21:46 13 Grudzień 2019
ZUS

Spór o 30-krotność ZUS. Lewica w rozkroku

© CC BY 3.0 / Wistula / ZUS (Sozialversicherung) Gebäude Warschau-Mokotow
Opinie
Krótki link
Autor
411
Subskrybuj nas na

Dzisiaj składki emerytalne płaci się do momentu, aż ktoś osiągnie 142 tys. 950 zł (czyli 30-krotność średniej pensji). PiS chce znieść ten limit i pozyskać dodatkowe pieniądze do budżetu. Lewica ma dylemat: z jednej strony nie chce popierać inicjatyw Kaczyńskiego, z drugiej – jest za wyższym oskładkowaniem lepiej zarabiających.

W myśl projektu ustawy trzeba będzie płacić większe składki za każdego zarabiającego ponad 8 tys. zł netto. Składki mają być odprowadzane od całości przychodu, a osoby o najwyższych zarobkach będą (teoretycznie) dostawać w przyszłości nawet po 30-40 tys. zł emerytury.

Posłowie PiS, którzy składali projekt, napisali w uzasadnieniu, że w Polsce żyje całkiem spora grupa ludzi mających wyższe zarobki niż 30-krotność przeciętnego wynagrodzenia. Ma być ich ponoć 370 tysięcy i to do ich kieszeni zamierzają sięgnąć rządzący.

Co zrobi Lewica?

W poniedziałek mamy posiedzenie klubu Lewicy i wtedy będziemy mieli wspólne stanowisko dotyczące projektu PiS zniesienia 30-krotności składki na ZUS. W tej chwili rozmawiamy z ekspertami, nie podjęliśmy jeszcze decyzji – oświadczyła rzeczniczka ugrupowania Anna Maria Żukowska.

Sejm RP
© REUTERS / Slawomir Kaminski/Agencja Gazeta
To oficjalne oświadczenie było pokłosiem wcześniejszej, o wiele mocniejszej w swoim wydźwięku wypowiedzi Marceliny Zawiszy w TVN24. Wiceprzewodnicząca klubu powiedziała: Ja osobiście będę namawiać do tego, żebyśmy zagłosowali 'za' pod warunkiem, że będzie tam fragment o tym, że będzie obowiązywać emerytura maksymalna. To znaczy, z jednej strony uwalniamy składki, a z drugiej strony wprowadzamy emeryturę maksymalną. Będę namawiać, żeby klub przyjął takie zdanie.

Nie wszyscy przyjęli tę wypowiedź entuzjastycznie. Wincenty Elsner z SLD uważa, że Lewica nie powinna poprzeć rozwiązania zgłoszonego przez PiS, a zamiast tego optować za przebudową całego systemu emerytalnego na bardziej progresywny.

„Nie można składkami ZUS budować progresji PIT, bo to wprowadza jedynie bałagan” – dodał polityk SLD w komentarzach pod swoim wpisem.

Z kolei publicysta Piotr Szumlewicz w tej samej dyskusji bronił pomysłu Marceliny Zawiszy:

Nie ma żadnego powodu, aby najbogatsi płacili niższe składki procentowo od osób o niższych dochodach. Problem jest w tym, aby zlikwidować mechanizm, zgodnie z którym po zniesieniu trzydziestokrotności najbogatsi będą mieli bardzo wysokie emerytury.

Prezydent przeciwny pomysłowi, Kidawa-Błońska oburzona.

Za zniesieniem 30-krotności ZUS z pewnością nie zagłosuje jeden z koalicjantów PiS, czyli Porozumienie Jarosława Gowina. Niechętny pomysłowi jest też prezydent Andrzej Duda. Według doniesień „Gazety Wyborczej” również „Solidarność” boi się, że ta zmiana zupełnie rozwali i tak chwiejący się system emerytalny.

Natomiast Małgorzata Kidawa-Błońska stwierdziła, że głosowanie nad projektem będzie sprawdzianem dla powracającej do Sejmu Lewicy.

Jeśli zagłosują za, są nic nie warci – nie przebierała w słowach posłanka PO. Jej słowa spotkały się z krytyką. Anna Maria Żukowska odpowiedziała, że nie jest to postawa godna kandydatki na prezydenta, która chce jednoczyć Polaków.

Krzysztof Gawkowski wypowiedział się w podobnym tonie:

Z samym pomysłem zniesienia 30-krotności ZUS Gawkowski ma przede wszystkim problem wizerunkowy. Nie chce, by Lewica od początku kadencji kojarzona była jako wsparcie PiS. – Klub jest podzielony, część jest za, ale na pewno wystąpimy o opinię do OPZZ i pracodawców – stwierdził.

Kidawa podkreśliła, że jest zdecydowanie przeciwna projektowi: – To kolejny przykład, że trzeba pilnie pieniędzy tu i teraz, nie myśląc o tym, co będzie za rok, za dwa, za trzy lata. I znowu przedsiębiorcy zostaną w dwójnasób opodatkowani.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Owoc żywota twojego zje ZUS. Olbrzymia podwyżka składek dla firm
Podwyżki składek ZUS dobiją polskich przedsiębiorców?
Podwyżka za pracę przy komputerze. ZUS dostanie po kieszeni?
Tagi:
PiS, Jarosław Kaczyński, ZUS, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz