Widgets Magazine
21:03 18 Sierpień 2019
Pracownik firmy Amazon w punkcie wydawania towarów, Londyn

Globalny paraliż Amazona: cios może nadejść z Polski

© AFP 2019 / Adrian Dennis
Opinie
Krótki link
Anna Sanina
11550

Polska dołączyła do fali protestów pracowników magazynu Amazon w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Polscy pracownicy Amazona zbierają podpisy w ramach referendum strajkowego. Sputnik Polska spróbował dowiedzieć się, jaki nastrój panuje wśród pracowników.

„Bardzo dobrze to idzie. Pracodawca tego nie przewidział. W tej chwili widzimy, że bardzo wiele osób głosuje. Jesteśmy pozytywnie nastawieni. Widzimy, że jest bardzo duża szansa na to, że uda nam się zebrać w ciągu tych kolejnych kilku miesięcy wymaganą 50-procentową frekwencję (czyli podpisy 7 tys. osób z 14 tys. pracowników polskiego Amazona). Będziemy mieli prawo do tego, żeby zorganizować pierwszy w Polsce legalny strajk w całym Amazonie. Dodatkowo współpracujemy z innymi związkami zawodowymi. Jesteśmy w stanie doprowadzić do sytuacji, że będzie strajk międzynarodowy i klienci nie będą w ogóle otrzymywać przesyłek” – wyjaśnia w komentarzu dla Sputnik Polska Grzegorz Cisoń z organizacji Solidarność Pracowników Amazon Polska.

Referendum strajkowe

Od poniedziałku referenda strajkowe odbywają się w polskich miastach, gdzie znajduje się pięć centrów logistycznych Amazon. Pracownicy firmy mogli głosować w ramach referendum w Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach i Szczecinie.

„Wiemy, jaka jest wartość firmy Amazon, której służymy. To jednak my tworzymy ten zakład, to całe bogactwo nie zostałoby stworzone bez naszego udziału i chcemy, żeby firma zrekompensowała nam w odpowiedni sposób tę ciężką pracę, którą tutaj wykonujemy, żebyśmy mogli godnie żyć” – mówi Maria Malinowska z organizacji Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza przy Amazonie.

Pomimo trudnej sytuacji pracownicy mają nadzieję, że zmiany nie każą na siebie czekać. „Widać niezadowolenie pracowników, ale widać, że przestali się bać” – zaznacza Maria Malinowska i dodaje: „W Niemczech głosują tylko związkowcy, w Stanach Zjednoczonych pracownicy mogą legalnie strajkować bez konieczności przeprowadzenia referendum. Tak samo we Włoszech. Jesteśmy tego pozbawieni, dlatego w Polsce mamy kilka strajków rocznie, pomimo faktu, że mamy bardzo słabe zarobki i bardzo ciężkie warunki pracy”.

Zobacz również: Bezpłatne wizy do Kaliningradu to „gest przyjaźni” ze strony Rosji (wideo)

Niskie płace i nieodpowiednie warunki pracy

Niskie płace i nieodpowiednie warunki pracy – to główne powody niezadowolenia pracowników, jednak nie są jedynymi. „Odbyły się trzy spotkania mediacyjne i pracodawca nie chciał przystać na nasze postulaty, więc rozpoczęliśmy akcję referendum strajkowego. Domagaliśmy się podwyżki wynagrodzenia do 25 złotych netto, jest to kwota na rękę dla każdego pracownika magazynowego. Domagaliśmy się zaprzestania oceny pracowniczej w taki sposób, jak to w tej chwili działa. Ponieważ pracownicy są oceniani pod względem niewykonania pewnych norm, czyli muszą jakby przeprotestować pewne ilości towaru na godzinę i później, jeżeli nie są w stanie tego wykonać kilkakrotnie pod rząd, są oceniani co tydzień i mogą być za to zwolnieni z pracy. Mamy opinie różnych ekspertów, że taki sposób oceny pracowników jest niezgodny z kodeksem pracy. Dlatego domagaliśmy się, aby pracodawca natychmiast go zaprzestał i rozpoczął z nami negocjacje w kwestii nowego procesu oceny pracowniczej. Niestety pracodawca na to również nie chciał się zgodzić” – mówi Grzegorz Cisoń.

Według Marii Malinowskiej pod uwagę nie bierze się ani wieku pracownika, ani płci, ani oceny menedżera. „Pracownik pracuje sumiennie, bardzo się stara, ale nie jest w stanie tego wszystkiego wytrzymać. W niektórych działach normy zależą nie tylko od nas, ale od ludzi wokół. To wszystko należy brać pod uwagę. To wszystko jest oceniane bardzo mechanicznie, nie ma żadnego czynnika ludzkiego” – narzeka Malinowska.

Pracownicy polskiego Amazona powołują się na przykład Niemiec. Zdaniem wielu z nich warunki pracy w niemieckim Amazonie są lepsze. Jak wyjaśnia Maria Malinowska, w Niemczech w magazynach nie ma systemu negatywnych feedbacków”. „Tam nie ma takiej presji na wyrabianie norm, jak to jest u nas. 10 godzin w olbrzymim stresie, pod olbrzymią presją. Jeśli człowiek jest zmęczony i chce usiąść, to nie będzie w stanie wyrobić normy. Pracownik cały czas musi pracować jak robot. Nie chcemy takich relacji społecznych” – uważa rozmówczyni Sputnika Polska.

W Niemczech za tę samą pracę zarabia się trzykrotnie więcej

Grzegorz Cisoń zgadza się z Marią Malinowską: „W Niemczech pracownicy pracują w zupełnie innym systemie – 7,5 godziny. Nie mają takich wysokich norm jak u nas. I przede wszystkim, nie mogą być zwalniani, jeśli tych norm nie wykonują. Oczywiście zarabiają 3-krotnie więcej. My nie wysyłamy stąd produktów, te produkty jadą kontenerami do Niemiec i stamtąd są rozsyłane. Ale tak naprawdę obsługujemy rynek niemiecki i powinniśmy zarabiać przynajmniej jakąś część tego, co zarabiają Niemcy”.

Ponadto Solidarność Pracowników Amazon Polska jest poważnie zaniepokojona sytuacją z pracownikami ze Wschodu, zwłaszcza z Ukrainy. Często agencje, które zatrudniają ich w Amazonie, nie dają żadnych gwarancji, a umowy mają ograniczony okres ważności.

„Nie podoba nam się to, że jest duża ilość zatrudnień przez agencje pracy. Pracownicy pracują tydzień, mają przedłużoną umowę, nie są pewni, co się stanie za tydzień, ich umowy są niestabilne. Później, kiedy są zatrudnieni już przez spółkę, dostają pierwszą umowę na okres trzech miesięcy i następną umowę dostają już na rok. Po tym roku umowy te nie są przedłużane. Domagaliśmy się, żeby ta forma w jakiś sposób została zmieniona, żeby ograniczyć przynajmniej ilość osób zatrudnionych przez agencję pracy w jakiejś skali procentowej. Żeby pierwsza umowa była zawierana na okres trzech miesięcy, a druga już na czas nieokreślony, aby dawało to pracownikom stabilność” – wyjaśnia Grzegorz Cisoń.

Wydaje się, że problem może okazać się bardzo poważny. Jeżeli polskie magazyny Amazona zastrajkują w tym samym czasie co niemieckie magazyny, to paczki do klientów w ogóle nie zostaną wysłane. „Do tej pory było tak, że kiedy niemieckie magazyny strajkowały, to Amazon przeadresowywał przesyłki do polskich magazynów i nie było z tym żadnego problemu. System nie jest w stanie obsłużyć takiej ilości zamówień, kiedy niemieckie i polskie magazyny się zatrzymają” – rysuje ponure perspektywy dla Amazona Grzegorz Cisoń.

Zobacz również: Obrońca praw człowieka Michaił Fiedotow o losie rosyjskich obywateli wydalonych z Polski

Czy dojdzie w końcu do strajku? Czy przedstawiciele polskiego Amazona wezmą udział w negocjacjach?

Pytania te, na razie, pozostają bez odpowiedzi. 

Jak wyjaśniła w komentarzu dla Sputnik Polska PR Manager Amazon Polska Marta Rzetelska, obecnie Amazon oferuje to, o co wnoszą przedstawiciele związków: wysoce konkurencyjne wynagrodzenie od 20 zł brutto/h, atrakcyjny pakiet benefitów, liczne możliwości rozwoju kariery, a wszystko to w bezpiecznym i nowoczesnym środowisku pracy.

Jesteśmy dumni, że ponad 14 tys. osób w Polsce wybrało Amazon na swojego pracodawcę i poleca pracę w firmie swoim bliskim i przyjaciołom” – wyjaśniła rzeczniczka i dodała, że „w Amazon zawsze będziemy słuchać, dbać i rozmawiać z naszymi pracownikami – niezależnie od tego, jaką formę dialogu wybiorą. Dzisiaj jednak nie spekulujemy na temat dalszych działań.

„Firma tradycyjnie zachęca wszystkich, którzy chcą na własne oczy przekonać się, jakie warunki pracy stworzyliśmy, do odwiedzenia polskich Centrów Logistyki E-Commerce, wystarczy zapisać się na zwiedzanie na stronie” – dodaje Marta Rzetelska.

Zobacz również: Polacy „umarli” pod siedzibą mBanku (wideo)

Jak by nie było, z większą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że stopień niezadowolenia polskich pracowników w najbliższym czasie będzie tylko się nasilać. Amazon zapowiedział otwarcie szóstego centrum logistycznego o powierzchni ponad 60 tys. m kw. Na lokalizację inwestycji wybrano Okmiany koło Bolesławca na Dolnym Śląsku. Amazon planuje zatrudnić tam 1000 osób.

 

Zobacz również:

Kaczyński: Merkel dzwoniła z przeprosinami za przegraną Beaty Szydło
Obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej nie rozpoczną się w Gdańsku?
Polska zadowolona z wyboru Ursuli von der Leyen
Tagi:
paraliż, strajk, Amazon, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz