18:52 11 Grudzień 2019
Banner z flagami Rosji i Serbii

Obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej: Polska nie zaprosiła Serbii z powodu Rosji?

© AP Photo / Darko Vojinovic
Opinie
Krótki link
Obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Polsce (58)
18447
Subskrybuj nas na

Rusofobia części polskiej elity publiczno-politycznej przenoszona jest obecnie na historię i stosunki z innymi państwami popierającymi Rosję – uważa dyrektor Instytutu Historii Nowożytnej w Belgradzie Momčilo Pavlović.

W przededniu organizowanych w Warszawie uroczystości z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej serbski historyk Momčilo Pavlović skomentował fakt, że na obchody nie zaproszono delegacji z Rosji i Serbii.

Wiadomo, że obchodząc te czy inne wydarzenia z przeszłości, tak naprawdę mówimy o teraźniejszości, ponieważ przy pomocy przeszłości tworzymy i konstruujemy współczesność. Kluczowe postacie wydarzeń 1939 roku to Polska jako ofiara, faszystowskie Niemcy, Wielka Brytania i Francja. USA nie były wtedy kluczowym graczem. Jednak w późniejszych wydarzeniach, w zwycięstwie nad machiną faszyzmu kluczową rolę odegrała Armia Czerwona

– powiedział Pavlović.

„Do tej pory na całym terytorium Polski znajdowały się memoriały i pomniki. Jednak polskie doświadczenie z Armią Czerwoną, na przykład Katyń, (...) czy armia radziecka pod Warszawą, pozwalają Polakom przypisywać władzy radzieckiej zamiar pozwolenia faszystom rozprawić się z polskim ruchem oporu. Wszystko to razem wzięte utrudnia stosunki i dziś aktualne władze Polski chcą dać jasno do zrozumienia, na jakiej są stronie” – podkreślił Pavlović.

Według niego rusofobia zakłada jednocześnie serbofobię. Od XIX wieku na Zachodze istnieje określona ocena Rosji jako półazjatyckiego, niedemokratycznego państwa. I ponieważ Serbia utrzymuje bliskie relacje z Rosją, Zachód odnosi się do niej z ostrożnością. W okresie powojennym, czym bardziej Belgrad oddalał się od Moskwy, tym bardziej Zachód proponował mu swoje wsparcie, mając przy tym na względzie, że Tito, jako stary komunista może powrócić do starych sympatii politycznych.

Po rozpadzie Jugosławii Polska była jednym z pierwszych państw, które uznały secesję jugłosłowiańskich republik, uznała również Kosowo. I obecnie postępuje w taki sam sposób. Prawdopodobnie dlatego nie zaproszono właśnie Vučića. Oczywiście fakty historyczne nie są brane pod uwagę przy wyborze osób zaproszonych, ale Warszawa uważa (najwidoczniej – red.), że taki wybór jest dla niej korzystny z politycznego punktu widzenia. Tego typu działania nie sprzyjają jednak ani stabilności, ani pokojowi. Chodzi o rewizjonizm w stosunku do wydarzeń historycznych

– podsumował dyrektor Instytutu Historii Nowożytnej w Belgradzie Momčilo Pavlović.

Kogo zabraknie na warszawskich obchodach?

W obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej wezmą udział przywódcy wszystkich państw Unii Europejskiej i NATO oraz prezydenci krajów Partnerstwa Wschodniego: łącznie obecnych będzie około 250 gości z całego świata. Centralnym miejscem obchodów będzie Plac Piłsudskiego. W ramach obchodów zaplanowano uroczyste przemówienia prezydentów Polski, USA i Niemiec. Motywem przewodnim tych wystąpień będą słowa „pamięć i przestroga”.

Na obchody do Polski nie został zaproszony prezydent Rosji Władimir Putin. Rosja bardzo krytycznie odniosła się do decyzji Polski o niezapraszaniu przedstawicieli Rosji.

„Każde wydarzenie upamiętniające w jakimkolwiek kraju na świecie poświęcone rocznicy II wojny światowej, na które nie zaproszono naszego kraju, będzie niekompletne” – oświadczył rzecznik prasowy rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow, odpowiadając na pytanie, jak Moskwa odnosi się do faktu, że Polska nie wysłała Rosji zaproszenia.

Zaproszenia na wydarzenia nie otrzymał również prezydent Serbii Aleksandar Vučić. W komentarzu dla serbskiej gazety „Politika” rzecznik ambasady RP w Belgradzie Paweł Sokołowski powiedział, że „zaproszenia zostały wysłane do najbliższych polskich partnerów z UE, NATO i krajów Partnerstwa Wschodniego”. Jak pisze „Politika”, jest to już drugie ważne wydarzenie, na którym Serbia nie będzie obecna mimo swojej historycznej roli i statusu zwycięskiego państwa.

W uroczystościach nie weźmie udziału także prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka. Republikę na obchodach reprezentować będzie ambasador kraju w Polsce Władimir Czuszew.

Jesteśmy wdzięczni prezydentowi Polski za zaproszenie dla głowy państwa białoruskiego. ZSRR i wszystkie jego narody wniosły decydujący wkład w zwycięstwo nad nazizmem i wyzwolenie Europy – powiedział rzecznik prasowy białoruskiego MSZ Anatolij Glaz.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, powołując się na dobrze poinformowane źródło w Mińsku, Łukaszenka nie przyjedzie do Warszawy, ponieważ na uroczystości nie został zaproszony prezydent Rosji Władimir Putin.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Polsce (58)

Zobacz również:

Prezydent Serbii przyznał utratę kontroli nad Kosowem
Katastrofa śmigłowca wojskowego w Serbii
Rumunia skonfiskowała rosyjskie czołgi dla Serbii
Tagi:
Zachód, Armia Czerwona, wojna z pomnikami, Katyń, stosunki międzynarodowe, stosunki polsko-rosyjskie, zaproszenie, Donald Trump, uroczystość, 80. rocznica wybuchu wojny, Polska, Warszawa, Serbia, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz