17:04 28 Luty 2021
Opinie
Krótki link
0 80
Subskrybuj nas na

Europejska branża maszyn budowlanych dąży do zdobycia nowych wyżyn, dlatego zwróciła się do nowej Komisji Europejskiej o wypracowanie skutecznej polityki przemysłowej, mianowanie na stanowisko wiceprzewodniczącego osoby.

Nowy wiceprzewodniczący ma być partnerem do rozmów z przedsiębiorcami z tej branży i nawiąże dialog między nimi a rządem, głównie w kwestii konkurencji z agresywnymi partnerami w sektorze produkcyjnym, np. Chinami. 

CECE (Komitet ds. Europejskich Urządzeń Budowlanych) to organizacja reprezentująca interesy europejskich przedsiębiorstw zajmujących się maszynami budowlanymi. Branża obejmuje 1200 firm o przychodach w wysokości 40 mld euro, czyli 20% produkcji na globalnym rynku.

Teraz, po wyborach do Parlamentu Europejskiego, CECE ponownie apeluje do władz UE, z którymi próbowała się porozumieć w lutym, ale bez rezultatu.

Prezentacja prasowa nowej koncepcji ładowarki kołowej „TETRA” firmy Case Construction
CNH Industrial
Prezentacja prasowa nowej koncepcji ładowarki kołowej „TETRA” firmy Case Construction

Riccardo Viaggi, sekretarz generalny CECE wyjaśnił w wywiadzie dla Sputnika, w czym rzecz.

- Przed chwilą wystąpił Pan na prezentacji ładowarki kołowej z napędem metanowym (Tetra) zaprojektowanej przez zespół konstruktorów CNH Industrial i inżynierów CASE Construction. Czy przyszłość już się zarysowuje?

- To, co szczególnie pociąga mnie w tym projekcie, to poczucie, że wszystko jest możliwe. Dzięki tej maszynie możemy zaoferować naszym klientom rozwiązanie wszystkich ich głównych problemów w różnych obszarach budownictwa. Podoba mi się pomysł, że ekologiczne rozwiązania (silnik metanowy jest tak samo wydajny jak silnik wysokoprężny) są wynikiem osiągnięcia celu, jakim jest zwiększenie wydajności maszyn dla naszych klientów. Kiedy renomowana firma, taka jak CNH, osiąga swoje cele, uważam, że jest to dobre dla całej naszej branży.

- CECE istnieje od 60 lat. Co udało się osiągnąć i do czego dążycie w przyszłości w oparciu o Państwa program „Droga do 2024 roku”?

- W naszym apelu zwracamy się do UE o uświadomienie sobie potrzeby zapewnienia globalnej konkurencyjności europejskiemu przemysłowi wytwórczemu oraz zapewnienie wsparcia politycznego projektowi „Made in Europe” i europejskim towarom. Chcemy popchnąć Unię Europejską do zdrożenia polityki strategii przemysłowej. Jest to konieczne, bo konkurencyjność „Made in Europe” jest zagrożona.

W ostatnich latach unijny rząd był zainteresowany różnymi trendami, ale nadszedł czas, aby Parlament Europejski i Komisja Europejska, które zostaną sformowane w najbliższych tygodniach, zajęły się tworzeniem polityki przemysłowej ukierunkowanej na rozwój konkurencyjności europejskich producentów na rynku światowym.

Prezentacja prasowa nowej koncepcji ładowarki kołowej „TETRA” firmy Case Construction
CNH Industrial
Prezentacja nowej koncepcji ładowarki kołowej „TETRA” firmy Case Construction

- Co ma Pan na myśli, mówiąc o „zagrożeniu”?

- Głównym zagrożeniem jest presja ze strony producentów z innych krajów, głównie z Chin, ale nie tylko. Inne regiony też mają niezwykle sprecyzowane strategie, aby stać się liderami w tej sferze.

Indie mają bardzo przejrzystą strategię przemysłową, sponsorowaną przez państwo. Ameryka też ma jasną strategię przemysłową, chociaż ma tendencję do protekcjonizmu. Nie chcemy kopiować zagranicznych strategii, chcemy, aby Europa miała własną politykę przemysłową.

Kolejnym problemem jest tendencja do przekształcania gospodarki w „usługową”, czyli coraz częściej nasze maszyny są podmiotami oferującymi usługę. Jest to również problem. Jeśli nie zidentyfikujemy go na czas i nie rozwiążemy go w określony sposób, może to być naprawdę początek końca.

- W jaki sposób próbujecie rozwiązać takie problemy?

- Jeśli mówimy o Chinach, nie proponujemy zamknięcia rynku. Unia Europejska wybrała politykę współpracy z Chinami. Uważamy, że jeśli otwieramy dla kogoś swoje rynki, to ten kraj powinien postąpić tak samo, a jeśli nie, może to doprowadzić do tragicznych konsekwencji.

- Powstaje teraz nowa Komisja Europejska. Jakich przeszkód, Pana zdaniem, może spodziewać się branża budowlana w kolejnych pięciu latach i czego spodziewacie się po tym apelu?

- W okresie tworzenia Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej europejscy producenci maszyn domagają się przyjęcia skutecznej polityki przemysłowej, która przyczyni się do rozwoju sektora przemysłowego w Europie.

Chcemy, aby zwrócili należytą uwagę na takie aspekty, jak handel międzynarodowy, ochrona przemysłu i wzajemna wymiana. Ponadto w naszym apelu zawarliśmy prośbę o rozwój finansowych, cyfrowych i ekologicznych elementów branży. Wszystko to powinno zostać włączone do polityki przemysłowej UE, która obecnie nie istnieje.

Flaga UE podczas wiecu w Kijowie
© AP Photo / Sergei Chuzavkov
Chcemy też, aby nowa Komisja Europejska miała wiceprzewodniczącego, który będzie bezpośrednio odpowiedzialny za politykę przemysłową. Obecnie nie ma takiego stanowiska, niektórzy członkowie Komisji Europejskiej rozumieją pewne specyficzne problemy branży, ale to nie wystarczy. Nie ma osoby, która faktycznie reprezentuje naszą branżę w Komisji Europejskiej. Teraz w Brukseli toczy się burzliwa dyskutują na temat tego, kto zostanie mianowany na komisarzy europejskich. Nie mamy żadnych konkretnych życzeń w tym względzie, ale nalegamy, aby te nominacje nastąpiły bez zwłoki, by 1 listopada nowa Komisja Europejska rozpoczęła pracę.

Prezentacja nowej koncepcji ładowarki kołowej „TETRA” firmy Case Construction
© Zdjęcie : CASE
Prezentacja nowej koncepcji ładowarki kołowej „TETRA” firmy Case Construction

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rosja i UE postanowiły położyć kres hegemonii dolara
Turcja: UE nie ma prawa do określania granic na Morzu Śródziemnym
UE przedłuża sankcje wobec Rosji
Tagi:
UE
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz