Widgets Magazine
23:49 18 Sierpień 2019
Prezydent USA z wizytą w Arabii Saudyjskiej

Przeciwko komu będą walczyć amerykańscy żołnierze w Arabii Saudyjskiej

© REUTERS / Bandar Algaloud/Courtesy of Saudi Royal Court
Opinie
Krótki link
5238

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa przygotowuje się do wysłania setek żołnierzy do Arabii Saudyjskiej w obliczu rosnącego napięcia z Iranem, poinformowała telewizja CNN, powołując się na urzędników Pentagonu.

Z informacji kanału telewizyjnego wynika, że 500 żołnierzy zostanie wysłanych do bazy lotniczej Prince Sultan, położonej na wschód od Rijadu. Źródła CNN podały, że niewielka liczba personelu wojskowego i pomocniczego jest już na miejscu, aby przeprowadzić prace przygotowawcze do instalacji systemu obrony powietrznej Patriot, a także modernizację pasa startowego i lotniska. Jak ten krok wpłynie na sytuację w regionie? Czy powinniśmy spodziewać się bezpośredniej konfrontacji z Iranem? Jak zmieni się sytuacja w Jemenie, Syrii i Iraku?

Mojtaba Jelalzadeh, ekspert do spraw międzynarodowych z Centrum Naukowo-Badawczego Islamskiego Uniwersytetu Azad w wywiadzie dla Sputnika powiedział, że te plany nie wyglądają na wiarygodne, bo USA nie chcą dopuścić do bezpośredniej konfrontacji z Iranem. Ekspert nie wykluczył jednak udziału kontyngentu w wojnach niebezpośrednich.

(Ewentualna) decyzja Donalda Trumpa dotycząca wysłania 500 żołnierzy do Arabii Saudyjskiej ma kilka aspektów. Po pierwsze, to amerykańska strategia wobec Iranu, która polega na wywarciu maksymalnych nacisków na ten kraj w celu przeprowadzenia negocjacji, m.in. na temat programu pocisków balistycznych. Po drugie – jest to polityka gospodarcza Stanów Zjednoczonych.

„Powszechnie wiadomo, że za rządów Donalda Trumpa podpisano kilka umów między USA a Arabią Saudyjską na eksport amerykańskiej broni. Czyli wysyłając 500 żołnierzy do Arabii Saudyjskiej, USA pokazują Rijadowi, że w razie kryzysu lub wojny Waszyngton i Rijad będą działać jako jeden blok wojskowy” – wyjaśnił ekspert.

Jego zdaniem „oczywiste jest, że wysłanie 500 żołnierzy do tego państwa nie pomoże w kwestii bezpieczeństwa, bo ma on już negatywne doświadczenie w tworzeniu koalicji wojskowych skierowanych przeciwko Jemenowi i Syrii. Wysyłając przeciwko Huti w Jemenie zaawansowane technicznie myśliwce i amunicję, Rijad nie zwyciężył. Co więcej, sam znalazł się pod ostrzałem ze strony Huti”.

Zobacz również: Arabia Saudyjska zainwestuje w rosyjskie samoloty naddźwiękowe

„Stany Zjednoczone z różnych powodów nie chcą wdawać się w nowy konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie. Wykorzystanie tych sił w nowej wojnie, nawet przeciwko Iranowi, nie jest zbyt prawdopodobne. Bliski Wschód stracił dawne znaczenie, a Stany Zjednoczone stopniowo podążają w kierunku Azji Południowo-Wschodniej. Fantastycznych kosztów działań zbrojnych USA nie da się okupić, biorąc pod uwagę ogromny amerykański dług publiczny”.

Udział Stanów Zjednoczonych i ich sił zbrojnych w każdej wojnie na Bliskim Wschodzie może zagrozić ich interesom narodowym. Podobny obraz zaobserwowaliśmy we wrześniu 2001 roku, a mianowicie atak terrorystyczny w Waszyngtonie. Jednak żołnierze [Stanów Zjednoczonych] mogą uczestniczyć w wojnach niebezpośrednich jako dowódcy i doradcy sił zbrojnych tych krajów, które bezpośrednio walczą z Iranem – powiedział Mojtaba Jelalzadeh.

Zobacz również:

Ile kosztują adidasy Putina
„Rosyjska agresja” spędza sen z powiek większości Gruzinów
Jak rosyjskie Su-35 wpłyną na przyszłość NATO
Tagi:
armia, Iran, Arabia Saudyjska, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz