Widgets Magazine
18:41 15 Październik 2019
Sprzedawczyni gadżetów związanych z eurointegracją Ukrainy

Niepokojące prognozy dla Ukrainy: „Nie wróżę nic dobrego temu państwu”

© Sputnik . Michaił Woskresenskij
Opinie
Krótki link
Autor
6593
Subskrybuj nas na

Witold Waszczykowski, były minister spraw zagranicznych w rządzie Beaty Szydło, a obecnie szef delegacji Parlamentu Europejskiego ds. relacji z Ukrainą ostro skrytykował politykę zagraniczną Wołodymyra Zełenskiego i jego partii.

W artykule na łamach Rzeczpospolitej Witold Waszczykowski zwraca uwagę na zgodę Ukrainy dla implementacji porozumień mińskich – czyli na tak zwaną „formułę Steinmeiera”.

Dyplomata pozwolił sobie na dosyć niedyplomatyczną deklarację wobec nowych ukraińskich władz. Stwierdził, że „podpisanie porozumienia ws. „formuły Steinmeiera” jest pewnym zaskoczeniem dla Europy i Ukraińców. Porozumienie spotkało się z otwartymi protestami ulicznymi na Ukrainie i negatywną reakcją opozycji. Pojawiły się nawet zarzuty o „zdradę narodowych interesów”.

O komentarz Sputnik zwrócił się do prof. Czesława Partacza, historyka i eksperta ds. Ukrainy, któremu poprzednie władze w Kijowie zabroniły wjazdu do kraju.

- Jak Pan widzi tę całą sprawę?

- Uważam, że niestety pan Waszczykowski trochę się oderwał od rzeczywistości. Nigdy nie byłem zwolennikiem tego człowieka, jego pomysłów, które były dosyć ekstrawaganckie. W zasadzie Ukraina musi przyjąć „formułę Steinmeiera”. I tu nie ma co się wygłupiać. Owszem, Kijów może mieć swoje zdanie, ale Ukraina musi się do tego zastosować. Ja wiem, że to jest niewygodne dla niej i bardzo złe propagandowo, ale takie jest po prostu życie.

- W czwartek w Kijowie prezydent Wołodymyr Zełenski odpowiadając na pytanie polskiego dziennikarza, czy są jakieś rezultaty jego wrześniowej wizyty w Polsce, w szczególności, opracowania dla rozwiązania ukraińsko-polskich relacji w kontekście historycznym, odpowiedział, że są i podkreśli, że całkiem niezłe. Czy według Pana profesora rzeczywiście zaszły jakieś zmiany w porównaniu z okresem, kiedy przy władzy na Ukrainie był Piotr Poroszenko?

- Poroszenko to w ogóle bardzo dziwny osobnik, który był całkowicie pod presją neobanderowców. Pan prezydent Zełenski próbował tę sprawę uregulować, ale on znajduje się, powiedziałbym w wąskim tunelu. Jego pole manewru nie jest zbyt wielkie, ponieważ on nie ma swojej wielkiej partii, jakieś wielkiej siły przebicia.

Usiłuje coś zrobić, ale nie do końca może. Ja podejrzewam, że zgoda ukraińska na ekshumacje będzie pod bardzo ścisłą kontrolą To będzie tak wyglądało, że Polacy nie wszędzie będą mieli dostęp, bo gdyby robić ekshumacje we wszystkich miejscach, to byłaby klęska ukraińskiego nacjonalizmu, bo okazałoby się, że tych miejsc i tych kości jest sto razy więcej, niż oni o tym mówią. Dlatego sytuacja jest trudna. To jest taki pierwszy krok do rozwiązania sprawy, a tych kroków Kijów musi zrobić jeszcze wiele.

- Ukraina jest na poważnym rozdrożu. Co Pan wróży jej w najbliższym czasie?

- Historia tak się składa, że Ukraińcy ciągle muszą podejmować jakieś węzłowe decyzje. Niestety tak się składa, że oni podejmują złe decyzje. To znaczy, nie takie, jakich wymagałyby interesy państwowe. Tych rozdroży jest bardzo wiele. I ja nie widzę nic dobrego, co mogłoby w tej chwili się zdarzyć. Rozgardiasz w tym państwie wskutek strasznego bałaganu gospodarczo-społecznego spowodował, że Ukraina w tej chwili jest 50 lat za Polską w rozwoju gospodarczym. I nawet gdyby była przy dobrym zdrowiu, to trzeba było 50 lat, żeby Ukraina osiągnęła poziom obecnej Polski. I takich problemów jest bardzo wiele. Ja nie wróżę nic dobrego temu państwu.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Holandia wyjaśni rolę Ukrainy w katastrofie malezyjskiego Boeinga
Estonia ma dość „ukraińskiej inwazji”
Steinmeier o „swojej” formule: Jestem zaskoczony reakcją Ukrainy
Media: Polska to „niebezpieczny” kraj dla Ukraińców?
Tagi:
Witold Waszczykowski, Wołodymyr Zełenski, Polska, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz