12:03 10 Grudzień 2019
Syrena na warszawskiej StarówceSenat RP

Stefan Niesiołowski: Senatorzy z ramienia PiS nie dorastają marszałkowi do pięt

© Sputnik . © Zdjęcie : Katarzyna Czerwinska
1 / 2
Opinie
Krótki link
Autor
6157
Subskrybuj nas na

Korzystając ze swych ustawowych uprawnień Tomasz Grodzki – nowy marszałek Senatu – wygłosił w czwartek orędzie do narodu, które transmitowały telewizja publiczna TVP i telewizje prywatne. Orędzie już odbiło się głośnym echem w mediach i w Internecie.

Sputnik zasięgnął w tej sprawie opinii prof. Stefana Niesiołowskiego, byłego posła na Sejm kilku kadencji.

— Czy możemy stwierdzić, że na polskiej scenie politycznej pojawiła się nowa gwiazda?

— To przesada. Słowo „gwiazda” ma trochę inny wydźwięk, trochę ironiczny, gdy chodzi o gwiazdy filmowe czy sportowe. W każdym razie pan marszałek Grodzki okazał się człowiekiem bardzo kompetentnym. To było doskonałe wystąpienie, wystąpienie odświeżające w atmosferze bardzo nieprzyjemnego, bardzo ostrego sporu i nawet wyzwisk. Po rzucaniu takich słów, jak pasożyt, zdrajca, nagle się pojawił człowiek, który mówi normalnym ludzkim językiem, z dużą kulturą. Ja bardzo wysoko oceniam to wystąpienie pod każdym względem, i formalnym, i merytorycznym. Trudno mówić po jednym wystąpieniu, że zapowiada się jakaś nowa jakość polityczna. Natomiast doskonałe wystąpienie, bardzo potrzebne w atmosferze tworzonej przez PiS, pokazujące jaką nędzę przedstawiają sobą politycy PiS-u z tym nieustającym ujadaniem, warkotem, niszczeniem, opluwaniem.

— Na orędzie marszałka Grodzkiego jest już reakcja niektórych działaczy Prawa i Sprawiedliwości. „To rząd i prezydent reprezentują kraj za granicą. Nie marszałek Senatu – podkreślił w piątek wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosław Zieliński.– Marszałek Senatu przypisuje sobie zbyt dużą rolę – dodał polityk". Jak Pan skomentowałby te słowa?

— To jest bezsilna złość pana Zielińskiego. Nie wiem, o co on ma pretensje o zbyt dużą rolę. Marszałek Senatu pan profesor Grodzki powiedział rzeczy bardzo słuszne, bardzo potrzebne, natomiast pretensją PiS-u jest o to, że oni po prostu do pięt mu nie dorastają. Oto przyszedł człowiek, który ludzkim głosem powiedział do Polaków, żebyśmy pracowali razem dla dobra Polski, a PiS dokładnie mówi odwrotnie, żebyśmy słuchali PiS. A kto nie słucha PiS-u, jest zdrajcą. Więc ja bym w najmniejszym stopniu tym się nie przejmował. Nie ma większej wartości to, co mówi pan Zieliński. Wydaje mi się, że mówienie o tym, że marszałek przekracza swoje uprawnienia, jest zupełnie niezrozumiałe. Marszałek ma takie uprawnienia i powinien z nich korzystać. Oczywiście, nie za często, żeby to nie spowszedniało. Natomiast taki głos – przyzwoity, mądry, rozumny głos wzywający do zgody w Polsce jest bardzo potrzebny.

 Co Pan profesor, wróży Senatowi X kadencji?

— Ja uważam, że Senat odegra ogromną rolę. Już widać, że ten Senat jest niezależny od jednej partii politycznej. Do tej pory Senat był właściwie PiS-owską przygodówką, wykonywał polecenia PiS-u. Uchwalał ustawy w jedną noc. Senat będzie niezależny, to nie będzie Senat partyjny, to nie będzie Senat na polecenia Nowogrodzkiej czy jakiejś innej centrali. Wydaje mi się, że w tej chwili jego rola ogromnie wzrośnie i Polacy zobaczą, że demokracja, przynajmniej w tych obszarach, których PiS nie kontroluje, będzie się rozwijała, i to bardzo dobry przykład, to wróży dobrze na wybory prezydenckie i na przerwanie dyktatury w Polsce.

— Dziękuję Panu za opinię.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Komorowski o wyborze Macierewicza na marszałka seniora Sejmu: „To jakiś ponury żart”
Opozycja „podzieliła się” Senatem
Orędzie Grodzkiego do Polaków: Senat nie będzie narzędziem blokowania Sejmu
Tagi:
Stefan Niesiołowski, Senat RP, Prawo i Sprawiedliwość, PiS, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz