17:30 14 Grudzień 2019

Hipersoniczne „kły”. Po co Rosja uzbraja stare okręty w nowe pociski

© Sputnik . Vitaly Ankov
Opinie
Krótki link
Autor
6444
Subskrybuj nas na

Daleki zasięg i duża prędkość pocisków – wkrótce okręt podwodny o napędzie atomowym „Irkuck” i niszczyciel „Marszał Szaposznikow" zostaną uzbrojone w najnowszą rosyjską broń okrętową. Jak poinformował niedawno wiceminister obrony Aleksiej Kriworuczko, modernizacja obejmie hipersoniczne pociski „Cyrkon”.

Pierwszy okręt zostanie przekazany flocie w 2022 roku, a drugi – w 2020. O ich losie i nowych możliwościach bojowych można dowiedzieć się z materiału Sputnik.

Pobratymiec „Kurska”

Okręt podwodny o napędzie jądrowym przenoszący pociski rakietowe (SSGN) „Irkuck”, który wszedł do służby we Flocie Oceanu Spokojnego 29 października 1990 roku, został zbudowany według projektu 949A „Antej”. To seria radzieckich i rosyjskich okrętów o napędzie jądrowym uzbrojonych w pociski manewrujące P-700 „Granit” i przeznaczonych do niszczenia grup uderzeniowych lotniskowca. „Kursk”, który zatonął na Morzu Barentsa, również należał do tego projektu.

Okręt podwodny o napędzie jądrowym przenoszący pociski rakietowe (SSGN) „Irkuck”
© Zdjęcie :
Okręt podwodny o napędzie jądrowym przenoszący pociski rakietowe (SSGN) „Irkuck”

Jednostki tego typu są napędzane przez dwa reaktory i dwie turbiny parowe o mocy 98 tys. koni mechanicznych, obracające śmigła poprzez reduktory. Ponadto na okręcie są dwa generatory diesel o mocy 8700 koni mechanicznych każdy. Zostaną one użyte, jeśli główny napęd przestanie działać. Dzięki atomowemu „sercu” autonomię okrętu ograniczają jedynie zapasy prowiantu. Przy 130-osobowej załodze „Antej” może wypływać w morze na 120 dni.

Po 18 latach służby, w 2008 roku, „Irkuck” został najpierw skierowany na średni remont, a potem na „przywrócenie gotowości technicznej” z jednoczesnym ograniczeniem finansowania. Renowacja jednostki miała kosztować 6 mld rubli, których w tamtym czasie nie było.

Jednak 7 grudnia 2013 roku stocznia Zvezda na Dalekim Wschodzie poinformowała o rozpoczęciu modernizacji okrętu podwodnego zbudowanego według projektu Biura Konstrukcyjnego Rubin. Później służba prasowa przedsiębiorstwa wyjaśniła, że zostanie przeprowadzony remont i usunięte uszkodzenia w armaturze okrętowej, odnowione urządzenia ogólnookrętowe i napęd sterujący.

Wystrzał pocisku manewrującego „Oniks” z systemu obrony wybrzeża „Bastion” w obiekty nielegalnych grup zbrojnych w Syrii
© Zdjęcie : Ministry of defence of the Russian Federation
Jeśli chodzi o uzbrojenie, zamierzano pozbyć się przestarzałych „Granitów” i wprowadzić bardziej nowoczesne pociski przeciwokrętowe P-800 „Oniks”, zabezpieczone przed działaniem środków walki radioelektronicznej i mniej widoczne dla radarów. Jednak, jak wynika z najnowszych wypowiedzi Kriworuczki, wybór padnie na hipersoniczne „Cyrkony”.

Warto zauważyć, że broń rakietowa na „Antajach” została rozmieszczona dość nietypowo. Umieszczone wzdłuż burty okrętu silosy zostały nachylone pod kątem 40-45 stopni i parami zamknięte dwunastoma owiewkami. Aby przeprowadzić zmasowany atak wystarczy wypłynąć na głębokość peryskopową i otrzymać współrzędne. Reszta zostanie wykonana automatycznie.

Wojowniczy „Marszałek”

Niszczyciel „Marszał Szaposznikow" projektu 1155 służy we Flocie Oceanu Spokojnego od 2 lutego 1986 roku. Jednostka ma bogatą historię operacji bojowych i rejsów dalekowodnych. Właśnie żołnierze piechoty morskiej z „Szaposznikowa" 25 lutego 2010 roku bez strat własnych odbili z rąk somalijskich piratów tankowiec „Uniwersytet Moskiewski”.

Niszczyciel „Marszał Szaposznikow projektu 1155
© Sputnik . Vitaly Ankov
Niszczyciel „Marszał Szaposznikow" projektu 1155

Główny napęd w tej jednostce składa się z dwóch silników turbowałowych, z których każdy zawiera turbinę gazową o mocy 9000 koni mechanicznych i dopalaczowy silnik turbowaowy o mocy 22 500 koni mechanicznych. Cztery turbogeneratory gazowe o mocy 1250 kilowatów zasilają okręt w energię elektryczną.

„Szaposznikow" jest doskonale uzbrojony i może zniszczyć każdy rodzaj celów. Po pierwsze, jednostka została uzbrojona w rakietotorpedy „Rastrub”. Prawdopodobnie po modernizacji zastąpią je perspektywiczne „Cyklony”. Po drugie, „Szaposznikow" przenosi 64 hiperdźwiękowe pociski „Kindżał”, przeznaczone do działania w bliskiej strefie.

Po trzecie, uzbrojono go również w dwa działa AK-100 do pojedynków artyleryjskich lub wspierania desantu morskiego. Ten imponujący arsenał uzupełniają dwie wyrzutnie torped kalibru 533 mm, dwa 12-lufowe rakietowe miotacze RBU-6000 i cztery sześciolufowe morskie armaty AK-630 do niszczenia celów powietrznych.

Z kolei do niszczenia okrętów podwodnych mają służyć śmigłowce Ka-27PŁ, a do ich wykrywania – sonar MGK-355 „Platina”. Zresztą, w ramach modernizacji może zostać wymieniony na bardziej nowoczesny sprzęt.

Pocisk przyszłości

Jeśli chodzi o same „Cyrkony”, broń ta należy do nowej generacji przeciwokrętowych pocisków manewrujących. Na razie niewiele o nim wiadomo. Po raz pierwszy o testach „Cyrkonów” poinformowano wiosną 2016 roku. Rok później pomyślnie zakończono testy na platformie morskiej. Według niektórych raportów pocisk trafił do seryjnej produkcji.

Z dostępnych informacji wynika, że jego zasięg lotu wynosi od 400 do 600 km, waga głowicy bojowej – 300-400 kg. „Cyrkon” jest pociskiem hipersonicznym: na aktywnym odcinku trajektorii lotu może przyśpieszyć do 4-6 Macha. Wśród jego nosicieli wymienia się krążowniki rakietowe z napędem atomowym „Piotr Wielki” i „Admirał Nachimow”, okręty podwodne projektu 885 „Jasień", a także inne perspektywiczne rosyjskie okręty nawodne i podwodne.

Na sukcesy Rosji w opracowywaniu nowych modeli broni hipersonicznej zwróciły uwagę nawet Stany Zjednoczone. Niedawno podpułkownik sił powietrznych USA Robert Carver w wywiadzie dla „Newsweeka” bezpośrednio wskazał na opóźnienie Pentagonu w tej dziedzinie.

„Chociaż Stany Zjednoczone od dziesięcioleci są liderem w tworzeniu systemów naddźwiękowych, nie zamierzaliśmy wykorzystywać technologii naddźwiękowej jako broni. Ci, którzy aspirują do bycia naszymi przeciwnikami, postanowili przekształcić tę technologię w broń, co stworzyło asymetrię w zdolnościach bojowych. Powinniśmy ją przezwyciężyć” - podkreślił Carver.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ławrow: USA próbują ograbić Syrię
Rosyjski „zabójca amerykańskich lotniskowców”. Co wiadomo na temat rakiety „Cyrkon”?
Myśliwce F-35, zniesienie wiz do USA: ten kraj idzie w ślady Polski?
„Straszna broń”: „National Interest” ocenił rakietę Cyrkon
Tagi:
broń, marynarka wojenna, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz