15:52 14 Listopad 2019
Cyrkon

Rosyjski „zabójca amerykańskich lotniskowców”. Co wiadomo na temat rakiety „Cyrkon”?

Opinie
Krótki link
Autor
7566
Subskrybuj nas na

Jeśli Trump przyjąłby ofertę Putina dotyczącą zakupu rosyjskiej broni hipersonicznej, to prawdopodobnie powinien zwrócić uwagę na pociski „Cyrkon”. Nie są jeszcze gotowe, ale na dłuższą metę mogą stać się poważnym argumentem Moskwy na morzu i nie tylko.

Pamiętacie niedawną historię o amerykańskim kongresmenie Brianie Mast, który pogratulował swojej marynarce wojennej w dniu jej święta, dołączając do życzeń fotografię rosyjskiego krążownika „Piotr Wielki”?  

Zupełnie inna sytuacja dzieje się w przypadku rosyjskiej hipersonicznej rakiety przeciwokrętowej „Cyrkon”: artykuły na jej temat często zawierają wizualizacje amerykańskiego eksperymentalnego pocisku hipersonicznego X-51 „Waverider”. Magazyn „Military Watch” niedawno powtórzył ten błąd. Wyjaśnijmy to.

Nie było jeszcze oficjalnej prezentacji pierwszej na świecie rakiety tej klasy, rosyjskiego produktu „Cyrkon”. Testy są w toku, oczekuje się, że rakieta pojawi się na wyposażeniu sił zbrojnych w ciągu najbliższych kilku lat.

Najwyraźniej „Cyrkon” ma pewne cechy wspólne z „Waverider”, ale raczej będzie podobny do indyjskiego pocisku przeciwdźwiękowego „BrahMos-II”, który nie bez powodu jest uznawany przez społeczność ekspertów za pierwszą inkarnację eksportową przyszłego pocisku „Cyrkon”. Jego zdjęcia można zobaczyć na przykład tutaj

Pierwsza rosyjsko-indyjska rakieta „BrahMos” jest kopią poprzednika „Cyrkonu”, rosyjskiej rakiety 3M55 „Oniks”, która przypomina o wieloletnich związkach rosyjskiego Naukowo-Przemysłowego Związku Budowy Maszyn (twórca „Oniksa”) z Indiami. „Cyrkon” jest tworzony przez to samo biuro projektowe i dlatego logiczne jest przypuszczenie, że to od niego zaczerpnięto wygląd perspektywicznej rosyjsko-indyjskiej hipersonicznej rakiety „BrahMos-II”.

Uważa się, że „Cyrkon” prawie na pewno będzie niezwykle skuteczny przeciwko wszystkim okrętom, w tym lądowym. Ale są pewne niuanse.

Jak daleko leci „Cyrkon”?

„Military Watch Magazine” słusznie pisze o „nadrzędnej roli „Cyrkonu” w modernizacji rosyjskiej marynarki wojennej", ale liczby podane w publikacji nie zawsze są dokładne. Na przykład magazyn podaje, że prędkość rakiety wyniesie około 9 M, a zasięg 1000 kilometrów.

Do tej pory media podawały tylko, że prędkość nowej rakiety może przekroczyć 8 M w niektórych momentach lotu. Należy zrozumieć, że pocisk naddźwiękowy może poruszać się zarówno wysoko, jak i nisko. Na dużych wysokościach opór powietrza i odpowiednie obciążenie termiczne kadłuba rakiety będzie minimalne, więc osiągnięcie takich prędkości jest możliwe. Z kolei na niskich wysokościach prędkość rakiety będzie najprawdopodobniej zauważalnie niższa.

Nie ma jeszcze wiarygodnych oficjalnych informacji na temat zasięgu działania „Cyrkonu”. Istnieją tylko przypuszczenia, że zasięg takiego pocisku raczej nie będzie mniejszy niż 400-500 km. „Do 1000 kilometrów” to najbardziej optymistyczne oszacowanie.

Pociski ponaddźwiękowe, takie jak „Cyrkon”, mają zasadniczo znacznie mniejszy zasięg, ponieważ takie prędkości wymagają więcej paliwa niż prędkości „ekonomicznych” pocisków poddźwiękowych. Oznacza to, że aby osiągnąć „psychologiczny” próg tysiąca kilometrów, potrzebny jest duży przełom w obszarach takich jak inżynieria materiałowa, ochrona termiczna i budowa silnika.

Rosja stawia na lekkie okręty

Autor artykułu w „Military Watch Magazine” zauważa, że Rosja przywiązuje większą wagę do budowy stosunkowo lekkich okrętów i to również jest prawdą. Jednak w dalszej części materiału ponownie pojawia się szereg niedokładności: fregacie „Admirał Gorszkow” przypisano 72 pionowe wyrzutnie, w rzeczywistości ma 32 wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych kompleksu „Redut” (prędkość do 2100 m/s, zasięg do 150 km) i 16 pionowych wyrzutni systemu rakiet uderzeniowych „Kalibr-NK”, który wykorzystuje pociski „Kalibr” i „Oniks” (zasięg dla celów morskich wynosi odpowiednio 300 i 600 kilometrów, prędkość obu wynosi do 3 M), i których uzbrojenie może ostatecznie obejmować pociski hipersoniczne „Cyrkon”.

Rakiety „Cyrkon” mogą znaleźć się na wyposażeniu wielu statków i okrętów podwodnych, na których obecnie zainstalowany jest system rakietowy „Kalibr” z pionowym startem. To dla tych wyrzutni powstaje nowa rakieta.

Jeśli porównamy „Kalibr” z „Cyrkonem”, ten ostatni jest zauważalnie bardziej skuteczny w przezwyciężaniu potężnego i wielostopniowego systemu obrony powietrznej lotniskowca ze względu na możliwość wykonywania manewrów zgodnie z kursem i wysokością z prędkością hipersoniczną.

„Kalibry” są z pewnością dobre do trafiania w cele naziemne, ale dla nowoczesnej obrony powietrznej lotniskowców będą łatwiejszym celem niż „Cyrkony”.

Jak Rosjanie „obeszli” INF

Wielozadaniowy system Posejdon
© Sputnik . The Ministry of Defence of the Russian Federation
Sytuacja z dwiema dużymi seriami małych okrętów rakietowych projektu 21631 „Bujan-M” i 22800 „Karakurt” wydaje się nieco bardziej skomplikowana. Uważa się, że pomimo wyposażenia tych okrętów w systemy rakietowe „Kalibr-NK”, bliskie pod względem konstrukcji i możliwości, nie są one w stanie zagwarantować użycia cięższych pocisków cyrkonowych.

Jednak potencjał przeciwokrętowy tych małych okrętów nie jest tak wysoki, aby na poważnie rozważyć użycie tak poważnej broni. Małe okręty rakietowe zostały stworzone jako mobilne platformy do wystrzeliwania pocisków „Kalibr” o zasięgu ponad 2000 km, których rozmieszczenie na lądzie wcześniej nie było możliwe z powodu Traktatu o ograniczeniu rakiet średniego i krótkiego zasięgu.

Okręty te nie mają nawet własnych środków wykrywania dalekich celów morskich, a na dalekie odległości mogą pracować tylko z celami o wcześniej znanych współrzędnych (tj. celami naziemnymi). I właśnie taka „praca” tych okrętów została doskonale zademonstrowana w Syrii. 

Przypomnę również, że statki te mogą przepływać śródlądowymi drogami wodnymi z jednego akwenu morskiego do drugiego, są stosunkowo niedrogie w budowie i są teraz budowane prawie w całości z materiałów rosyjskich lub przy użyciu elementów pochodzących od chińskich sojuszników.

Istnieją pewne problemy z budową poważniejszych okrętów klasy korwetowej i fregatowej, spowodowane przerwaniem współpracy wojskowo-technicznej z Ukrainą, która dostarczała systemy napędowe dla tych statków. Dotyczy to w szczególności fregat projektów 22350 i 11356P. Jednak w nadchodzących latach produkcja silników dla takich statków zostanie wdrożona w Rosji, która zacznie nadrabiać zaległości powstałe od 2014 roku.

Mówiąc o okrętach podwodnych, nie wszyscy przewoźnicy będą mogli wziąć na pokład rakiety „Cyrkon”. Na przykład, niejądrowe okręty podwodne projektu 06363, które są teraz częścią rosyjskiej marynarki wojennej i które wykorzystują pociski „Kalibr” z wyrzutni torpedowych, nie mogą przewozić większych „Cyrkonów”. Ale atomowe okręty podwodne projektów 885/885M z pionowymi instalacjami startowymi - mogą. Uważa się nawet, że to własnie okręt projektu 885 Siewierodwińsk bierze udział w testach nowego pocisku

Czy „Cyrkon” może zniszczyć lotniskowiec?

W prasie pocisk „Cyrkon” jest czasem nazywany „zabójcą lotniskowców”, nie zapominając o wyjaśnieniu, że mówimy o „amerykańskich lotniskowcach”. Oderwijmy się od przynależności floty do kraju i zastanówmy się, czy „Cyrkon” może zniszczyć lotniskowiec? Na papierze i w fantastycznym scenariuszu oczywiście może. Jeśli weźmiesz wolnostojący lotniskowiec i wystrzelisz w niego 5-6 pocisków „Cyrkon”, to z dużym prawdopodobieństwem taki atak doprowadzi do zniszczenia jednostki bojowej.

Jednak ten scenariusz nie bierze pod uwagę faktu, że lotniskowiec nigdy nie pływa sam. Zwykle mówimy o potrzebie pokonania grupy uderzeniowej lotniskowca, która oprócz samego lotniskowca obejmuje kilka dość imponujących okrętów bezpieczeństwa i okrętów podwodnych oraz własne lotnictwo z radarami wczesnego ostrzegania. Tak więc grupa uderzeniowa lotniskowca zapewnia strefę ciągłej obrony o promieniu co najmniej 400 km.

Okazuje się, że okręt musi wykryć i zidentyfikować cel, zbliżyć się do niego na odległość strzału, użyć pocisków „Cyrkon” i postarać się przeżyć, ponieważ wystrzelenie rakiety w prawie 100% przypadków demaskuje przewoźnika. I tu są dwa ważne momenty:

  1. Konieczne jest, aby ktoś wskazywał cel z zewnątrz, ponieważ żaden ze współczesnych okrętów nie jest w stanie „zajrzeć” poza horyzont. W związku z tym potrzebujemy satelitów lub lotnictwa dalekiego zasięgu, które z kolei mogą stać się ofiarą obrońców lotniskowców.
  2. Można zakraść się okrętem podwodnym i użyć pocisków, ale żywotność zdemaskowanego okrętu podwodnego we współczesnej wojnie jest krótka. Oczywiście utrata każdej takiej łodzi może być warta zniszczonego lotniskowca wroga. Ale nawet przy jednoczesnym uderzeniu ośmiu „Cyrkonów” nie ma 100% prawdopodobieństwa, że wszystkie trafią w cel. Znacznie trudniej jest je zbić niż konwencjonalne pociski, ale nowoczesne okręty obronne są wyposażone w wysokowydajne systemy obrony powietrznej typu Aegis i systemy obrony przeciwlotniczej typu Phalanx CIWS. W ten sposób pewien procent pocisków atakujących zostanie utracony, a po przebiciu się pozostałych pocisków lotniskowiec może przetrwać. O ile oczywiście pociski będą używane w wersji niejądrowej.

Rakieta nuklearna i wojna bez zwycięzcy

Zastosowanie „Cyrkonów” w wersji atomowej prawdopodobnie ma sens, ale tylko w scenariuszu wojennym, w którym nie będzie zwycięzców. Jako system ograniczania rozprzestrzeniania broni jądrowej dla grup lotniskowców, „Cyrkony” mają prawo bytu i mogą gwarantować potencjalnym wrogom szkody na morzu z fatalnym rezultatem.

Jednym słowem, nawet tak potężna broń, jaką ma być „Cyrkon”, nie rozwiąże wszystkich problemów i nie wyeliminuje potrzeby tworzenia i pełnej modernizacji rosyjskiej marynarki wojennej. Do czego zresztą Rosja zmierza.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Stany Zjednoczone przyłapano na opracowywaniu „zabójcy” rosyjskich „Cyrkonów”
Rosyjski pocisk „Buława”: nuklearne ostrzeżenie z morza
„Straszna broń”: „National Interest” ocenił rakietę Cyrkon
Jak zatopić lotniskowiec?
Tagi:
Rosja, rakieta
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz