01:48 19 Czerwiec 2019
Żołnierz amerykańskiej armii w Iraku

Operacja wojskowa USA przeciwko Iranowi: czy interwencja z terytorium Iraku jest możliwa?

© AP Photo / Maya Alleruzzo
Opinie
Krótki link
8570

Amerykańska armia została postawiona w stan gotowości w Iraku z powodu groźby agresji ze strony Iranu. Teheran oświadczył, że Amerykanie prowadzą „wojnę psychologiczną”. Stany Zjednoczone wysłały też w rejon Zatoki Perskiej co najmniej siedem okrętów wojennych na czele z lotniskowcem „Abraham Lincoln”.

Czy to oznacza, że Bagdad może stać się głównym przyczółkiem do ataków militarnych na Iran? W jakim stopniu lokalny rząd jest w stanie przeciwstawić się wojskowej ekspansji Waszyngtonu z uwagi na sąsiada? Jakie siły w Iraku mogą wspierać Amerykanów?

Sabah Zangane, arabista i były ambasador Iranu przy Organizacji Współpracy Islamskiej w rozmowie ze Sputnikiem powiedział, że struktury socjalno-polityczne w Iraku i charakter stosunków między rządami i narodami obu krajów są takie, że Bagdad nie pozwoli Amerykanom na zamienienie Iraku w przyczółek do walki z Islamską Republiką.

– Stosunki iracko-irańskie utrudniają wykorzystanie irackiego terytorium do ataku na Iran. Irakijczycy odpowiednio zareagują na żądania Amerykanów. Iran ma powiązania z irackim rządem, a naród tego kraju opowiada się po stronie Islamskiej Republiki. Nawet sami Amerykanie są zaniepokojeni tym, że taka sytuacja stanie się poważną przeszkodą dla ich działań – powiedział ekspert.

Zobacz też: Wojna między USA a Iranem już się rozpoczęła

– Nie powinniśmy zapominać, że w Iraku nadal są obecni irańscy doradcy wojskowi, którzy pomagają irackim siłom zbrojnym w walce z Państwem Islamskim. W kraju nie ma sił, które wspierałyby zamiary Stanów Zjednoczonych. Na przykład, niedawno pewien sunnicki teolog wydał fatwę zobowiązującą sunnicką młodzież do obrony Iranu, jeśli stanie on w obliczu zagrożenia. Iran i Irak dążą do zacieśnienia sojuszu, nie tylko religijnego – wyjaśnił Sabah Zangane.

© AFP 2019 / Atta Kenare
Jego zdaniem działania, które podejmują Stany Zjednoczone w stosunku do Iranu, to wojna psychologiczna, a otwarta konfrontacja militarna nie jest im potrzebna ani opłacalna.

– Obecnie Stany Zjednoczone prowadzą przeciwko Iranowi wojnę psychologiczną. Prawdziwa wojna nie jest opłacalna dla Amerykanów z dwóch powodów. Po pierwsze, do wyborów prezydenckich w Ameryce pozostało nieco ponad rok, a rozpoczęcie wojny teraz oznaczałoby polityczne samobójstwo i wyrządzenie poważnej szkody zarówno samym USA, jak i społeczności międzynarodowej. Po drugie, Stany Zjednoczone wielokrotnie oświadczały, że zamierzają przenieść strategiczne centrum ciężkości z Bliskiego Wschodu na Daleki Wschód. Dlatego wywołanie kolejnego konfliktu na Bliskim Wschodzie, w Zatoce Perskiej, byłoby sprzeczne z tą strategią i umożliwiłoby rywalom USA wykorzystanie nowego konfliktu do osiągnięcia swoich celów.

Zobacz również:

May zaanonsowała „śmiałą propozycję” odnośnie Brexitu
Wiadomo, kiedy ruszy tranzyt rosyjskiej ropy do Polski
PiS „potrafi rządzić i ma na to środki”?
Tagi:
Teheran, wojna, USA, Irak, Iran
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz