Widgets Magazine
03:45 15 Październik 2019
Su-35 na niebie nad Moskwą

Jak rosyjskie Su-35 wpłyną na przyszłość NATO

© Sputnik . Władimir Astapkowicz
Opinie
Krótki link
8637
Subskrybuj nas na

W związku z tym, że w najbliższym czasie USA mogą ostatecznie anulować sprzedaż myśliwców F-35 do Turcji, z propozycją dostaw samolotów bojowych do republiki wystąpił szef korporacji „Rostech” Siergiej Czemezow.

Turcja współpracuje już z Rosją w sferze broni wysokotechnologicznej, kupując wyprodukowane w Rosji wyrzutnie S-400. Decyzja o kupnie rosyjskich myśliwców byłaby zupełnie logiczna.

Zdaniem politologa i orientalisty Jewgienija Satanowskiego stawia to jednak pod znakiem zapytania integralność bloku NATO. Współpraca wojskowa to praktycznie jedyny powód, dla którego Turcja do tej pory pozostaje jednym z członków Sojuszu Północnoatlantyckiego – uważa ekspert.

Jeszcze nie dostarczyliśmy Turkom S-400, jak Trump odmówił im F-35. I nie zdążył Trump odmówić, jak u nas Czemezow powiedział: jesteśmy gotowi dostarczyć Turcji Su-35. A różnicy nie ma żadnej! Pytanie tylko, po co w takim razie Turcji blok NATO - skomentował sytuację politolog.

Zobacz też: Rosja jest gotowa dostarczyć Turcji Su-35

Jak twierdzi ekspert, Rosja jest jednak zainteresowana nie tyle zniszczeniem jedności Sojuszu, co rozszerzeniem handlu bronią. Zaistniała sytuacja jest też Rosji na rękę, gdyż podnosi prestiż jej broni na arenie międzynarodowej. Status USA przy tym nieubłaganie maleje. Zdaniem eksperta Turcja cieszy się dużym uznaniem na rynku broni i zakup jakiegokolwiek towaru przez Ankarę jest konkretnym znakiem jakości. To, że strona turecka wolała kupić S-400 zamiast amerykańskie systemów „Patriot”, mocno zachwiało równowagę w handu bronią. Jeśli do Turcji zaczną trafiać rosyjskie samoloty, położy to kres istniejącej dotychczas równowadze.

Zakupem środków obrony przeciwlotniczej zainteresowana jest nie tylko Ankara, ale też cały szereg państw, dla których systemy obrony przeciwlotniczej są życiowo ważne. Według słów Satanowskiego rosyjska broń cieszy się popytem i na Bliskim Wschodzie, i w Ameryce Łacińskiej, i w Afryce.

Powód, dla którego Waszyngton odmówił Turcji dostaw F-35, jest nie tyle polityczny, co wojskowy. Jak sądzą amerykańskie media, sąsiedztwo amerykańskich samolotów i rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej na terytorium jednego kraju może poważnie nadwerężyć możliwości obronne Stanów Zjednoczonych.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

USA wykluczyły sprzedaż myśliwców F-35 Turcji
„Triumf” Putina i stupor Waszyngtonu
Dostawa komponentów S-400 do Turcji
Tagi:
USA, Turcja, Rosja, F-35, Su-35
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz