Widgets Magazine
10:17 13 Listopad 2019
Atak terrorystyczny na szkołę w Biesłanie.

Jamestown Foundation. Ci, którzy dali słowo terrorystom, chcą przekazać Kaliningrad Polsce

© Sputnik . Руслан Кривобок
Opinie
Krótki link
Autor ,
9579
Subskrybuj nas na

Ta amerykańska fundacja udostępniała trybunę tym, którzy wspierali terrorystę, prawdopodobnie zaangażowanego w zamach, w którym zginęło około 200 dzieci. Teraz zainteresowała się Kaliningradem.

Amerykańscy eksperci zainteresowali się „polską” przyszłością obwodu kaliningradzkiego. Tym razem przed najbardziej wysuniętym na zachód regionem Rosji dziwną przyszłość maluje pracownik naukowy Jamestown Foundation dr Richard Hooker w raporcie „How to defend the Baltic States”. Jego zdaniem w przypadku konfliktu zbrojnego między Rosją a NATO na Morzu Bałtyckim Kaliningrad może zostać oddany Polsce.

Inwazja Polaków

Hooker twierdzi, że sama Rosja rozpocznie działania zbrojne przeciwko państwom bałtyckim. Jednocześnie zajęcie obwodu kaliningradzkiego z jego potężną obroną powietrzną i bazą Floty Bałtyckiej, ograniczające swobodę działania Stanów Zjednoczonych i NATO, stanie się dla sojuszu priorytetem, w dużej mierze determinującym pomyślny wynik całej kampanii wojskowej w krajach bałtyckich.

Kaliningrad
© Sputnik . Jekaterina Biespałowa
Siły lądowe Polski i Stanów Zjednoczonych wspólnie – według Hookera – przeprowadzą inwazję na rosyjski region. Zostanie on zajęty po dwóch tygodniach od rozpoczęcia działań zbrojnych. Jego zdaniem działania stron będą miały lokalny charakter i nie wykroczą poza granice obwodu kaliningradzkiego i państw bałtyckich. Broń jądrowa nie zostanie użyta. Oprócz sił zbrojnych USA, Polski i krajów bałtyckich w wojnie wezmą udział żołnierze z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Kanady, Danii, Belgii i Holandii. Hooker wskazuje na to, że NATO powinno poprzeć, w przypadku „rosyjskiej agresji”, przystąpienie do sojuszu na pełną skalę Szwecji i Finlandii, które mogą odegrać kluczową rolę, wysyłając do pomocy blokowi swoje siły powietrzne i marynarkę wojenną.

Zdobyć Kaliningrad? Nie, więcej pieniędzy z budżetu

Jednak, jak twierdzi doktor nauk geograficznych, docent, kierownik katedry geografii, eksploatacji przyrody i rozwoju przestrzeni Bałtyckiego Uniwersytetu Federalnego im. Immanuela Kanta Jurij Zwieriew, podstawowy cel raportu polega nie na opisaniu operacji wojskowej zajęcia Kaliningradu lub obrony krajów bałtyckich przed „złymi Rosjanami”. „Przyciągnięcie uwagi do podobnych tematów w październiku było dość oczekiwane. W tym czasie spływają propozycje dotyczące tworzenia budżetu Stanów Zjednoczonych, w tym wojskowego, który prezydent ma przedstawić Kongresowi w lutym. Dlaczego więc nie próbować pozyskać pieniędzy, aby zwiększyć amerykańską obecność wojskową w Polsce (Hooker proponuje rozmieścić w tym kraju amerykańską zmechanizowaną dywizję), a także wzmocnić siły zbrojne krajów bałtyckich dzięki amerykańskiemu sprzętowi wojskowemu, który bezczynnie kurzy się w magazynach na pustyni w Kalifornii i w innych miejscach – powiedział Jurij Zwieriew.

Jurij Zwieriew
© Zdjęcie : Jurij Zwieriew
Jurij Zwieriew

Jamestown Foundation inspirował terrorystów?

Zdaniem rozmówcy Sputnika spekulacje na temat „rosyjskiej wrogości” kolejny raz budzą zdumienie. „Raport poświęcony jest działaniom, jakie USA i NATO powinny podjąć w celu ochrony państw bałtyckich w przypadku – jak twierdzi autor – rosyjskiej agresji. To samo w sobie jest niezwykle zagadkowe – podejmowane przez Hookera próby przejrzystego wyjaśnienia, dlaczego Rosja nagle atakuje kraje bałtyckie, wydają się nieprzekonujące” – ocenił ekspert. Jednocześnie nie jest on zdziwiony tym, że takie słowa padają z ust przedstawiciela Jamestown Foundation.

W tym przypadku fundusz działa jako organizacja lobbingowa. Z jednej strony ma dobre stosunki z Pentagonem, rządem i CIA, z drugiej zaś, będąc instytucją niepaństwową, fundusz może puścić w obieg to, na co państwo nie pozwoli sobie otwarcie. Nawet w tym raporcie stwierdzono, że jest to osobista opinia autora, a nie fundacji – mówił Zwieriew.

Tak czy inaczej, przypomina rozmówca Sputnika, Jamestown Foundation już zapracowała na wątpliwą reputację. „Fundacja w niezbyt dobrym świetle pokazała się na Kaukazie, wspierając lokalnych bojowników i organizując odpowiednie konferencje” – wyjaśnił ekspert. W szczególności w 2007 r. fundacja zorganizowała seminarium „Przyszłość Inguszetii”, które z kolei zostało ostro skrytykowane przez rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Przede wszystkim poważny niepokój budzi oświadczenie wygłoszone w trakcie seminarium na temat tego, że w Inguszetii (republika na Kaukazie będąca częścią Federacji Rosyjskiej) rzekomo miała miejsce „sytuacja rewolucyjna” i jedynymi, którzy mogą to „naprawić”, są oddziały bojowników pod dowództwem komendanta polowego Ahmeda Jewłojewa (pseudonim Magas). W latach 90. i 2000 Jewłojew był aktywnym działaczem ruchu separatystycznego ma Kaukazie Północnym i – według niektórych doniesień – drugim po Doku Dudajewie człowiekiem w islamskiej organizacji terrorystycznej Emirat Kaukaski.

We wrześniu 2004 r. Jewłojew mógł być organizatorem lub bezpośrednim uczestnikiem zajęcia szkoły w Biesłanie, w której przetrzymywano 1128 zakładników. Są o tym przekonani krewni zabitych i rannych, którzy nie wierzą, że Jewłojew nie uczestniczył w zajęciu szkoły i – według wersji FSB – nie miał związku z atakiem terrorystycznym w Biesłanie.

Magas został zatrzymany w czerwcu 2010 r. przez funkcjonariuszy FSB. W 2013 r. sąd uznał go za winnego szeregu przestępstw związanych z terroryzmem i skazał go na dożywotnie więzienie.

Państwo Islamskie w Rosji

Moskwa jest wyczulona na to, że wśród uczestników wydarzeń organizowanych przez Jamestown Foundation był były doradca Asłana Maschadowa, który został zlikwidowany podczas operacji specjalnej FSB w 2005 r., byłego prezydenta separatystycznej Czeczeńskiej Republiki Iczkerii. Maschadow był jedną z kluczowych postaci tego tworu terytorialnego, uczestniczył w tworzeniu sił zbrojnych i dowodził działaniami zbrojnymi terrorystów przeciwko rosyjskiej armii. Będąc liderem Czeczeńskiej Republiki Iczkeriii, Maschadow podkreślał, że obrany kurs na umocnienie szariatu jest ostateczny. „W Czeczenii będą obowiązywały jedynie prawa Allaha i zasady szariatu. Po ogłoszeniu państwa islamskiego, po przejściu na normy szariatu, zalegalizowaliśmy wykonanie wendety”, mówił sekretarz prasowy Maschadowa Kazbek Hadżijew.

Z czasem działalność Jamestown Foundation nie stała się bardziej przejrzysta. Organizacja zajmuje się aktywnym gromadzeniem informacji w różnych regionach eurazjatyckich, wspierając działania grup proamerykańskich i angażując przedstawicieli diaspor w swoją pracę. Co ciekawe, jak informował dziennik „Izwiestija”, jeden z organizatorów zamachu w Bostonie 15 kwietnia 2013 r. Tamerlan Carnajew uczestniczył w maju 2012 r. w seminarium Jamestown Foundation w Tbilisi. Sama fundacja kategorycznie temu zaprzecza i twierdzi, że są to „absolutnie bezpodstawne” doniesienia.

„Zaskakujące jest to, że organizacja ta nie znalazła się jeszcze na liście niepożądanych w Rosji. Chociaż była już o tym mowa. Jeśli będą kontynuować w tym samym duchu, skończą jak słynna amerykańska Rada Atlantycka, która już się tam znalazła” – zaznaczył rozmówca Sputnika.

Polacy powinni pamiętać o konflikcie o Śląsk Cieszyński

Jednocześnie nie powinno dziwić, że – według scenariusza Hookera – obwód kaliningradzki po zajęciu zostanie przekazany właśnie Polsce. – Jak wynika z raportu, ta ostatnia odegra ważną rolę w inwazji na Kaliningrad. Dwie polskie dywizje i polska brygada powietrznodesantowa przy wsparciu amerykańskiej brygady wezmą go siłą – powiedział Zwieriew.

Jak dodał, Polacy w zasadzie nie powinni poważnie traktować roszczeń terytorialnych wobec Kaliningradu narzuconych im przez amerykańskiego eksperta wojskowego. „Polska rościła już sobie prawo do terytorium sąsiedniego państwa. Mam na myśli konflikt o Śląsk Cieszyński - spór między Polską a Czechosłowacją o Śląsk Cieszyński w 1938 r., który nie doprowadził do niczego dobrego. Niemniej jednak Polska zajęła region cieszyński, ale rok później sama Polska zniknęła z mapy. Pamiętając o tej smutnej lekcji, Polacy w imię własnego dobrobytu nie powinni słuchać doradców zza oceanu, oferujących im cudzy obwód kaliningradzki” – podkreślił ekspert w rozmowie ze Sputnikiem.

Kaliningradczycy nie panikują

Jeśli chodzi o nastroje samych mieszkańców Kaliningradu, którzy nie pierwszy raz mają do czynienia z podobnego rodzaju oświadczeniami, to – jak wyjaśnił Jurij Zwieriew – Rosjanie kierują się najważniejszym, a mianowicie zdrowym rozsądkiem. „Z jednej strony przyzwyczajenie się do takich rozmów jest dość trudne. A z drugiej, to spokojny rosyjski region, gdzie toczy się normalne życie. Zwykłych ludzi, którzy nieszczególnie interesują się polityką międzynarodową, takie newsy nie bardzo przerażają. Z otwartej prasy wiemy, że Rosja podejmuje określone działania w kierunku odrodzenia w obwodzie kaliningradzkim zgrupowania wojskowego, które wcześniej zostało poważnie okrojone. Mowa nie o „militaryzacji”, a o adekwatnej reakcji na działania naszych sąsiadów, działania NATO. Nie panikujemy” – podsumował Jurij Zwieriew.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Do Kaliningradu „ciągną” nowe dywizje lotnicze na czele z myśliwcami Su-30SM i bombowcami Su-24
PiS ostro o zdjęciach Szydło w Brukseli: Z przyczajki, jak na widok Justina Biebera
„Nie chcę z nim siedzieć” czyli walka o miejsca na sali sejmowej
Tagi:
wojna, USA, inwazja, Polska, NATO, Kaliningrad
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz