21:28 08 Grudzień 2019
Płonąca książka

„Wołyń zdradzony” został zdradzony

© flickr.com / Fahrenheit 451
Opinie
Krótki link
Autor
5031
Subskrybuj nas na

Książka Piotra Zychowicza "Wołyń Zdradzony" została usunięta z konkursu „Książka Historyczna Roku”. Autor poinformował o tym na Twitterze. Jeden z członków jury konkursu po tej wiadomości zrezygnował.

W „Wołyniu zdradzonym” Piotr Zychowicz pisze m.in., że przed decyzją o mobilizacji AK, mordowanym na Wołyniu Polakom pomocy udzielili Niemcy i Rosjanie. Autor książki przyznaje, że ta informacja może być szokująca i budzić kontrowersje, ale pokazuje po prostu złożoność stosunków panujących wówczas na ziemiach wschodnich – oraz ich czysto ludzki aspekt.

W mojej ocenie jego książka pokazuje złożoność relacji polsko-niemieckich na Wołyniu, gdy miała miejsce rzeź dokonywana przez Ukraińców na Polakach. To samo, ale w kulturze masowej, świetnie pokazał film „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego

– stwierdził autor kontrowersyjnej książki w rozmowie z Onetem.

Książka usunięta z konkursu bez konsultacji

Za organizację konkursu odpowiadało IPN, TVP, Polskie Radio i NCK.

Historia bez IPN: WOŁYŃ. Ludobójstwo UPA – Kłamstwa polityków.
© Zdjęcie : Krzysztof Żuczkowski
Współorganizatorzy konkursu decyzję o wycofaniu książki podjęli bez konsultacji i zgody jury. Jak się okazuje, pierwszy optować za wycofaniem książki miał jej recenzent – Piotr Gontarczyk. Tłumaczył to wolą kierownictwa TVP, a także stwierdził, że Zychowicz w swoim dziele „afirmuje” hitlerowców… poprzez pokazywanie udzielonej Polakom pomocy. Z Gontarczykiem zgodził się dziennikarz Piotr Semka, reprezentujący w jury TVP, ale już nie historyk Sławomir Cenckiweicz, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego, który ogłosił, że nie chce dłużej zasiadać w jury.

Był szalenie rozgoryczony. W obszernej wypowiedzi dla Onetu mówił o tym, że zadziałano nieprofesjonalnie już nawet nie w stosunku do samego Zychowicza, ale również miał miejsce przeciek do mediów:

- Jury konkursu we własnym gronie wybiera zwycięzców w dwóch kategoriach: książka naukowa i książka popularnonaukowa.

Werdykt w tej sprawie zapadł 22 października i mimo tego, że informacja na ten temat, zgodnie z regulaminem, powinna zostać poufna do dnia ogłoszenia werdyktu na uroczystej gali 14 listopada, to już dziś zwycięzcy i wiele postronnych osób, głównie z IPN, dowiedziało się od jednego z członków jury o tej decyzji.

Cenckiewicz nie szczędził gorzkich słów na temat konkursu również na antenie telewizji „Republika”.

- Książka Piotra Zychowicza miała wszystkie możliwości, by wygrać. To rodzaj cenzury prewencyjnej – mówił.

IPN opublikował komunikat w sprawie książki. Przekazał, w jaki sposób miała zapaść decyzja o wykluczeniu publikacji z konkursu.

„Informujemy, że decyzja o wycofaniu z 12. edycji konkursu Książka Historyczna Roku publikacji Piotra Zychowicza »Wołyń zdradzony, czyli jak dowództwo AK porzuciło Polaków na pastwę UPA« nie została uzgodniona z Instytutem Pamięci Narodowej jako jednym z organizatorów konkursu” - można przeczytać na Twitterze.

W internecie burza

Po decyzji na Twitterze Piotrowi Zychowiczowi wsparcia udzielili publicyści z różnych redakcji – z Marcin Makowski z „Do Rzeczy”, Janusz Schwertner z Onetu, a nawet Tomasz Terlikowski i Tomasz Sekielski. Wszyscy stanęli murem za pokrzywdzonym autorem, któremu zarzucono, że zbyt zniuansował historię i pokazał, że „wróg” czasem bywa też po prostu człowiekiem.

Piotr Zychowicz to wieloletni publicysta, zastępca redaktora naczelnego w „Do Rzeczy”. Kieruje dodatkiem „Historia do Rzeczy”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Wołyń: Ofiary rzezi nie o zemstę, lecz o pamięć proszą
Wołyń: zwolennicy „nowego kościoła” zaatakowali cerkiew
Za Wołyń – oskarżyć czy rozgrzeszyć?
Tagi:
IPN, Hitler, III Rzesza, konkurs, Twitter, książka, Rzeź Wołyńska, Wołyń, historia, polityka, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz