Widgets Magazine
03:41 15 Październik 2019
Kibice reprezentacji Rosji przed rozpoczęciem meczu ćwierćfinału mistrzostw świata w piłce nożnej między reprezentacją Rosji i Chorwacji

Polski dziennikarz: Fajnie by było odwiedzić Moskwę na podstawie bezpłatnej e-wizy

© Sputnik . Nina Zotina
Opinie
Krótki link
Autor
Kaliningrad - Polska (31)
5443
Subskrybuj nas na

Bezpłatne wizy elektroniczne do obwodu kaliningradzkiego wydano już ponad 5 tysiącom Polaków. Z możliwości sprawdzenia, jak w praktyce działają nowe reguły, skorzystali także dziennikarze z Elbląga.

Wrażeniami z wizyty w rosyjskiej enklawie ochoczo podzielił się z czytelnikami redaktor naczelny Elbląskiej Gazety Internetowej portEL.pl Rafał Gruchalski.

Choć w czasie „testowej” podróży do obwodu kaliningradzkiego na podstawie bezpłatnej e-wizy dziennikarz spędził zaledwie pół godziny, pozytywnych emocji zebrało się u niego tyle, że starczyło na materiał całego artykułu.

Jak powiedział, wypełnienie wniosku o otrzymanie wizy elektronicznej na stronie wydziału konsularnego MSZ Rosji nie jest żadntm problemem i zajmuje zaledwie kilka minut, na wizę trzeba czekać tylko trzy dni.

Dostajemy ją mailem, wystarczy ją wydrukować i szykować się do podróży. Normalnie XXI wiek! – pisze w artykule Rafał Gruchalski. Na rosyjskiej granicy w Mamonowie, którą dziennikarze przekroczyli ze strony polskiej w Grzechotkach, o godzinie 10 rano nie było kolejek, większość rosyjskich funkcjonariuszy straży granicznej stanowiły kobiety.

Zdumienie budzi chyba tylko konieczność pozostawienia numeru telefonu komórkowego. „Kilkanaście minut później na nasz telefon dzwoni nieznany rosyjski numer. Nie odbieramy. Za kilka minut dzwoni ponownie. Oddzwaniamy na niego, ale już po polskiej stronie, bo ceny połączeń w obwodzie wysokie. Dodzwonić się nie sposób” – informuje czytelników redaktor naczelny.

Na najbliższej stacji benzynowej dziennikarze kupują bynajmniej nie paliwo, nie alkohol i nawet nie papierosy. „Kupujemy rosyjskie słodycze. Wyśmienite! Szczególnie czekoladowe z kokosem i orzechami” – pisze Rafał Gruchalski.

W drodze powrotnej, po stronie rosyjskiej, rejestracja idzie jak z płatka. Nie ma kolejek, pogranicznicy sprawnie obsługują podróżnych. „Nikogo nie dziwi, że tak szybko wracamy” – zwraca uwagę Gruchalski.

Ale według niego kontrola dokumentów po stronie polskiej przeciąga się, przez co kolejka samochodów zaczyna się wydłużać. „I wcale nie dlatego, że na przejściu trwają drobne prace budowlane. Mamy wrażenie, że to celowe działanie polskich pograniczników”.

W celu uzyskania pełniejszego obrazu podróży do obwodu kaliningradzkiego na podstawie e-wizy Sputnik nie omieszkał skontaktować się z Rafałem Gruchalskim.

– Ciekawa jestem, czy udało się Panu ustalić, kto dzwonił na Pański numer po stronie rosyjskiej?

– Do tej pory nie wiem, kto dzwonił i po co? Czytelnicy też mi tego nie wyjaśnili. Na ten numer nie można się dodzwonić, próbowałem kilka razy.

– Czy podoba się Panu idea z bezpłatnymi elektronicznymi wizami do obwodu kaliningradzkiego?

Idea bezpłatnych wiz jest bardzo dobrym pomysłem. Polacy są po prostu ciekawi, co słychać w obwodzie kaliningradzkim, jak się zmienia. Coraz więcej osób chce zwiedzać ten obszar. Chciałem sprawdzić w praktyce, jak działają, dlatego mój pobyt był krótki – spędziłem tam około pół godziny. W Kaliningradzie już kilka razy wcześniej byłem, ale na pewno ponownie się wybiorę. Może na urlop na rosyjską część Mierzei? Zobaczymy. Mój znajomy spędził w tym roku na bezpłatnej wizie 8 dni na urlopie w obwodzie kaliningradzkim i wrócił zachwycony. Chwalił zarówno warunki noclegowe, przyrodę, jak i poziom cen usług, które są znacznie niższe niż w Polsce.

– Zazwyczaj cudzoziemcy (jak i Rosjanie) narzekają na to, że rosyjscy funkcjonariusze straży granicznej, na przykład na lotniskach, są surowi, wybredni. A z Pana artykułu wynika, że nie jest tak źle... Jak Pan może to wyjaśnić?

– Być może miałem po prostu szczęście. Z zachowaniem służb granicznych zarówno Polski, jak i Rosji jest różnie. To chyba zależy od okoliczności i ludzi. Tym razem po rosyjskiej stronie nie zauważyłem jakiejkolwiek niechęci. Wykonywali po prostu swoje obowiązki.

– Jakkolwiek by było, nie spodobała się Panu nadmierna biurokracja na granicy rosyjskiej (deklaracja w dwóch egzemplarzach, o czym Pan napisał).

Kaliningrad
© Sputnik . Jekaterina Biespałowa
– Drugi egzemplarz deklaracji dostałem dla siebie. Nie jest mi do niczego potrzebny. Ale to mi akurat nie przeszkadza.

– Który z etapów na granicy zarówno rosyjskiej, jak i polskiej wywołał Pana największą niechęć?

Najbardziej mnie irytuje to, że służby graniczne zarówno po jednej, jak i drugiej stronie celowo często spowalniają odprawy. Tym razem trafiłem na takie zjawisko po polskiej stronie, ale wiem, że po rosyjskiej też tak się zdarza.

– W artykule Pan zwracał uwagę, że nie ma polskiej wersji językowej strony internetowej wydziału konsularnego MSZ Rosji. Na ile jest ona potrzebna polskim turystom? Język polski jeszcze bardziej ułatwiłby proces?

– Polska wersja językowa na stronie elektronicznych wiz by się przydała. Tym bardziej że Polacy są najliczniejszą nacją, która przekracza granicę z obwodem kaliningradzkim (oprócz oczywiście Rosjan).

– Jaki region Rosji chciałby Pan odwiedzić na tych samych warunkach?

– Fajnie by było odwiedzić Moskwę na podstawie bezpłatnej elektronicznej wizy. Jeszcze tam nie byłem.

– Czy Pan poparłby zniesienia wiz między Rosją a UE?

Trudno mi na to pytanie obecnie odpowiedzieć. Może warto na początek wprowadzić bezpłatne wizy i po stronie Rosji, i UE, i zobaczyć, jak to będzie działać.

– Według Pana, czy można oczekiwać symetrycznej reakcji ze strony Polski w stosunku do Rosjan? Przywrócenia Małego Ruchu Granicznego?

– Jestem za przywróceniem MRG, ale obecnie nie ma na to szans z powodów politycznych. Polski rząd nie jest za przywróceniem MRG. Wprowadzenie przez Rosję bezpłatnych elektronicznych wiz raczej nic tu nie zmieni.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Kaliningrad - Polska (31)

Zobacz również:

Polska-Białoruś: koniec z jednodniowymi zakupami
Rosja i Białoruś: jedna wiza na dwa państwa?
Białoruś otwiera się na UE
Tagi:
wiza, obwód kaliningradzki, Elbląg
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz