Widgets Magazine
08:21 20 Wrzesień 2019
Pieniądze z bankomatu

Ekspert: Zerowy PIT dla młodych to żaden cymes

© Depositphotos / Nelka7812
Opinie
Krótki link
Autor
9175
Subskrybuj nas na

Rząd nazywa wielką inwestycją w przyszłość wprowadzenie od 1 sierpnia zerowego PIT dla osób poniżej 26. roku życia. Liczono na to, że nowa ustawa powstrzyma emigrację zarobkową z Polski.

„Chcemy, aby młodzi ludzie pozostali w Polsce; to wielka inwestycja w przyszłość” - tłumaczył w CNN, w rozmowie z Richardem Questem, premier Mateusz Morawiecki. Od czasu przystąpienia Polski do Unii z kraju wyjechały około 2 miliony mieszkańców.

Prezydent Andrzej Duda podpisał już ustawę dotyczącą zerowej stawki PIT dla młodych pracowników, którzy nie ukończyli 26 lat. Ta ustawa zwalnia od podatku wszystkich pracujących na umowę o pracę i na umowę zlecenie. Ci, którzy zarabiają na umowy o dzieło, a także młodzi przedsiębiorcy nie skorzystają z tego zwolnienia, czyli z zerowego PIT.

Ile młodzi poniżej 26. roku życia zyskają na obniżce podatków PiS? Czy ta ustawa rozwiązuje problem emigracji? Z tymi pytaniami Sputnik zwrócił się do dyrektora Instytutu Współpracy z Biznesem Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu profesora Mariana Nogi:

Problem jest taki, że załóżmy, że młody człowiek zarabia minimalną płacę. Podstawowa stawka podatku w Polsce to 18%. Teoretycznie młody człowiek powinien zarobić 18%. Przy płacy minimalnej 2,5 tys. wychodzi z tego, że on zyskuje 18%, czyli około 250 złotych. Ale to nieprawda! Bo on musi zapłacić składkę zdrowotną, jego płaca minimalna do tej składki zdrowotnej jest wysoka, i nie zarobi on tych 250 złotych, a tylko około 135 złotych. Czyli mówiąc tak dosadnie i obrazowo, na procentach: ostatecznie zostaje 8%, a nie 18%. Ktoś znajdzie pracę za 10 tysięcy złotych, to wtedy to rośnie, zyskuje co najmniej 800 złotych miesięcznie. Ale nie 1800. Według pana Morawieckiego powinien mieć oszczędności 1800 złotych, a będzie miał tylko 800 złotych.  Nie jest to jakiś, jak przed wojną się mówiło, cymes - mówi profesor.

Według niego młody człowiek w Polsce nie będzie po studiach zarabiał 10 tys. zł. A nawet jeśli, to będzie miał z tego niewielkie korzyści.

„Ta inicjatywa pana Morawieckiego jest bardziej nastawiona na to, żeby młodzi ludzie szli i głosowali na rządzących, tak się wydaje. To ma charakter polityczny, a nie ekonomiczny” - powiedział profesor Marian Noga.

W opinii nauczycielki akademickiej i polityk Marty Goblik ustawa po raz kolejny dzieli Polaków, tym razem uznaniowo dzieli ludzi młodych. Ten zerowy PIT dostaną osoby, które są zatrudnione na umowę o pracę i zlecenie. Ale osób samozatrudnionych, które tworzą miejsca pracy, 51 tysięcy firm prowadzonych przez osoby pomiędzy 20. a 24. rokiem życia to zwolnienie nie obejmie. „Warto przypominać, że ten zerowy PIT jest dla pewnej grupy osób, a nie dla wszystkich” - powiedziała.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tagi:
PiS, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz