16:10 14 Grudzień 2019
Polscy kibice w Rosji

Współpraca polsko-rosyjska: „Proszę nie słuchać telewizji” 

© Sputnik . N. Seredin
Opinie
Krótki link
Autor
8612
Subskrybuj nas na

„Ważne jest łączyć polskie i rosyjskie zespoły. Chcę, żeby Ci ludzie się poznali i zobaczyli  sąsiedni kraj, bo jesteśmy bardzo bliskimi sąsiadami. Trzeba się zaprzyjaźnić” – uważa jedna z uczestników VIII Międzynarodowego Forum Kultury, które odbywa się w Petersburgu, producentka, menedżer muzyczny z BCD Records Bożena Uryga-Seweryn.

Jak opowiada w rozmowie ze Sputnikiem, jej przygoda z Rosją zaczęła się od Moskwy, gdzie w latach 2009-2010 zorganizowała wiele koncertów, w których brali udział polscy muzycy. A potem pojawił się Kaliningrad.

„I tam też starałam się łączyć właśnie polskie i rosyjskie zespoły. Znam moich starych partnerów w Kaliningradzie, którzy zwracają się do mnie, żeby im złożyć jakieś propozycje, kogo przywieść, kogo pokazać, może dlatego tak często bywam w Kaliningradzie” – wyjaśnia menedżer muzyczny.

Zespół, którym się opiekuje Bożena Uryga-Seweryn – Arek Czernysz Trio – wystąpił w ramach forum w jednym z klubów. A wcześniej jego lider, akordeonista wziął udział w festiwalu Igora Butmana „Przyszłość jazzu” w Moskwie.

„Mam na forum kilka spotkań. Przede wszystkim zależy mi na tym, żeby poszerzyć swoje kontakty z muzykami z Rosji, ponieważ tutaj przywożę polskich muzyków, również pokazuję rosyjskich jazzmanów i muzyków klasycznych w Polsce. Na przykład trzy lata temu saksofonista jazzowy z Nowosybirska mieszkał kilka miesięcy w Gdańsku, występował. I potem mieliśmy trasy i po Polsce, i po Rosji. Zauważam, że takie połączenia są bardzo korzystne dla muzyków. A takie miejsce jak forum zawsze jest takim dobrym punktem, żeby poznać kogoś nowego, ciekawego. Dlatego wybieram się tam” – wyjaśnia rozmówczyni Sputnika.  

Rosyjski jazz podbija Polskę

Według producentki zainteresowanie jazzem w Rosji jest bardzo duże. Jej zespół był bardzo dobrze przyjęty i oklaskiwany. Ale uważa, że trzeba doprowadzić do tego, żeby polskie środowisko jazzowe również wiedziało o tym, co się dzieje w rosyjskim jazzie.

© Zdjęcie : Fundacja "Rosyjsko-polskie centrum dialogu i porozumienia"
„Na przykład ze swoim kwartetem występował 26 października w Błogowie jazzman Walerij Stiepanow. To jest moskiewski muzyk, multiinstrumentalista. Był tak dobrze przyjęty, z gromkimi brawami i spodobał się, że w tej chwili otrzymuję zapytania, gdzie można go dalej pokazać” – mówi Bożena Uryga-Seweryn.

Rozmówczyni Sputnika zajmuje się nie tylko jazzem, ale również muzyką klasyczną, jest promotorem Kaliningradzkiego obwodowego teatru muzycznego na terenie Polski.

„Robiłam w Polsce koncerty Orkiestry Instrumentów Narodowych im. Osipowa i Zespołu Pieśni i Tańca Floty Bałtyckiej. Przyjeżdżali też wykładowcy z konserwatorium moskiewskiego na master klasy do Akademii muzycznej w Katowicach. Jeśli chodzi o kulturę rosyjską, to wszystkie możliwe warianty, które są do pokazania, staram się robić” – wyjaśnia Bożena Uryga-Seweryn.

„Proszę nie słuchać telewizji” 

Jej zdaniem rosyjski słuchacz jest bardzo wymagający.

„Dzięki temu potrafi docenić i warsztat muzyczny, i wykonanie. Jest to oddawane później w trakcie oklasków, po koncercie, jak przychodzą ludzie, dziękują, rozmawiają, bardzo dobrze witają polskich muzyków” – dzieli się wrażeniami rozmówczyni Sputnika. I podkreśla, że to wszystko mimo zaostrzeń politycznych między Polską i Rosją.

Od kilkunastu lat przywożę polski zespół na festiwal w Kaliningradzie. Przyznam szczerze, że muzycy mnie pytają: „Słuchaj, a jak nas tam przyjmą?” Bo z telewizji tyle słyszą. Mówię więc: „Proszę nie słuchać telewizji, zobaczycie, jak was przyjmą”. No i później są w szoku, bo jest rewelacyjne przejęcie – ciepłe, serdeczne – wyjaśnia Uryga-Seweryn.

Z powodu sankcji współpraca kulturalna stała się trudniejsza

Jak zauważa, po 2014 roku, kiedy UE wprowadziła sankcje gospodarcze wobec Rosji, wspólnych polsko-rosyjskich projektów w branży kulturalnej zrobiło się mniej.

„Był taki moment, gdzie bardzo dużo zespołów przywoziłam do Rosji. Później z wiadomych powodów stało się to trochę trudniejsze. Ale mimo tego staram się pokazywać, przywozić. Ale mimo wszystko takie projekty mają miejsce. Na przykład, w czerwcu tego roku do Nowego Tomyśla przyjechał kaliningradzki zespól muzyczny. Również muzycy z miasta Rybnik zapraszają muzyków rosyjskich do wspólnych występów” – mówi menedżer muzyczny. I dodaje, że bardzo ważne jest wspomaganie muzyków, szczególnie młodych, zarówno w Polsce, jak i w Rosji.

„Nawet, jeśli nie jest to łatwe, jeśli pieniądze są ograniczone, a w branży kulturalnej trudno znaleźć jakieś dofinansowania” – powiedziała na zakończenie Bożena Uryga-Seweryn.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Zredukowano połączenia autobusowe pomiędzy Kaliningradem a Gdańskiem
Tagi:
muzyka, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz