Widgets Magazine
07:36 16 Październik 2019
Mazury Jeziora Mazurskie Polska

Piotr Woźniak-Starak kierował motorówką „pod wpływem”. Nowe fakty

© Depositphotos / Mskorpion
Opinie
Krótki link
Autor
5202
Subskrybuj nas na

Prokuratura przekazała nowe ustalenia w sprawie śmierci celebryty. O wypadku producenta filmowego na Jeziorze Kisajno mówiła w sierpniu cała Polska. Szukano go pięć dni, ostatecznie jego ciało odnalazła grupa płetwonurków.

Śledczy podali oficjalną przyczynę śmierci

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie uzyskała i przekazałaz Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku sprawozdanie z oględzin zewnętrznych i sekcji zwłok. Jej wyniki wskazują na to, że producent w momencie wypadku miał we krwi „1,7 promila alkoholu etylowego, zaś badania chemiczne moczu wykazały obecność 2,4 promila alkoholu etylowego”.

Z komunikatu olsztyńskiej prokuratury wynika, że przyczyną zgonu miała być „ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa będąca następstwem masywnego urazu czaszkowo-mózgowego, w wyniku działania narzędzia ostrokrawędzistego”. Śledczy ustalili, że prawdopodobnie celebryta najpierw wpadł do wody, a później śruba napędowa motorówki uderzyła go w głowę.

Tragiczny wypadek

Piotr Woźniak-Starak w chwili śmierci miał zaledwie 39 lat. Zaginął w nocy z 17 na 18 sierpnia na jeziorze Kisajno. Około godziny 4 rano miejscowe służby dostały informację o łodzi zakłócającej ciszę nocną. Policjanci, którzy przybyli na miejsce znaleźli motorówkę, na której nikogo nie było. Wkrótce na brzegu znaleziono 27-letnią kobietę, Ewę O., którą producent poznał jakiś czas temu w pobliskim lokalu, gdzie pracowała jako kelnerka. Tragicznej nocy miał „odwozić ją do domu”. Tak później zeznała. Ostatni raz widziała Piotra na motorówce. Pamiętała chwilę wypadku. Ona zdołała się uratować, on niestety nie.

Początkowo media snuły domysły, że towarzyszką Piotra była jego siostra – Julia. Informację tę szybko obalono. Dociekliwy „Super Express” dotarł do informacji kim jest tajemnicza kobieta.

W prasie plotkarskiej pojawiły się przeróżne teorie spiskowe internautów na temat tego, dlaczego producent tego wieczoru sam znalazł się z nowo poznaną dziewczyną na łodzi, skoro jako adoptowany syn milionerów miał do dyspozycji ochronę przez 24 godziny na dobę. Okazało się, że ochroniarzy zabrakło właśnie wtedy, kiedy byli najbardziej potrzebni. Żona producenta, znana prezenterka telewizyjna, Agnieszka Woźniak-Starak (dawniej Szulim) miała feralnego wieczoru sama wrócić z ich posiadłości w Fuledzie na Mazurach do Warszawy.

Cała Polska składała kondolencje Agnieszce, dla której wypadek męża z pewnością był niespodziewanym ciosem. Należy również przy tej okazji pochwalić polskie tabloidy. Jak na siebie, wykazały się nadspodziewanym taktem i „dały spokój” pogrążonej w żałobie dziennikarce.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Zabrałam męża na randkę do mojego ulubionego baru ☺️ @belleepoquewarsaw #magichour 🔮

Post udostępniony przez Agnieszka Woźniak-Starak (@aga_wozniak_starak)

Kontrowersje wokół pogrzebu

30 sierpnia odbył się pogrzeb Piotra Woźniaka-Staraka. Trumna z jego ciałem została złożona na terenie jego rodzinnej posiadłości w Fuledzie na Mazurach. Żona zmarłego stwierdziła, że właśnie tam najlepiej się bawił, najlepiej odpoczywał – zatem powinien spocząć tam na zawsze. Oprawa uroczystości była bardzo skromna, a uczestnicy konduktu szli boso. Ich buty ustawiono w stronę jeziora i przystani, gdzie zginął 39-letni producent.

Niestety chwilę później rzeczywistość upomniała się o swoje prawa. Warmińsko-mazurski Sanepid w związku z pogrzebem wydał oświadczenie, że rodzina nie uzyskała zezwolenia na pochówek w miejscu innym niż cmentarz. Ostatecznie jednak pogrzeb odbył się w wyznaczonym miejscu.

Wyświetl ten post na Instagramie.

💙

Post udostępniony przez Agnieszka Woźniak-Starak (@aga_wozniak_starak)

Agnieszka Woźniak-Starak na razie wycofała się z działalności medialnej. Nie poprowadzi drugiej edycji „Big Brothera”. Ale Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN, powiedział mediom, że nie wyobraża sobie, aby miała nie wrócić na wizję.

Opowieść o wypadku producenta to przestroga dla wszystkich, którym wydaje się, że życie jest mniej kruche, kiedy otoczone jest pieniędzmi. To smutna i przerażająca prawda.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Piotr Woźniak-Starak kierował motorówką „pod wpływem”. Nowe fakty
MSWiA: odnaleziono ciało Piotra Woźniaka-Staraka
Tagi:
jezioro, wypadek, celebryci, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz