Widgets Magazine
03:28 15 Październik 2019
Kandydat Partii Konserwatywnej Borisa Johnsona na premiera Wielkiej Brytanii przed rozpoczęciem debaty z ministrem spraw zagranicznych Jeremy Huntem

Opinia: Za Johnsona stosunki Londynu z Brukselą będą raczej nieokreślone

© REUTERS / Frank Augstein/Pool
Opinie
Krótki link
Autor
151
Subskrybuj nas na

Nowo wybrany lider Partii Konserwatywnej Boris Johnson zastąpi Theresę May na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii w środę i przystąpi do rekonstrukcji rządu. Co zwiastuje to dla Polski i Europy?

Były burmistrz Londynu, znany z licznych politycznych i językowych wpadek, obiecał brytyjskim parlamentarzystom, że sfinalizuje Brexit do 31 października, pomimo pozornie trwającej w nieskończoność patowej sytuacji w brytyjskim parlamencie.

Dla nowego szefa rządu pierwszym wyzwaniem będzie wznowienie rozmów z Unią Europejską i wypracowanie kompromisu dotyczącego warunków Brexitu lub alternatywnie przygotowanie kraju do twardego wyjścia ze Wspólnoty.

Jak ten polityk jest postrzegany w Polsce? To pytanie skierowaliśmy do politologa i profesora Adama Wielomskiego.

Szef partii rządzącej w Wielkiej Brytanii tradycyjnie jest premierem. Nie ma chyba jeszcze w Polsce ocen na ten temat, ponieważ sprawa jest świeża. Aczkolwiek, myślę, że pewne przypuszczenia, jak będzie Boris Johnson odbierany, możemy w tej chwili wytknąć. Po pierwsze, jest on w Polsce odbierany jako polityk, który jest bardzo stanowczy w stosunkach z Rosją. Po drugie, jako polityk eurosceptyczny, i po trzecie, jako polityk posiadający dobre kontakty ze Stanami Zjednoczonymi, a szczególnie z Donaldem Trumpem. Myślę, że komentarze, które się w Polsce pojawią, oficjalne i nieoficjalne, będą dążyły właśnie w tym kierunku

– stwierdził  rozmówca Sputnika. 

Brexit będzie „twardym”

Poruszając kwestię Brextu, Adam Wielomski zauważył, że konserwatyści musieli podjąć jakąś decyzję w sprawie wyjścia ze Wspólnoty, dlatego, że ostatnie wybory do Europarlamentu pokazały, że Partii Konserwatywnej grozi anihilacja polityczna.

Eurosceptycy przejęli połowę, a może nawet więcej ich elektoratu. Z tego powodu po rządach Theresy May, która nie była w stanie wytworzyć większości parlamentarnej ani za „twardym” Brexitem, ani za „miękkim” Brexitem, ani za pozostaniem w Unii Europejskiej, brytyjscy konserwatyści zdecydowali się na polityka, być może, kontrowersyjnego, ale takiego, który wydaje się mieć ukształtowane poglądy. A Boris Johnson,  jak go oceniam, wie, czego chce

– powiedział politolog.

Zwrócił uwagę na to, że w swoim pierwszym wystąpieniu zapowiedział, że Wielka Brytania opuści Unię Europejską do 31 października. Ekspert wyraził nadzieję, że swego słowa dotrzyma.

„Oznacza  to wariant „twardego” Brexitu, po którym stosunki Wielkiej Brytanii z Unią Europejską będą przez pewien czas raczej nieokreślone, ponieważ  zaniknie  wiele elementów prawnych łączących Unię Europejską z Wielką Brytanią, takich, jak prawo handlowe, ekscesje celne, prawo bankowe. Teoretycznie rzecz biorąc, przy „twardym” Brexicie Wielka Brytania nie będzie miała żadnych porozumień handlowych, gospodarczych, podatkowych z żadnym z krajów Unii Europejskiej.

Tak, że jest to sytuacja z pewnością trudna dla Wielkiej Brytanii, jak i dla jej partnerów z Unii Europejskiej.  Niemcy prowadzą, jeżeli chodzi o kwestię Brexitu, politykę dwutorową. To znaczy, publicznie deklarują chęć pozostawienia Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. I twierdzą, że jest to jeden z najważniejszych filarów Unii Europejskiej. Z drugiej strony, nieoficjalnie niemieckie elity polityczne są bardzo zadowolone z opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię z tego powodu, że oznaczać to będzie, po pierwsze, likwidację, pozbycie się z Unii Europejskiej państwa, uchodzącego za „hamulcowego dalszej integracji”  ” – podkreślił Adam Wielomski.

Jego zdaniem, Niemcy posiadały do tej pory w Unii Europejskiej potencjalne niebezpieczeństwo, że ich wpływy polityczne i gospodarcze będą równoważone przez tandem francusko-brytyjski. Po odpadnięciu Wielkiej Brytanii Berlin będzie dążył do uzyskania pozycji polityki dominującej w Unii Europejskiej.

Fakt, że w tej chwili przedstawicielka Niemiec, działaczka CDU będzie przewodniczącą Komisji Europejskiej z pewnością  będzie ułatwia Berlinowi tę politykę. Spodziewam się, że Komisja Europejska będzie deklarowała chęć współpracy z Wielką Brytanią, a równocześnie za rządów pani von der Leyen będzie dążyła do „twardego” Brexitu

– powiedział na zakończenie  prof. Wielomski.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Muzułmański skandal z udziałem Borisa Johnsona
Brytyjczycy "spalili" Borisa Johnsona
Boris Johnson nowym premierem Wielkiej Brytanii
Tagi:
Adam Wielomski, Rosja, Donald Trump, Polska, Europa, stosunki międzynarodowe, UE, Brexit, Boris Johnson, Theresa May, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz