14:28 14 Listopad 2019
Amerykańskie wojsko w Syrii (Na granicy z Turcją. 28 kwietnia 2017)

Po co amerykańscy żołnierze wracają do Syrii

© AFP 2019 / Delil Souleiman
Opinie
Krótki link
3764
Subskrybuj nas na

Tureccy eksperci wojskowi w wywiadzie dla Sputnika komentują sytuację na Bliskim Wschodzie i zastanawiają się nad tym, dlaczego Amerykanie wracają na opuszczone wcześniej obszary w Syrii.

Jak poinformował korespondent Sputnika, powołując się na źródła w regionie, wczoraj w pobliżu syryjskich miejscowości, które siły amerykańskie opuściły przed rozpoczęciem przez Turcję operacji „Źródło Pokoju”, pojawiły się amerykańskie pojazdy wojskowe. Ponadto napływają informacje, że żołnierze USA wraz z kurdyjskimi oddziałami Syryjskich Sił Demokratycznych patrolują obszary roponośne w północnej Syrii.

Abdullah Ağar, były członek jednostki sił specjalnych tureckiej armii, ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego i antyterroryzmu, uczestnik operacji wojskowych w Syrii podkreślił, że amerykańscy żołnierze wracają do Syrii, dołączając do konwojów z pustymi ciężarówkami.

– Bardzo szybko opuścili obszar operacji. I nawet przeprowadzili naloty na własne bazy, aby nie zostały zajęte przez inne siły. Teraz prawdopodobnie wracają, aby zabrać pozostały tam sprzęt, materiały. Sądzę, że dlatego wracają z pustymi ciężarówkami – powiedział Ağar.

Z kolei ekspert ds. wojskowości i bezpieczeństwa, były przewodniczący Tureckiej Rady Weteranów Koray Gürbüz zasugerował, że amerykańscy wojskowi mają inne cele.

22 października Rosja i Turcja podpisały memorandum w Soczi w sprawie sytuacji na północny Syrii. Jednym z głównych punktów tego dokumentu jest jedność poglądów Turcji i Rosji w kwestii uznania integralności terytorialnej Syrii – przypomniał ekspert.

– Memorandum to pokazało klęskę USA i utratę przez nie swoich wpływów na tym obszarze. Oczywiście ten stan rzeczy przeczy amerykańskim planom utworzenia kurdyjskiego podmiotu państwowego. Celem Ameryki jest zapewnienie dostaw ropy z północnego Iraku do regionu Morza Śródziemnego. Można to osiągnąć, tworząc na Bliskim Wschodzie quasi-państwowy podmiot kurdyjski – ocenił.

Według eksperta porozumienie z Soczi doprowadziło do tego, że wspierane przez Amerykanów siły kurdyjskie musiały opuścić obszar operacji. Amerykanie nie chcieli do tego dopuścić.

– Obecnie szukają powodu, by po raz kolejny umocnić się w regionie i odwrócić sytuację na swoją korzyść – podsumował.

Wstrzymanie operacji „Źródło Pokoju”

23 października szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Turcji Mevlut Cavusoglu poinformował o wstrzymaniu operacji Źródło Pokoju w Syrii. Dzień wcześniej Moskwa i Ankara przyjęły memorandum o porozumieniu składające się z 10 punktów. Mowa w nim w szczególności o tym, że od godziny 12:00 23 października 2019 roku po syryjskiej stronie granicy z Turcją, poza obszarem tureckiej operacji „Źródło Pokoju”, będą wprowadzane jednostki rosyjskiej żandarmerii wojskowej i syryjskiej służby granicznej.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Wybuch w syryjskim mieście Tall Abjad, co najmniej 15 ofiar
Amerykanie nie mogą pożegnać się z syryjską ropą?
Tigry, Tajfuny, Kirpi i BTR-82 „przeczesują” Syrię
Rosyjsko-turecki patrol w Syrii: „Sprzęt i ludzie nie zawiedli”
Tagi:
ropa naftowa, powrót, żołnierz, USA, Syria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz