02:51 07 Grudzień 2019

„Nie potrafią ugasić pożaru we własnym domu”. Dlaczego Serbowie nie chcą do UE

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Opinie
Krótki link
Autor
4422
Subskrybuj nas na

Młodzi ludzie w Serbii, jak wynika z dorocznego sondażu opinii publicznej wśród obywateli poniżej 30. roku życia, są rozczarowani UE, ponieważ widzą niestabilność, przedłużające się procesy polityczne, migrantów i protesty, a nie bogactwo i zaufanie, których wcześniej oczekiwali od „przepustki do Brukseli” .

W Serbii po 1999 roku niewiele osób chce dołączyć do NATO, a doświadczenie sąsiadów na Bałkanach pokazuje, że nie można tego pominąć w drodze do UE.

Organizacja non-profit Narodowa Organizacja Młodzieży Serbii (Krovna organizacija mladih Srbije, KOMS) opublikowała wyniki kolejnego dorocznego sondażu opinii publicznej, który odzwierciedla poglądy współczesnej serbskiej młodzieży w wieku od 15 do 30 lat. Respondenci są rozczarowani Unią Europejską i coraz bardziej sympatyzują z Rosją.

Jeśli w poprzednich dwóch latach większość z niewielką przewagą opowiadała się za przystąpieniem Serbii do UE, to w tym roku 38% respondentów chce integracji ze Wspólnotą, 40% było przeciwko, reszta nie potrafiła odpowiedzieć na to pytanie.

Pytani o to, na kogo powinna orientować się Serbia w swojej polityce zagranicznej, spośród 59% ankietowanych, którzy udzielili jednoznacznej odpowiedzi, 33% szuka wsparcia w relacjach z Rosją (16% w 2017 roku), 21% chce współpracować z UE (27% w 2017 roku), a jedynie 5% z USA.

Młody przedsiębiorca, który niedawno ukończył dziennikarstwo na Uniwersytecie w Belgradzie Marko Nikolic próbował wyjaśnić Sputnikowi, dlaczego jego rówieśnicy zauważalnie zmienili zdanie na temat przyszłości Serbii i jej relacji z kluczowymi partnerami w polityce zagranicznej.

Jego zdaniem chodzi o namacalne przejawy niestabilności Brukseli i agresywne „wciąganie” kandydatów w integrację z UE i NATO. Jak dodał, ani jedno bałkańskie państwo nie zostało przyjęte do Unii Europejskiej bez uprzedniego przystąpienia do Paktu Północnoatlantyckiego (członkami Wspólnoty są Bułgaria, Rumunia, Słowenia i Chorwacja. Czarnogóra dołączyła do NATO z perspektywą zapewnienia sobie eurointegracji, pomimo sprzeciwów ze strony większości mieszkańców. Macedonia Północna jest w trakcie procesu integracyjnego z sojuszem wojskowym, a Bośnia i Hercegowina już od prawie roku zmaga się z kryzysem politycznym z powodu dążenia do eurointegracji w drodze przystąpienia do NATO – przyp. red.).

Rozmówca Sputnika twierdzi, że w ostatnich latach niestabilność stała się synonimem marki „UE”.

Ludzie widzą na przykład wiadomości z paryskich lub berlińskich ulic, które wcześniej nie były typowe dla Europy. Protesty okresowo po prostu paraliżują Europę, a brexit podlewa oliwy do ognia. Coś się u nich dzieje, sami nie wiedzą, właściwie co. Młodzież nie pociąga niestabilność

– wyjaśnił Nikolic.

Jak podkreślił, dzięki kryzysowi migracyjnemu i innym w Brukseli młodzi Serbowie bardziej sceptycznie podchodzą do tezy, że przystąpienie jako takie przyniesie im bezwarunkową korzyść.

Sympatyzowanie młodzieży z Rosją uważa on za naturalną konsekwencję rozczarowania UE. Jego zdaniem, gdyby respondentom zaproponowano Chiny jako wybór, wielu badanych opowiedziałoby się za orientacją na Pekin, bo Chiny, jak Rosja, są dla nich pewną stabilną alternatywą dla Europy.

Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone, Marko Nikolic zwraca uwagę na to, że pomimo tego, iż wielu młodych Serbów uważa życie za oceanem za atrakcyjną perspektywę, orientować się w polityce zagranicznej na Waszyngton chce jedynie 5% respondentów. Jeśli zsumujemy ich z 21% badanych, którzy widzą w Brukseli wsparcie dla Serbii, i tak to o 7% mniej niż głosowało na Moskwę.

Rozmówca Sputnika wyjaśnił, dlaczego nie dziwi go podobny trend:

„Integracja euroatlantycka polega przede wszystkim na przystąpieniu do NATO, młodzi ludzie doskonale to wiedzą. I wiedzą, że taka opcja nawet nie podlega dyskusji i zwracają się w drugą stronę”.

W ubiegłorocznym sondażu KOMS 42,5% respondentów opowiedziało się za integracją europejską Serbii, w 2017 roku – 42%, a w tym roku – 38%. Prawie 5% badanych zmieniło zdanie na temat atrakcyjności Unii Europejskiej. Odsetek młodych Serbów, którzy nie chcą przystąpienia do Wspólnoty, z roku na rok rośnie: z 32% w 2017 roku do 37,8% w 2018 i 40% w 2019.

Młodzi ludzie widzą, że Bruksela latami tylko obiecuje i zaczynają rozumieć, że nie będą czuć się lepiej w domu, w którym nie potrafią oni ugasić pożaru

– podsumował Nikolic.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Nergal „nie poszalał” na siłowni YMCA, bo nie wierzy w Jezusa (wideo)
Duda o „terytorialsach”: Doskonale przygotowani do obrony ojczyzny
Amerykański miliarder oskarżył Poroszenkę o kradzież kredytu MFW
Tagi:
Belgrad, Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii, Jugosławia, bombardowanie, integracja, Rosja, UE, NATO, Serbia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz