01:42 25 Czerwiec 2019

Rosja naprawia błędy Związku Radzieckiego

© Sputnik . Alexander Galperin
Opinie
Krótki link
Irina Ałksnis
XXIII Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu (SPIEF) (14)
4443

Do otwarcia Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu pozostał równo tydzień i związane z tym wydarzeniem wiadomości zajmują coraz więcej miejsca w rosyjskim i międzynarodowym polu informacyjnym – zarówno w publikacjach mediów, jak i w komentarzach ekspertów.

Choć lwia część doniesień poświęcona jest sprawom wewnątrzkrajowym (prezentacji projektów inwestycyjnych rosyjskich regionów, planom i perspektywom kontraktowym), najgłośniejsze zdają się być wiadomości międzynarodowe. W szczególności te o udziale ważnych zagranicznych osobistości w nadchodzących wydarzeniach.

Już wiadomo, że w tegorocznym forum weźmie udział przewodniczący ChRL Xi Jinping w ramach wizyty w Rosji zaplanowanej na 5-7 czerwca. Zapowiedziano też wizytę w Petersburgu sekretarza generalnego ONZ António Guterresa.

W Europie odbywa się tradycyjny już rajd samochodowy „Rajd Pokoju - 2019”: Electric Marathon o Puchar im. Andrieja Nagela, który już trzeci rok z rzędu otwiera Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu. Wyścig, którego dewizą stały się słowa „Europa kocha Rosję. Eurazja to nasz wspólny dom”, oficjalnie zainaugurował 27 maja książę Monako Albert II na placu Chapiteau de Fontewille Monaco. Metę uczestnicy osiągną 6 czerwca w petersburskim „Eksopoforum”. Fundacja księcia Alberta jest partnerem „Rajdu Pokoju” od momentu jego założenia.

Natomiast rzecznik Departamentu Stanu poinformował, że USA nie wyślą do Petersburga – już który raz – oficjalnej delegacji. Forum zignoruje też amerykański ambasador w Rosji John Huntsman. Wcześniej przedstawiciel placówki dyplomatycznej wyjaśnił, że decyzja pana Huntsmana ma związek (tym razem) ze sprawą karną toczącą się wobec założyciela fundacji Baring Vostok Michaela Calvey’a, podejrzewanego przez rosyjskie organy porządkowe o wielomiliardowe oszustwa.

Sam Calvey, którego w kwietniu umieszczono w areszcie domowym, zwrócił się do śledztwa z prośbą o wypuszczenie go do Północnej Stolicy (uwaga!), aby mógł wziąć udział w tegorocznej imprezie.

...Jedną z osobliwości światowego systemu politycznego jest to, że Zachód jest – w sensie geograficznym – „gospodarzem” praktycznie wszystkich kluczowych instytucji międzynarodowych i znaczących for dyskusyjnych. Dotyczy to przy tym ne tylko tych czy innych zachodnich inicjatyw (w rodzaju Światowego Forum Ekonomicznego w Davos), ale też organizacji, które powstały w oparciu o szeroki międzynarodowy konsensus.

Nawet ONZ i najważniejsze skojarzone z nią struktury okazały się skoncentrowane prawie wyłącznie w zachodnim świecie. Siedziby ONZ i UNESCO mieszczą się w Nowym Jorku, MFW – w Waszyngtonie, UNESCO – w Paryżu, MAEA – w Wiedniu, WHO (Światowa Organizacja Zdrowia), MOP (Międzynarodowa Organizacja Pracy) i UNCTAD (Konferencja Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju) – w Genewie, FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) – w Rzymie, Międzynarodowy Trybunał Karny – w Hadze.

Można tylko zgadywać, dlaczego ZSRR, u szczytu swej potęgi, dopuścił się takiego uchybienia – przecież położenie geograficzne pociąga za sobą przywileje dla kraju, na którego terytorium bazuje struktura albo organizowane jest jakieś wydarzenie. Przy czym nie chodzi tylko o jakieś korzyści polityczne, ale też o banalne kwestie techniczne. Wystarczy wspomnieć, że parę tygodni temu Stany Zjednoczone odmówiły wydania wizy kilku rosyjskim dyplomatom, którzy mieli wziąć udział w pracach komisji ONZ przygotowującej konferencję dotyczącą Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej w 2020 roku.

W okresie zimnej wojny Zachód posiadał dodatkowe atuty tylko dlatego, że na jego terytorium mieściły się i działały główne światowe „centra dowodzenia”. A w ostatnich trzydziestu latach ich możliwości na tym polu uległy zwielokrotnieniu.

Mówiąc prosto, Stany Zjednoczone i Zachodnia Europa posiadają „kontrolny pakiet akcji” w istniejącym systemie organizacji międzynarodowych. I żadnych możliwości zmiany tej niesprawiedliwości oczywiście nie ma, bo ten status quo liczy sobie już kilkadziesiąt lat.

Jedyny sposób na rozmycie tej hegemonii to utworzenie nowych alternatywnych for organizacyjnych i dyskusyjnych. Właściwie tak należy wytłumaczyć nadzwyczaj aktywną działalność w sferze budowy organizacji międzynarodowych praktycznie we wszystkich regionach świata – począwszy od Ameryki Łacińskiej, a kończąc na Azji Południowo-Wschodniej.

Rosja tutaj nie tylko wpisuje się w ogólnoświatowy trend, ale jest także jednym z głównych światowych driverów procesu. I nieważne, czy chodzi o prace w ramach SzoW, EaWG i tak dalej, czy o te fora ekonomiczne, które są dla Moskwy narzędziami „miękkiej siły” w odbudowanym statusie wielkiego mocarstwa.

Reasumując, odmowa Amerykanów, by wysłać do Petersburga oficjalną delegację – tak jak zresztą obecność na tymże forum sekretarza generalnego ONZ – jest wyraźnie podszyta uznaniem rosyjskich sukcesów na tym polu.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
XXIII Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu (SPIEF) (14)

Zobacz również:

Na horyzoncie majaczy nowa, wieloletnia wojna
W Rosji powstają nowe hydroplany
Ukraina przyznała zależność od handlu z Rosją
Tagi:
Rosja, Związek Radziecki, Petersburskie Forum Ekonomiczne
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz