Widgets Magazine
00:59 13 Listopad 2019
Rolnicy w Warszawie

Nowa partia zarejestrowana: „Zgoda” Michała Kołodziejczaka

© Sputnik . Filip Klimaszewski
Opinie
Krótki link
Autor
4343
Subskrybuj nas na

Szef Agro Unii jednak zmienił zdanie. Kiedy w czerwcu zapowiadał rejestrację swojego ugrupowania, miało ono nazywać się „Prawda”. Prezentacja postulatów partii ma się odbyć w przyszłym tygodniu.

Który blok może na jesieni powalczyć o to, by zdobyć względy Kołodziejczaka i spółki? W zasadzie każdy, może poza PSL, dla którego nowa partia jest ewidentną konkurencją. Michał Kołodziejczak od początku miał ambicje, aby stać się „Lepperem 2.0”, a więc przejąć wiejski, konserwatywny elektorat, niezadowolony z polityki obecnego ministerstwa rolnictwa. A więc stanowi łakomy kąsek dla prawicy, która zapewne będzie chciała mieć go pod kontrolą.

Ale z racji tego, że Agro Unia od początku skupiała się na obronie rodzimych interesów słabszej klasy przed interesami wielkich zagranicznych rynków spożywczych, może mieć na nią chrapkę również lewica. Natomiast sam Kołodziejczak deklaruje, że jest… centrystą.

- Ucinamy pojawiające się informacje, że chcemy dzielić polską prawicę. Zgoda jest partią centrową, nie prawicową, chociaż ma też postulaty prawicowe – powiedział mediom. - Jesteśmy przekonani, że spokojnie zbierzemy podpisy, by wystartować w całej Polsce.

Partia została zarejestrowana w czwartek 25 lipca.

Na razie niewiele szczegółów wiadomo o tym, kto wejdzie w skład nowego ugrupowania i jakie właściwie będą jego postulaty. Wiadomo, że podstawą organizacyjną będą struktury Agro Unii, a finansowanie ma być „oddolne”. W pierwszej połowie 2019 roku ludzie Kołodziejczaka wielokrotnie organizowali blokady dróg i ulic (między innymi na Placu Zawiszy w stolicy, gdzie wysypywali jabłka, protestując w ten sposób przeciw niskim cenom skupu). W marcu w Warszawie, Lublinie i Poznaniu zorganizowali już mniej agresywną akcję rozdawania jabłek.

Kołodziejczak pytany o to, kogo weźmie na pokład, stwierdził, że będzie „odcinał skrajności”.

- Odcinamy tych, którzy nie potrafią zrozumieć, że skrajności prowadzą do budowania różnic u nas w kraju. Stawiamy na tych zdroworozsądkowych, którzy mają dość tej wojny polsko-polskiej i na tych, którzy zawiedli się na PSL, PO i też na PiS, który akurat po części zrealizował swój program – powiedział, dodając, że w partii znajdzie się miejsce dla „nazwisk, które są w polityce od jakiegoś czasu i nie cieszą się złą sławą”.

Siłą Agro Unii, na której prężne działania i niewątpliwe zdolności organizacyjne lidera wszyscy patrzyli z zazdrością, była do tej pory apolityczność. Na razie trudno wyrokować, czy po jasnej deklaracji o wkroczeniu na scenę polityczną Kołodziejczak podzieli los Pawła Kukiza, czy może jest to początek nowej liczącej się siły na polskiej wsi.

Organizacja Kołodziejczaka znana jest z tego, że postulowała m.in. wprowadzenie embarga na rosyjski węgiel kamienny w odpowiedzi na wprowadzone przez Rosję ograniczenia w imporcie polskich owoców i warzyw. Domagała się również, aby w sieciach handlowych co najmniej połowa produktów spożywczych pochodziła od polskich producentów.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Tylko dziś: darmowe jabłka od AgroUnii
5 lat więzienia dla prezesa AGROunii?
Najazd foodtracków na Warszawę (wideo)
Tagi:
AGROunia, Michał Kołodziejczak, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz