Widgets Magazine
21:45 23 Wrzesień 2019

Czy polski komisarz pogodzi Warszawę z Brukselą

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Opinie
Krótki link
Autor
517
Subskrybuj nas na

Zatwierdzenie Krzysztofa Szczerskiego jako kandydata na stanowisko komisarza UE jest wielkim sukcesem rządu — uważa publicysta tygodnika „Myśl polska” Adam Śmiech.

W czwartek nowa szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen złożyła wizytę w Warszawie. Rozmowy dotyczyły m.in. składu komisji w nowej kadencji, budżetu Unii Europejskiej i kwestii klimatycznych.

Podczas konferencji prasowej po spotkaniu z Ursulą von der Leyen Mateusz Morawiecki ogłosił, że polskim kandydatem na stanowisko komisarza UE będzie obecny szef gabinetu Andrzeja Dudy Krzysztof Szczerski.

Polski kandydat do KE uzgodniony

„Kandydatura została wypracowana razem z prezydentem. Wspólnie prowadzimy politykę zagraniczną i w dialogu z panem prezydentem została zaproponowana kandydatura osoby, która zna doskonale realia UE, funkcjonowanie UE, znakomicie orientuje się w specyfice instytucji unijnych - powiedział premier. — Jestem przekonany, ze będzie to bardzo dobry komisarz w przyszłym kolegium komisarzy europejskim pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen” — podkreślił.

Głosowanie Parlamentu Europejskiego nad całym składem Komisji Europejskiej i przesłuchania poszczególnych osób odbędą się po wakacjach. Obecnie już 15 krajów w mniej lub bardziej oficjalny sposób zgłosiło swoich kandydatów na komisarzy do komisji von der Leyen.

O komentarz Sputnik poprosił publicystę tygodnika „Myśl polska” Adama Śmiecha.

„Moim zdaniem, zatwierdzenie Krzysztofa Szczerskiego jako kandydata na stanowisko komisarza UE jest wielkim sukcesem rządu. Jest to osoba, która posiada cechy i kwalifikacje niezbędne dla pełnienia obowiązków komisarza UE. Będzie promował interesy partii rządzącej, czyli PiS” — powiedział dziennikarz.

Integracja czy suwerenność

Według Adama Śmiecha wizyta Ursuli von der Leyen w Warszawie jest kwestią politycznego odpłacenia za poparcie jej kandydatury na stanowisko przewodniczącej KE.

„Niewątpliwie PiS bardzo się starał o uzyskanie nie tyle samej funkcji, która będzie ważna jako taka. O ile wiem z mediów, von der Leyen jest zwolenniczką zupełnie innej wizji Unii Europejskiej niż prezentuje PiS, który przeciwstawia się stworzeniu superpaństwa europejskiego. Pani von der Leyen była znana jako zwolenniczka pogłębienia integracji pomiędzy częściami składowymi Unii Europejskiej kosztem nawet suwerenności państw członkowskich. Do takiej przecież Unii przystąpiła Polska, a nie do tej, która jest mglistą wizją PiSu. Na ile poglądy pani von der Leyen do tej pory ujawnione zostały zachowane, okaże się w tak zwanym praniu” — stwierdził Adam Śmiech.

Podczas rozmów z premierem Morawieckim zostały poruszone m.in. kwestie strategicznego rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, troski o środowisko, a także bezpieczeństwa. Wśród trudnych tematów w dyskusji z polskimi władzami von der Lyayen wymieniła kwestie migracji.

Ukraińcy ratują Polskę przed uchodźcami

Nowa szefowa KE uważa, że Europa powinna przyjmować uchodźców z Afryki i Azji. Polska nie zgadza się na przymusowe kwoty. Uzasadnia to tym, że de facto przyjęła już około 1,5 miliona migrantów z Ukrainy.

Adam Śmiech uważa, że takie podejście strony polskiej jest bardzo sensowne, ponieważ sama rzeczywistość podpowiada takie rozwiązanie.

„Gdyby nie było Ukraińców rząd miałby problem z przybyszami z dalekich krajów. Powstałyby braki siły roboczej, poważne konsekwencje miałyby zakłady ubezpieczeń społecznych, fundusze emerytalnei tak dalej. Z politycznego punktu widzenia sytuacja z Ukraińcami ułożyła się w korzystny dla rządzących obecnie sposób. Mam nadzieję, że Polsce uda się obronić takie stanowisko, że w sprawie imigrantów pozaeuropejskich rząd będzie konsekwentny i obroni się przed nimi. To, co się stało w Europie Zachodniej jest absolutnie nie do zaakceptowania. Wprost niedopuszczalne. Nie może być tak, że wszystkie przywileje mają paść na tych, którzy przychodzą do nas obcy kulturowo, językowo, kosztem gospodarza, który od wieków tu żyje. To się odnosi do wszystkich krajów na świecie” — uważa Adam Śmiech.

W ubiegłym tygodniu Ursula von der Leyen - dotychczasowa minister obrony Niemiec — została wybrana przez Parlament Europejski na nową przewodniczącą Komisji Europejskiej. Obecnie prowadzi rozmowy z poszczególnymi państwami członkowskimi na temat składu przyszłej KE. Wiceszef MSZ Konrad Szymański ocenił w rozmowie z „Rzeczpospolitą", że „mianowanie Ursuli von der Leyen na przewodniczącą KE stwarza szanse na nowe otwarcie w polityce UE".

„Bruksela tego bardzo potrzebuje. Inwestowaliśmy w ten scenariusz od samego początku. Dlatego poparliśmy tę zaskakującą na początku kandydaturę. Unia potrzebuje nowych pomysłów, nowej wrażliwości politycznej” — dodał.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Nowa kandydatka na szefa Komisji Europejskiej: Polska popiera?
Komisja Europejska ostrzega przed twardym Brexitem
Komisja Europejska pozywa Węgry do sądu. Polska będzie następna?
Tagi:
Ursula von der Leyen, Krzysztof Szczerski, Komisja Europejska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz