06:44 21 Listopad 2019
Polski polityk Andrzej Rozenek (SLD)

Andrzej Rozenek: Polska lewica wygrywa, gdy jest połączona i idzie razem

CC BY-SA 3.0 / Zboralski / Andrzej Rozenek, poseł
Opinie
Krótki link
Autor
Wybory parlamentarne w Polsce 2019 (102)
52110
Subskrybuj nas na

Zakończono akceptowanie czołówek list wyborczych Lewicy do Sejmu przez tworzące je: SLD, Wiosnę i Razem. Lewicowe „jedynki” w 41 okręgach do Sejmu mają zostać oficjalnie ogłoszone w niedzielę.

„Jedynkami” na listach komitetu będą m.in. Włodzimierz Czarzasty, Adrian Zandberg, Joanna Scheuring-Wielgus, Robert Kwiatkowski, Joanna Senyszyn, Maciej Gdula, Krzysztof Śmiszek, Marcelina Zawisza czy Maciej Konieczny.

W głosowaniu, które zakończyło się o północy we wtorek, pierwsze trójki list Lewicy do Sejmu zaakceptowała Rada Krajowa Lewicy Razem.

Wcześniej, w piątek, rekomendacje dla swoich przedstawicieli na czołowe miejsca list Lewicy zatwierdził formalnie zarząd SLD, z kolei w niedzielę analogiczną decyzję podjął zarząd Wiosny.

Szef SLD Włodzimierz Czarzasty ma wystartować z pierwszego miejsca w Sosnowcu.

Na czele listy Lewicy w Gdyni znajdzie się wiceszefowa SLD Joanna Senyszyn, a w tzw. obwarzanku podwarszawskim kandydat SLD na prezydenta Warszawy z ostatnich wyborów samorządowych Andrzej Rozenek. Liderem listy w Wałbrzychu ma być szef dolnośląskich struktur SLD, były sekretarz generalny partii Marek Dyduch, a w Legnicy - była posłanka Sojuszu Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska. Z kolei rzeczniczka prasowa SLD i sztabu wyborczego Lewicy Anna-Maria Żukowska ma wystartować do Sejmu z drugiego miejsca w Warszawie.

Znany polski polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej Andrzej Rozenek odpowiada na pytania komentatora Agencji Sputnik Polska Leonida Swiridowa.

— Dowiedzieliśmy się, że Lewica, czyli SLD, Wiosna i Razem dogadały się i w końcu już wspólnie ustalono listy. Pan też będzie startować w wyborach do Sejmu?

— Tak, oczywiście, mam taki zamiar. Chcę kandydować w wyborach do Sejmu.

Lider partii Wiosna Robert Biedroń
© AP Photo / Czarek Sokolowski
— Wiadomo już, gdzie Pan będzie startować, z jakiego okręgu?

— To będzie okręg podwarszawski, tak zwany „wianuszek”, czyli otaczające Warszawę powiaty.

Będzie to, jak sądzę, numer jeden.

— Czy uczestniczył Pan w dyskusjach, które były prowadzone w ciągu ostatnich tygodni?

— Nie, dyskusje te odbywały się w ścisłym gronie kierownictwa poszczególnych partii i doradców. Zatem nie brałem w tym udziału.

Zresztą, jako osoba, że tak powiem, zainteresowana, może lepiej, że w tym jednak nie uczestniczyłem.

— Jak w ogóle oceniać ten fakt, że udało się dogadać się wszystkim na tzw. stronie lewej?

— To jest na pewno doniosły moment dla polskiej lewicy.

Pamiętać należy, że polska lewica przegrywa wtedy, kiedy jest podzielona, a gdy jest połączona, gdy idzie razem - wygrywa.

Wnioskuję z tego, że przed nami dobra przyszłość. Spodziewam się niezłego wyniku.

Myślę też, że od strony programowej jesteśmy w stanie zaproponować alternatywę dla prawicy. Będzie to zupełnie inny program, bardziej społeczny, bardziej wolnościowy od tego, który proponują partie prawicowe.

— Czy były jakieś badania wewnętrzne w partii co do tego, jaki może być wynik procentowy: 7 procent, 10, 12, może więcej?

— Z tego, co wiem, opieramy się na ogólnodostępnych badaniach. A badania te mówią o tym, że lewica może liczyć na kilkanaście procent, a na pewno nie mniej niż 10.

Może to być w okolicach 12-14 procent. A przecież jeszcze nie zaczęła się kampania wyborcza.

Można się więc spodziewać, że im bliżej do wyborów, ten wynik będzie nieco lepszy.

Warszawa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
© Sputnik . Krzysztof Żurek
Warszawa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

— Kiedy Pan zaczyna już oficjalnie swoją kampanię wyborczą?

— Kampania, tak naprawdę prekampania, już trwa. Natomiast oficjalnie potrzebujemy jeszcze około tygodnia - dwóch, żeby zebrać sztab i rozpocząć działania w konkretnych powiatach.

To jest trudny okręg wyborczy, bo jest niejednorodny i rozstrzelony dookoła Warszawy. Ale myślę, że w granicach jednego czy dwóch tygodni będziemy już w stanie mówić o tym, że kampania ruszyła pełną parą.

— Rozumiem, że Pana osobiste doświadczenia parlamentarne i udział w wyborach na prezydenta Warszawy też będzie nie do przecenienia w obecnej kampanii?

— Mam nadzieję, że tak, to wszystko są doświadczenia, które mogą się przydać.

Będę korzystał też z pracy licznych doradców i osób, które mają szeroką wiedzę zarówno dotyczącą tego okręgu, z którego kandyduję, jak i samej techniki wyborczej.

Na pewno każda wiedza jest potrzebna, a i moja też w tym zakresie się przyda.

— Czy będzie taka możliwość porozmawiać na łamach Sputnika programowo – kiedy już zapadną ostateczne ustalenia i zostanie ogłoszony program przedwyborczy?

— Tak, chętnie o tym opowiem.

Podstawy programowe, oczywiście, już są znane, dlatego że są wspólne dla wszystkich trzech głównych partii i pozostałych koalicjantów. Ale oczywiście musi nastąpić decyzja o tym, które z tych punktów są najważniejsze i na które będziemy w tej kampanii stawiać.

Osobiście uważam, że kwestie społeczne, kwestie ludzi starszych, emerytów, rencistów, na pewno powinny być tutaj pierwszoplanowe.

Polska publicystka Agnieszka Wołk-Łaniewska i komentator agencji Sputnik Leonid Swiridow. Moskwa
© Sputnik . Aleksandr Nastruskin
Powinny też zostać wyeksponowane kwestie związane ze służbą zdrowia, z edukacją, ale również z katastrofą klimatyczną.

To trudna decyzja, dlatego że kampania będzie krótka – i właśnie z racji tego nie powinna dotyczyć zbyt wielu tematów.

Z drugiej strony, jest naprawdę cała masa, cały szereg bardzo istotnych spraw, o których trzeba rozmawiać. Ale mam nadzieję, że ten wybór nastąpi wkrótce i te 5 podstawowych punktów, z którymi pójdziemy do wyborów, będziemy mogli Państwu jak najszybciej przekazać.

—  Bardzo dziękuję za rozmowę.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Wybory parlamentarne w Polsce 2019 (102)

Zobacz również:

Lepiej czcić Brygadę Świętokrzyską niż Ludowe Wojsko Polskie?
Agnieszka Wołk-Łaniewska: Symetryzm mać wolności
Panie Swiridow, czas do Bundestagu
Andrzej Rozenek: „Prawo i Sprawiedliwość jest niszczycielem demokracji w Polsce”
Agnieszka Wołk-Łaniewska: Terror nieudaczników
Sensacja: Rozenek twierdzi, że MON manipuluje i wprowadza w błąd
ETPC przyjął pozew Swiridowa przeciwko polskim władzom
Tagi:
Rząd RP, Prawo i Sprawiedliwość, Wiosna, Andrzej Rozenek, Partia Razem, SLD, Sejm RP, wybory parlamentarne, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz