Widgets Magazine
16:12 19 Lipiec 2019
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro

Ziobro pozwie profesorów prawa. „Kuriozalna sytuacja”

© Zdjęcie: Prokuratura Krajowa
Opinie
Krótki link
Tomasz Dudek
93320

Minister sprawiedliwości zapowiedział pozew przeciwko profesorom oraz doktorantom Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy opracowali krytyczną ekspertyzę do nowelizacji Kodeksu karnego.

Pozew zostanie złożony w najbliższy poniedziałek. Jak twierdzi resort Zbigniewa Ziobry, „ekspertyza jest nieprawdziwa” i przekracza granice dozwolonej merytorycznej krytyki.

Krakowski Instytut Prawa Karnego odpowiedział na zapowiedź pozwu na Facebooku, publikując oświadczenie:

„Ze zdumieniem odebraliśmy komunikat zamieszczony na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości: 'Ministerstwo Sprawiedliwości pozywa profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego za kłamstwo'. Z niedowierzaniem przyjmujemy, iż opinie naukowe sformułowane w ekspertyzie do procedowanych w Parlamencie zmian w prawie karnym mają stać się podstawą pozwu wniesionego przez Ministerstwo Sprawiedliwości”.

Karniści postawili się ministerstwu: „Bezprecedensowe działania ministerstwa, podjęte jeszcze przed podpisaniem opiniowanej ustawy przez prezydenta RP, godzą w wolność prowadzenia badań naukowych, ingerują w wolność wypowiedzi i wyrażania opinii oraz zagrażają standardom debaty o tworzeniu prawa w Rzeczypospolitej Polskiej" – napisali.

Co dokładnie nie spodobało się naukowcom w najnowszych zmianach w Kodeksie karnym? Nowela zaostrza kary za niektóre przestępstwa, między innymi za pedofilię. Ale również wprowadza – według krakowskiej katedry – niespójne przepisy dotyczące karania za łapownictwo w sektorze publicznym.

Przepisy mogą nie mieć zastosowania do osób zarządzających największymi, strategicznymi spółkami handlowymi z udziałem Skarbu Państwa, co prowadzi do rażących nierówności wobec prawa i nieuzasadnionego uprzywilejowania niektórych podmiotów gospodarczych

– uważają prawnicy z Krakowa.

W myśl poprawki wprowadzonej w Senacie prezes zarządu PKN Orlen S.A. nie mógłby odpowiadać karnie za łapownictwo w sektorze publicznym, podczas gdy odpowiedzialności takiej podlegać będzie przykładowo prezes spółki komunalnej, zajmującej się wywozem nieczystości w małej gminie wiejskiej.

Resort Zbigniewa Ziobry broni się. Twierdzi, że wcale nie jest tak, jak twierdzą akademicy, próbując wprowadzić Polaków w błąd.

– Kodeks karny, wbrew nieprawdziwej opinii grupy prawników z Krakowa, zaostrza prawo jeśli chodzi o spółki z udziałem większościowym Skarbu Państwa. Natomiast jeśli chodzi o spółki z udziałem mniejszościowym Skarbu Państwa, to nowelizacja pozostawia prawo bez zmian. Twierdzenia o łagodzeniu prawa antykorupcyjnego są nieprawdziwe i nie możemy się na to zgodzić – powiedział wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Krytyka merytoryczna jest cenna i potrzebna, bo jest konstruktywna. Natomiast kłamstwo jest destrukcyjne, bo wprowadza w błąd społeczeństwo. Pozywamy, bo nie możemy pozwolić, aby dalej w Polsce przez fałszywe informacje oszukiwano społeczeństwo.

Najnowsza nowelizacja Kodeksu karnego przeszła już przez Senat, teraz czeka na podpis prezydenta Dudy. Krytyczna opinia prawników z UJ została wydana 9 czerwca.

To kuriozalna sytuacja. Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek występował przeciwko osobom zgłaszającym uwagi do projektu ustawy, nawet jeśli te uwagi uznawałby za nietrafne

– skomentował dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Jerzy Pisuliński.

Resort jednak obstaje przy swoim zdaniu: środowisko naukowe specjalnie wprowadza w błąd co do nowego prawa. I w związku z tym prawnicy sami powinni trafić pod sąd.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

NIK: panie Ziobro, proszę oddać kasę
Zbigniew Ziobro: Stanowczo zaostrzyć kary
Ziobro powołał zespół prokuratorów do analizy zdarzeń z filmu „Tylko nie mów nikomu"
UJ odwołał spotkanie ambasadora FR w Polsce ze studentami
Tagi:
Andrzej Duda, senat, Ministerstwo Sprawiedliwości, Kodeks karny, Zbigniew Ziobro, sąd, Polska, UJ
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz