Widgets Magazine
11:55 19 Październik 2019
Europoseł Jacek Saryusz-Wolski na stacji kolejowej w polskiej Przemyślu

Porównał gestykulację Tuska i Hitlera. „Zbyt podobne by spać spokojnie”

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Opinie
Krótki link
Autor
141126
Subskrybuj nas na

Jacek Saryusz-Wolski już usunął z Twittera swój wpis, w którym zestawiono trzy zdjęcia Adolfa Hitlera i trzy Donalda Tuska – w podobnych pozach.

Europoseł PiS uważa, że fala krytyki spadła na niego niesłusznie, ponieważ przeciwnik polityczny publikuje równie kontrowersyjne treści. To fakt, doszliśmy do etapu, że kampania wyborcza trwa cały rok i jest o wiele bardziej agresywna niż dotychczasowe.

Po „dziadku z Wehrmachtu”, którego kilka lat temu wyciągnął Tuskowi Jacek Kurski, tak mocne uderzenia stały się w polskiej polityce normą. Odkąd na dobre rozgościły się u nas media społecznościowe, w zasadzie nie ma dnia bez awantury na Twitterze czy Facebooku.

Jean-Claude Juncker i Donald Tusk
© REUTERS / Francois Lenoir
Dysydent z PO, a dziś europoseł PiS i były rywal Tuska w bitwie o fotel przewodniczącego Rady Europejskiej (przegrał słynną rozgrywkę 27 do 1), Jacek Saryusz-Wolski nie ukrywa, że nie cierpi byłego premiera. Tak bardzo, że opublikował twiita, na którym widzimy trzy zdjęcia przemawiającego Adolfa Hitlera – z zaciśniętymi pięściami lub podnoszącego ręce do góry – zaś po prawej stronie zdjęcia przemawiającego Donalda Tuska w takich samych pozach.

„Zbyt podobne, by spać spokojnie” - takim komentarzem polityk PiS opatrzył powyższe zdjęcia. Swój wpis usunął jednak po tym, jak spadła na niego fala negatywnych komentarzy.

„Zbyt podobne żeby spać spokojnie, Donald Tusk porównał PiS do Kremla. I to jest dla totalnych OK, lajkują. Kiedy twiterowicz zestawił jego gestykulację z gestykulacją Hitlera, to jest to horror. Kali, Kalemu…” - napisał w kolejnym twitcie.

Do zrozumienia frazy „zbyt podobne, by spać spokojnie” potrzebny jest szerszy kontekst. Wyrażenia tego po raz pierwszy użył Donald Tusk dwa lata temu, komentując kryzys w relacjach polsko-ukraińskich. Zapytał wówczas retorycznie: „Strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie". To do tej wypowiedzi nawiązywał Saryusz-Wolski na Twitterze.

Partia rządząca przejawia ewidentne zamiłowanie do „totalitarnych” porównań. Odkąd Jacek Kurski rozpoczął rozgrywkę swoim „dziadkiem z Wehrmachtu”, stawka ciągle rośnie. Podobne zestawienie zdjęć umieścił na Facebooku (i również po chwili usunął) Waldemar Bonkowski, niezrzeszony senator, zawieszony w prawach członka PiS. „Wiadomości” TVP również opatrują materiały o Donaldzie Tusku zdjęciami Hitlera oraz Stalina, sugerując, że jego powiązania z Angelą Merkel to drugi pakt Ribbentrop-Mołotow.

Ostatnio oburzenie wzbudził również twitt Marka Suskiego ze zdjęciem Grzegorza Schetyny w pełnym makijażu.  Wpis ten miał sugerować w formie ośmieszającej, że szef PO jest gejem.

„Jeden z asystentów przez pomyłkę zamieścił na moim koncie kontrowersyjny wpis, którego nie jestem autorem” – tłumaczył się szef gabinetu premiera po tym, jak internauci skrytykowali wpis jako chamski i niedopuszczalny.

A kampania dopiero się rozkręca...

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Tusk chce jak najszybciej spotkać się z nowym prezydentem Ukrainy
Tusk ostrzega: Polsce grozi wojna domowa. Jak w Grze o Tron
Aleksander Kwaśniewski: Tusk może poważnie myśleć o stanowisku prezydenta Polski
Tagi:
stosunki polsko-ukraińskie, Moskwa, nazizm, II wojna światowa, Polska, Rosja, Kreml, pakt Ribbentrop- Mołotow, TVN, PO, Jacek Kurski, Adolf Hitler, skandal, PiS, Grzegorz Braun, Twitter, Jacek Syriusz-Wolski, Donald Tusk
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz