Widgets Magazine
20:30 21 Sierpień 2019
Naprawa czołgów T-72 we Lwowskiej Fabryce Czołgów

Polskie czołgi T-72: „pudrowanie g***a” czy wzmacnianie potencjału obronnego

© Sputnik . Stringer
Opinie
Krótki link
Dmitrij Korniew
133513

Dosłownie kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja, że w Polsce podpisano porozumienie o modernizacji czołgów T-72. Pytanie, na ile poważny będzie proces odnowienia „radzieckich staruszków”.

Mądra modernizacja polskich czołgów T-72 może zwiększyć potencjał obronny kraju i utrzymać miejsca pracy, a także – teoretycznie – doda państwu jeszcze jeden element na listę towarów eksportowych i pozwoli polskiemu parkowi sprzętu pancernego „rozmawiać” w tym samym języku, co współczesne mu maszyny.

Porozumienie zawarto 22 lipca przez polskie ministerstwo obrony. W ramach realizacji kontraktu czołgi zostaną wyposażone w nowoczesne urządzenia naprowadzania, nawigacji, obserwacji, a także w nowoczesną łączność cyfrową.

Kontrakt opiewający na sumę 1,75 mld złotych przewiduje przeprowadzenie prac w latach 2019-2025. Prace będą realizowane przez polskie zakłady mechaniczne.

Obecnie na wyposażeniu Wojska Polskiego znajduje się ponad 500 czołgów T-72 kilku modyfikacji. Według polskiego premiera Mateusza Morawieckiego modernizacja czołgów T-72 pozwoli utrzymać miejsca pracy w krajowym przemyśle zbrojeniowym, umocnić współpracę ośrodków wojskowych i naukowych, a także położyć fundament pod umocnienie polskiej armii.

Czytaj też: Jak zatopić lotniskowiec?

Spróbujmy rozeznać się w temacie, czy jest sens w tej rodzaju modernizacji, którą świętej pamięci generał Tadeusz Buk już w 2008 roku porównywał z „pudrowaniem g***a”. Czy może najwyższa pora pozbyć się tych czołgów?

Trochę historii: 1200 czołgów rocznie

Budowa czołgu T-72 ruszyła w ZSRR w 1967 roku w czasie organizowania produkcji mobilizacyjnego uproszczonego wariantu czołgu podstawowego T-64A w przedsiębiorstwie UrałWagonZawod. Uważano za konieczne utworzenie nieco uproszczonego modelu dość zaawansowanego T-64A z myślą o masowych dostawach dla Armii Radzieckiej i sojuszników.

W rezultacie czołg T-72 z silnikiem diesla, zbliżonym możliwościami do systemów uzbrojenia i bardziej praktycznym podwoziem, został przyjęty na wyposażenie w 1973 roku i w 1974 roku był produkowany seryjnie w Niżnym Tagilu w ilości do 1200, a nawet więcej egzemplarzy rocznie. W okresie od 1974 do 1990 roku UrałWagonZawod wyprodukował 20544 czołgów T-72 różnych modyfikacji.

Czym wyróżnia się czołg T-72?

Za sprawą prostoty i niezawodności T-72 stał się najbardziej masowym radzieckim czołgiem i „siłą pociągową” wojsk pancernych. Najbardziej zaawansowane czołgi typu T-64 i T-80 uważane były za czołgi dokonujące wyłomów (to znaczy pojazdy rzucane do walki w pierwszym szeregu sił ofensywnych), a palmę pierwszeństwa przyznano T-72. Pod koniec lat 70. T-72 zaczęły trafiać na wyposażenie państw socjalistycznych, a niektóre państwa uzyskały nawet licencję na produkcję czołgów.

Chodzi o Czechosłowację, Polskę, Jugosławię, Indie i inne. Na swoje czasy T-72 był jednym z najlepszych czołgów podstawowych i mógł konkurować praktycznie z każdym innym czołgiem, a w razie konfrontacji z konkurentami w państwach trzeciego świata zdobywał przewagę zarówno pod względem opancerzenia, jak i możliwości manewrowania i uzbrojenia. T-72 wykazał się w czasie konfliktów arabsko-izraelskich, wojny irańsko-irackiej i wielu innych konfliktach.

Modernizacja T-72 wygląda rozsądnie

Amerykański dron MQ-9
© AP Photo / Massoud Hossaini
Aktualnie na wyposażeniu Wojska Polskiego jest ponad 500 czołgów T-72M, wyprodukowanych w Polsce na podstawie licencji ważnej w latach 1979-1995. To z pewnością najbardziej masowy czołg polskich sił zbrojnych i liczący najwięcej lat. Nowocześniejszy klon T-72, czyli PT-91 Twardy produkowany był w Polsce w latach 1995-2002.

Czytaj też: Polskie wojsko lumpeksowe

Z pewnością wymienienie tak dużej ilości czołgów na nowe i nowocześniejsze maszyny to dość poważne i trudne zadanie. Modernizacja w takich sytuacjach jest najbardziej logicznym i nader ekonomicznym rozwiązaniem, pozwalającym nadać starej i niezawodnej platformie bojowej nowe właściwości.

Rosjanie też modernizują T-72

Na przykład w Rosji realizowany jest obecnie duży program modernizacji czołgów T-72 do modelu T-72B3. Wymieniane jest i doskonalone uzbrojenie, na czołgach instalowany jest nowy system sterowana ogniem, nowy sprzęt łączności. Takie zabiegi umożliwiają 30-letniej maszynie nabycie cech nowoczesnych czołgów i pozwalają wykorzystać je w nowoczesnych, nasyconych informacyjnie operacjach. Najwyraźniej to właśnie jest jednym z głównych powodów polskiej „szeroko zakrojonej modernizacji” T-72.

Czytaj też: Przyszłość już nastąpiła. „Piereswiet” instrumentem całkowitej przewagi w powietrzu?

Przecież, o ile wiadomo, modernizacji poddane zostaną sprzęt łączności, środki nawigacji i systemy kierowania ogniem, a czołgi T-72 będą mogły „rozmawiać” jak równy z równym z każdym, najbardziej nowoczesnym czołgiem.

Atakować Polska nie będzie mogła, a obronić się – w zupełności

Taka modernizacja nie pozwoli na prowadzenie działań ofensywnych przeciwko równemu sobie lub bardziej zaawansowanemu przeciwnikowi, za to znacznie zwiększy możliwości obronne T-72. W zasadzie T-72 są w stanie stawić czoła – z pewnymi zastrzeżeniami – praktycznie każdemu nowoczesnemu czołgowi. Pytanie, jak zapewnić współpracę pomiędzy pododdziałami pancernymi, a także zorganizować i zgrać ich pracę.

Pomoc dla Afryki i dobro polskich pracowników

Jeszcze jednym powodem mogą być bardzo dobre perspektywy eksportowe czołgów T-72. Wyżej wymienione plusy czynią ze „staruszka” nader godną maszynę w składzie sił zbrojnych wielu państw, które przyjęto nazywać państwami „trzeciego świata”, w których radzieckie czołgi są szeroko wykorzystywane.

Modernizacja czołgów T-72 umożliwia też przeprowadzenie swego rodzaju operacji ratunkowej mającej na celu podźwignięcie polskich zakładów budowy maszyn. Jak na razie trudno przewidzieć, kto będzie miał rację – czy premier Morawiecki, który uważa, że modernizacja będzie punktem wyjścia dla umocnienia armii, czy dowódca wojsk lądowych Skrzypczak, nazywający modernizację próbą ocalenia zakładów mechanicznych „Bumar-Łabędy”. Wszystko zależeć będzie od tego, jak porządna będzie sama „renowacja” T-72.

Wnioski: potencjał pancerny Polski

Polska to kraj o potencjale przemysłowym, który pozwala prowadzić własną produkcję sprzętu pancernego. Ale trzeba pamiętać, że montaż opracowanych przez kogoś modeli czołgów, ich modernizacja, udoskonalanie, przezbrojenie – to jedno, a opracowanie zupełnie nowej aktualnej i nowoczesnej maszyny – to drugie.

© Sputnik . Evgeny Biyatov
Można pomyśleć, że przy braku doświadczenia w pracach nad nowoczesnymi czołgami nadzieje na opracowanie własnego modelu czołgu podstawowego, który będzie ekonomiczny i niezawodny, a także wyposażony w niezbędne właściwości bojowe, są płonne.

Czytaj też: Pozazdrościł czterem pancernym: pijany mknął czołgiem przez miasto

Być może sensowne byłoby wybranie jakiegoś sprawdzonego już czołgu pochodzącego z wiodącego pancernego mocarstwa świata i zlokalizowanie u siebie jego produkcji. Lub modernizacja parku sprzętu technicznego w celu zwiększenia jej możliwości bojowych i przedłużenia jej cyklu życiowego do czasu, aż będzie możliwe przejście na nowe czołgi. Sądząc po tym, co robią różne państwa świata, to w pełni realna droga. Pod warunkiem, że modernizacja rzeczywiście poprawi możliwości bojowe sprzętu.

Zobacz również:

Polska wyda prawie dwa miliardy złotych na modernizację czołgów T-72
Rosja podaruje Serbii T-72 z dynamiczną obroną
Polska „reaktywuje” radzieckie czołgi T-72
Kto dogoni czołg: widowiskowy pościg T-72 za T-80 (wideo)
Tagi:
Wojsko Polskie, T-72, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz