Widgets Magazine
10:11 13 Listopad 2019
W dniu Wszystkich Świętych  - Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich

Wszystkich Świętych na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Warszawie – wideo

© Sputnik .
Opinie
Krótki link
Autor
6531
Subskrybuj nas na

Święto Zmarłych to w Polsce przede wszystkim święto rodzinne. W tym dniu spotykamy się z rodzinami na grobach naszych bliskich. To okazja do rodzinnych spotkań.

Nie zapominamy jednak także o żołnierzach, którzy stracili swoje życie podczas wojny. Na cywilnych cmentarzach, tam gdzie są groby naszych żołnierzy, nigdy nie brakuje zniczy. Nawet na tych z czasów I Wojny Światowej.

W tym dniu również na Cmentarzu Wojennym Żołnierzy Armii Czerwonej w Warszawie, którzy polegli podczas wyzwalania naszego kraju spod hitlerowskiej okupacji, Warszawiacy przychodzą zapalić radzieckim żołnierzom znicze. To dobrze, bo choć od wojny minęło już tak dużo czasu i coraz mniej wśród żywych tych, którzy ten czas pamiętają, to pamięć, wdzięczność, ale i przestroga, oby jak najdłużej trwały.

Na radzieckim cmentarzu na ul. Żwirki i Wigury są jednak pochowani nie tylko radzieccy żołnierze. O czym wielu Polaków chyba nie wie. Są i Polacy, którzy służyli w Armii Czerwonej. Spotkałem tam nawet rodzinę, która przyszła zapalić dziadkowi znicz, a ten nie służył ani w Armii Czerwonej, ani w Ludowym Wojsku Polskim. Był po prostu ofiarą walk podczas wyzwalania stolicy. Krewni powiedzieli mi, że był uczestnikiem wojny polsko-radzieckiej z 1920 roku.

Inna pani, która przyszła zapalić znicz powiedziała mi, że kilka miesięcy temu, będąc w głębi Rosji, w Irkucku, tam gdzie wojna nigdy nie dotarła, zafascynował ją fakt, z jaka estymą pamięta się tam wojnę. O tym, że przed pomnikami wojnie poświęconym i innych miejscach pamięci stawia się tam warty, rekrutujące się także spośród młodzieży szkolnej. Była tam krótko po tym, gdy u nas w Garwolinie zbezczeszczono na tamtejszym cmentarzu groby żołnierzy Armii Czerwonej. I ludzie w Irkucku o tym wiedzieli. Wiedzieli, gdzie jest Garwolin i co się tam wydarzyło.

Mogę tylko sobie wyobrazić jak trudno było jej odpowiedzieć na pytanie miejscowego Rosjanina – dlaczego to robicie? Moja rozmówczyni próbowała tłumaczyć, że w Garwolinie zdewastowano nie tylko groby radzieckie, ale i groby polskich żołnierzy. Że to byli wandale. Ale tu nie chodzi tylko o wandalizm. A jeśli, to ten wandalizm nie bierze się znikąd. To efekt wielu lat polityki rusofobii, która daje ciche przyzwolenie na takie barbarzyństwo.

W zdecydowanej większości na szczęście jesteśmy normalnymi ludźmi. W tym miejscu zachowujemy powagę. Świadomość, że na tym niewielkim obszarze, pod naszymi stopami leży ponad 20 000 zabitych żołnierzy, przemawia do naszej wyobraźni. Także do wyobraźni tych, którzy nie chcą wiedzieć, że dzięki ofierze tych ludzi, w ogóle istniejemy dziś jako naród i możemy żyć.

 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Denis Lisov z córkami wracają do Rosji. Polska nie może udzielić azylu
Tagi:
cmentarz, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz