Widgets Magazine
12:17 12 Listopad 2019
Premier Polski Mateusz Morawiecki

Niemcy: reparacje nie, symboliczny gest - jak najbardziej

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Opinie
Krótki link
Autor
101012
Subskrybuj nas na

Mateusz Morawiecki wie, że ogrzanie kotleta pod tytyłem „reparacje” to doskonały sposób na rozpoczęcie kampanii wyborczej. Niemiecka prasa proponuje inne, mniej sporne rozwiązania.

Przed 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej temat reparacji stał się znów przedmiotem dyskusji polsko-niemieckiej. Niemiecka prasa ostrzega, że jest to jednak „otwieranie beczki bez dna”.

Frankfurter Allgemeine Zeitung jednoznacznie krytycznie ocenia polskie roszczenia, które zresztą nie są niczym nowym, temat ten powraca jak bumerang przy okazji kampanii wyborczych, a także nadchodzących – jak ta najbliższa – rocznic związanych z drugą wojną światową.

Polska ma powody, by zwracać uwagę na to, że podczas II wojny światowej została spustoszona jak chyba żaden inny kraj. Jednak abstrahując od tego, że dziś nie istnieje żadna prawna podstawa do wypłacenia, nasuwa się pytanie: gdzie chcemy zakończyć temat?

- pisze autor komentarzowego tekstu podpisujący się pseudonimem Mue.

„Niemcy zapłaciły. Nie powinno się ponownie otwierać beczki reparacji, gdyż jest ona bez dna” - czytamy w kontekście wieloletniej obecności w europejskiej wspólnocie oraz NATO. Autor tekstu twierdzi także, że Niemcy nadal są oceniane są przez innych na podstawie tego, w jaki sposób obchodzą się z historycznymi krzywdami – a przecież i Polsce można w tym zakresie wypomnieć to i owo.

Tagesspiegel również nie ma wątpliwości: nie ma dziś żadnych podstaw prawnych, by wypłacać pieniądze poza indywidualnymi procesami, ale mimo to redakcja uznaje, że moralny dług RFN wobec Polski istnieje. Redaktor Christoph von Marschall proponuje inne rozwiązanie tej palącej kwestii:

Można na przykład odbudować ze środków niemieckich zniszczony podczas wojny Pałac Saski lub przeznaczyć pieniądze na fundusz - na projekty, które łączą Polaków i Niemców i zachowują pamięć o historii.

Dodaje, że obecna koalicja rządząca byłaby w stanie wykazać się takim gestem wobec Polski.

Natomiast Die Welt w tekście Svena Felixa Kellerhoffa nie kryje żalu do ministra Czaputowicza, który wyraził przekonanie, że „decydujący jest brak fundamentalnej uczciwości w kwestii niemieckich odszkodowań po II wojnie światowej. Polska była dyskryminowana w tym procesie”.

Autor twierdzi, w rzeczywiście dość dosadny sposób, że Polska manipuluje liczbami ofiar, przypisując sobie ich więcej, niż poniosła w rzeczywistości (za „swoich” uznaje polskich Żydów, Ukraińców i Białorusinów, którzy zginęli podczas wojny). Redaktor powołuje się na traktaty z 1945, 1953 i 1990 roku. Ostatecznie pyta

„Jeśli wielokrotne zrzeczenie się reperacji przez polskie rządy nie powinno mieć zastosowania – na jakiej podstawie miałoby obowiązywać przesunięcie Polski na Zachód, na przez wieki bezsprzecznie niemieckie terytoria, takie jak Prusy Wschodnie i Śląsk?” i na koniec przyrównuje „prawicowo-konserwatywny kurs” polskiego rządu do okresu wojennego. To jawne ostrzeżenie. I chyba najmocniejszy publicystycznie komentarz spośród wymienionych.

Komentarze niemieckich publicystów były odpowiedzią na wywiad Mateusza Morawieckiego dla dla dzienników koncernu medialnego Funke Mediengruppe, w którym polski premier ponownie zapowiedział spór o „należną rekompensatę za okrucieństwa drugiej wojny światowej”.

Poglądy autora mogą być niegzodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Niemcy: Kwestia reparacji wobec Polski jest zamknięta
Niemcy pozostają nieugięte: Nie będzie żadnych reparacji dla Polski
Niemieckie reparacje wojenne: Polska „podbija stawkę i kwestionuje europejski porządek”?
Tagi:
Frankfurter Allgemeine Zeitung, DIe Welt, reparacje wojenne, Mateusz Morawiecki, Niemcy, Polska, II wojna światowa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz