22:10 07 Grudzień 2019
Jarosław Kaczyński

Senator Grubski: „Dla mnie Kaczyński jest takim Gandhim”

© AP Photo / Alik Keplicz
Opinie
Krótki link
Autor
21213
Subskrybuj nas na

Senator Maciej Grubski, wybrany niegdyś z listy PO, w najbliższych wyborach parlamentarnych nie startuje. Oświadczył, że odchodzi z polityki, by zająć się biznesem. Zapowiedział przy tym, że zagłosuje na partię rządzącą.

Maciej Grubski jest dziś senatorem niezrzeszonym. Współtworzył Platformę Obywatelską w Łodzi i w regionie, ale odszedł z niej w zeszłym roku po tym, jak zawieszono go za sympatie do Władimira Putina wyrażone na portalu Sputnik

Co spowodowało, że Maciej Grubski podjął decyzję o poparciu kandydata PiS? Co sądzi o opozycji? Jak ocenia nastroje przedwyborcze? 

Na przedwyborczej szachownicy 

„PiS jest mocnym faworytem, który ma pomysł na modelowanie państwa w inny sposób. Można z tym się zgadzać czy nie zgadzać, ale ma ten pomysł. Dzisiaj Platforma jak i Koalicja Obywatelska nie mają żadnego pomysłu. To jest szarpanie się od prawa do lewa. Mam nadzieję, że w PSL-u zwycięży kierunek, w jakim dążył były premier Pawlak, że dojdzie do koalicji z PiS i wtedy pewne resorty zostaną przejęte przez PSL, mam nadzieje, że gospodarcze i kulturalne. Na tej kanwie pomalutku, pomalutku będziemy prostowali relacje z Rosją” - uważa Maciej Grubski.

Polski senator Maciej Grubski. Zdjęcie archiwalne
Polski senator Maciej Grubski. Zdjęcie archiwalne

Oceniając lewicę senator zauważył, że SLD próbowało „podgryzać” Platformę. I również Platforma w stosunku do PSL-u dawała tego typu sygnały.

„Oni odbierają sobie głosy, żeby wyjaśnić, kto z nich jest najlepszy i kto będzie liderem opozycji. Czy Platforma przetrwa w tej formule? Moim zdaniem, jako ojca-założyciela tego projektu, nie przetrwa. Więc, jeżeli nie przetrwa, to się rozbije. Pytanie, w jakim kierunku. Być może, skonsumuje te głosy lewica? Być może też, oni jak zobaczą, że mają swoje mandaty i mają taką ilość posłów, że będą mogli utworzyć nową strukturę i być może ją utworzą. Ciekawe, czy pójdzie to w tym kierunku orbanowskim, takiego twardego stanowiska wobec Unii? Bo tak może być” – przypuszcza senator Grubski.

Jego zdaniem, powrót na 15 % głosów, a być może i więcej - to dla lewicy duży sukces. Przyznał, że gdyby był osobą lewicową, najbliższy byłby mu Adrian Zandberg.

„Dlatego, że dla mnie jest to taki typowy komunista, który myśli i mówi to, co myśli. Bo niestety, z SLD różnie bywa. Ja do nich nie do końca mam zaufanie. Bo ja uważam, że jak się mówi coś, to trzeba dotrzymywać słowa. Zandberg to jest dla mnie taki czysty, lewicowy, nawet z charyzmą” – stwierdził senator.

Maciej Grubski nie wierzy w mrzonki o tym, że opozycja stworzy ewentualnie jakiś bufor dla dyskusji o prawie w Polsce wbrew PiS-owi i rządowi.

Dlaczego wygrywa PiS?

Senator Grubski jest pewny, że PiS wygra i będzie druga kadencja. Odpowiadając na pytanie, dlaczego Platforma Obywatelska nie potrafiła zrobić tego samego, zauważył, że PiS zastosował socjotechnikę podobną do socjotechniki w Rosji.

„Putin rozmawia z całym społeczeństwem. A Platforma rozmawiała z oligarchami, z Kulczykiem, Solorzem, tego typu ludźmi, którzy razem z rodzinami tworzą może milion, może 2 mln ludzi spośród 38 mln obywateli Polski. I załóżmy, że te osoby na nią głosowały. Kaczyński zaczął rozmawiać z całym społeczeństwem. On pokazał, że taki Kowalski, żyjący gdzieś na wsi koło Białorusi, gdzie telewizja praktycznie nie dociera, a jedyna rozrywka to radio albo telewizja publiczna jest dla niego ważnym człowiekiem, że on go docenia. I ci ludzie poczuli, że ktoś z nimi rozmawia”– powiedział senator.

Za co się kocha polityka?

Zdaniem Macieja Grubskiego mało potrzeba, żeby starsza osoba pokochała polityka – wystarczy pogłaskanie babci po głowie, przytulenie, powiedzenie czegoś fajnego – i ci ludzie już cię kochają.

Donald Tusk i całe środowisko liberalne uważało, że to nie ma znaczenia. Że damy ludziom ciepłą wodę w kranie i to wystarczy do tego, żeby oni na ciebie głosowali, a my będziemy przy drogim winie za 1,5 tysiąca złotych omawiali sytuację polityczną. I ci panowie się przejechali.”

A Kaczyński zbudował konstrukcję, która dzisiaj powoduje, że ci ludzie są zachwyceni. Dostali, co chcieli. Wróćmy do sytuacji z 2015 roku. Chyba przed wyborami, wypowiedzi ministra finansów Rostowskiego. I on taką złą polszczyzną powiedział: ”Ni ma pieniędzy i ni będzie pieniędzy”. To był skandal. Kaczyński dwa, trzy, cztery miesiące później wprowadził program, który daje ludziom pieniądze – podkreślił Grubski.

„Dla mnie Kaczyński jest takim Gandhim. Działa powolutku. Najpierw się z niego śmiano, później go zauważono, a potem zaczęto się go bać”- dodał.

Wspomina rok 2007, debatę między Kaczyńskim a Tuskiem. Wtedy Kaczyński występował delikatnie, pytał na przykład o ceny warzyw, i to napotykało na nonszalancję ze strony Tuska.

„On go właściwie ośmieszał, bo mówił: „Panie Jarku, Pan miał mały pistolecik”… Traktował go jako „Jareczka” – „Jarusiu, idź do kąta”. A Jaruś siedział, myślał, analizował, budował, stworzył pomysł na państwo. Można z nim się nie zgadzać, ale on ma pomysł na konkretną koncepcję państwa. Ja bym przeciwko tej koncepcji nie miał nic, z tym, że on buduje w zarysie peerelowskim, w myśl takich działań, że państwo bardzo mocno ingeruje. Ja nie mam nic przeciwko takiej koncepcji państwa polskiego. Mnie męczy tylko to, że PiS buduje, stojąc za Amerykanami, zamiast, na przykład, budować relacje z Rosjanami, - powiedział senator Grubski.

Recepta na Rosję

W ciągu ostatniego roku po opuszczeniu Platformy Obywatelskiej Maciej Grubski analizując sytuację, zastanawiał się, jak należy postępować w stosunku do Rosji.

Czasy dla nas trudne, chociaż niechęć do siebie ma odchodzić w przeszłość, bo nowe pokolenia wchodzą do życia. I my musimy te pokolenia przekonywać, że Rosja to jest wielki partner, wielki kraj bogaty w surowce, z bogatą kulturą. Rosja tak naprawdę dzisiaj stabilizuje sytuację na świecie. Przez jej wysiłki świat unika tych czy innych wojen lub konfliktów. Bardzo dobrą politykę prowadzi w Syrii - mówi Maciej Grubski. Wiąże to z sylwetką Władimira Putina.

„On jest niesamowity. To jest polityk, który potrafi się uśmiechnąć, pożartować, być na luzie, wziąć udział w zawodach sportowych. To jest nowa epoka ludzi, którzy potrafią stworzyć fajną atmosferę, czego świadkiem byłem w czasie spotkania Putina z Tuskiem na molo w 2009 roku. Wtedy to budowało. A potem było puszczone niestety w gruzy. To był błąd” – przekonuje Grubski.

Senator ubolewa z powodu śmierci Kornela Morawieckiego, który jego zdaniem bardzo mocno akcentował potrzebę dobrych relacji z Rosją.

„Są ludzie, którzy też tę idee popierają. Między innymi prezes Stronnictwa Ludowego Kosiniak-Kamysz, który jest przekonany, że trzeba rozwijać relacje gospodarcze z Rosją, szczególnie w rolnictwie. Owoce żeby były na porządku dziennym. Teraz w Polsce jest olbrzymia nadprodukcja żywności, a Rosja w tej części gospodarki nie do końca sobie radzi. To olbrzymi rynek. I tu, myślę, że można by było kolegów z Prawa i Sprawiedliwości „zmiękczać”. Zacząć od omawiania spraw żywnościowych, a potem przejść do innych spraw. Obie strony oczywiście muszą chcieć w tej grze zagrać” – sugeruje Grubski.

Wśród ludzi, którzy chcą budować dobre relacje z Rosją, wymienia też polityka Mateusza Piskorskiego, którego przez prawie trzy lata przetrzymywano w areszcie. Zdaniem Grubskiego, Piskorski popełnia duży błąd, idąc na wojnę z obecną władzą w Polsce.

Mateusz Piskorski i Piotr Ikonowicz
© Sputnik . Jarosław Augustyniak
„Moim zdaniem nie da się tak zrobić, dlatego, że on tę grę w mojej ocenie przegra, albo zrobi sobie krzywdę. Ja mu mówię: „Chcesz zrobić coś pozytywnego dla kraju, nie możesz „iść na ścianę” z władzą. Ja podjąłem trochę inne działania. Uważam, że tę myśl o Rosji nieść, próbując przekonywać naszych dzisiejszych rządzących, moich kolegów z Prawa i Sprawiedliwości. Dzisiaj, moim zdaniem, trzeba, i ja będę robić wszystko, żeby utrzymać relacje z PiS-em bardzo dobre ze względu na to, że chcę mieć dostęp do kolegów, do ich ucha, i szeptać im do ucha, że relacje z Rosją powinny być dobre. My pomalutku przekonujmy od spodu, pokazujmy fajne rzeczy, pokazujmy fajnych ludzi. Musimy wchodzić z biznesami, pokazywać, że Rosja jest naprawdę ciekawym i świetnym partnerem z jej bogatą kulturą. Strona rosyjska też musi bardziej się angażować, namawiać przedsiębiorców z Rosji do tego, żeby inwestowali w Polsce. To jest gra na wiele lat. Ale warta” - przekonuje Maciej Grubski.

Oby sojusznik nie zdradził

Niestety, dzisiejszy rząd polski jest bardzo nakierowany na USA, ale sytuacja jest taka, że obecna władza musi się zastanowić nad tym, co się dzieje w Kurdystanie i wyciągnąć wnioski, jak to może być w przyszłości, gdyby doszło do sytuacji newralgicznej – ostrzega senator Grubski.

Powtarzam i podkreślam: niech politycy uważnie obserwują sytuację w Syrii i w Kurdystanie i wyciągają wnioski, co warte są sojusze dzisiaj z odległym państwem, jakim są Stany Zjednoczone. USA nie raz pokazywały, jak dotrzymują słowa. Na tle rozkręconej idei wolności, samoistności dla Kurdów, tych Kurdów zostawiono na pastwę losu, co w konsekwencji doprowadzi do tego, że zaczną ginąć od kul tureckich. Już zaczęli. Taki sojusznik mi się nie podoba. Polska postawiła nie na Amerykę, tylko na Trumpa. A Trump nie jest wieczny. Będzie nowy prezydent, będą nowe rozliczenia. Kongres powie, zapłaćcie więcej, i naprawdę będziemy płacić właściwie za nic. Bo czy tarcza antyrakietowa w Redzikowie jest tarczą broniąca Polski? Jeśli jest tarcza broniąca Polski, to ja rozumiem. Ale to jest tarcza do przechwytywania rakiet irańskich, które mogą polecieć do Stanów. Jaki jest w tym interes, dla mnie, jako Polaka? Żaden – przekonany jest senator Grubski.

Zapewnił na zakończenie: mimo że przechodzi z polityki do biznesu (a podkreślił, że były senator też ma coś do powiedzenia), będzie promował w Polsce kierunek na dobre relację z Rosją.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Protesty w całej Polsce przeciwko działaniom Turcji w Syrii
Tagi:
wybory, Maciej Grubski, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz