22:29 13 Grudzień 2019
Więzień w kajdankach

Świadkowie koronni krzywdzą ludzi – wideo

© Sputnik . Vitaliy Belousov
Opinie
Krótki link
Autor
1250
Subskrybuj nas na

Czy instytucja małego świadka koronnego przynosi więcej korzyści czy szkód? Niektórzy uważają, że bardziej szkodzi, a ludzie są skazywani na więzienie wyłącznie w oparciu o zeznania przestępców. Stworzyli komitet i zaczynają zbierać podpisy pod zmianą kodeksu karnego.

W latach dziewięćdziesiątych, gdy policja nie mogła sobie poradzić z rozwojem zorganizowanej przestępczości, jaki wybuchł wraz ze zmianą ustroju państwa, wprowadzono do kodeksu karnego instytucję świadka koronnego i małego świadka koronnego. Instytucja budzi wiele wątpliwości moralnych, ponieważ przewiduje łagodzenie kary dla przestępców, którzy godzą się sypać innych przestępców, a popełnionych przez nich czynów nie oceniamy przez to przecież łagodniej. Mamy świadomość, że do zeznań skłania ich nie żal, ale oportunizm. To coś zupełnie innego niż czynny żal, który tez pozwala na łagodzenie kary, gdy oskarżony już po popełnieniu przestępstwa, ale przed jego wykryciem czy zatrzymaniem, podejmuje, kierując się wyrzutami sumienia, działania które mają odwrócić czy też złagodzić skutki jego czynu.

W instytucji świadka koronnego nie łagodzi się kary przestępcy, która jest już nieuchronna po wykryciu przestępstwa i jego ujęciu, bo wykazał się jakąś czynną skruchą, ale dlatego, że sypie innych. Najczęściej jemu podobnych. Od świadka koronnego, mały świadek koronny różni się wagą spraw w których występuje. Waga ta jest mniejsza. W przeciwieństwie do świadka koronnego, nie może też liczyć na całkowite unikniecie odpowiedzialności, ale jedynie na złagodzenie kary za popełnione przestępstwo. Jest to więc taki mały donosiciel, który czasem potrafi wyrządzić duże szkody, np. zniszczyć cudze życie.

Członkowie tej inicjatywy twierdzą, że formuła „małego świadka koronnego”, o którym mówi art. 60 kk, wyczerpała już swoje znaczenie. Przestępczość zorganizowana, choć nadal istnieje, nie stanowi już dziś aż takiego problemu. Instytucja ułatwiająca działania organów ścigania i sądów, stała się problemem godzącym w praworządność. Praktyka korzystania z tej instytucji w polskim wymiarze sprawiedliwości, budzi wiele kontrowersji. Często wystarczy zeznanie przestępcy, który liczy na złagodzenie kary za popełnione przez niego czyny, by ktoś inny trafił za kratki. Sąd nie czuje się zobowiązany, by zeznania przestępcy potwierdzać innymi dowodami. Patologiczną jest sytuacja, w której sąd z lenistwa nie szuka tego potwierdzenia, bo nie musi. Z tego powodu polskie więzienia i areszty pełne są niewinnych ludzi, których oskarżył jakiś bandyta licząc na złagodzenie grożącej mu kary.

Inicjatorzy zmian w prawie karnym wychodzą z założenia, że lepiej, by prawdziwy przestępca uniknął kary, niż uczciwy człowiek został na nią skazany.

Na spotkaniu w Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, poświęconemu organizacji zbierania 100 000 podpisów pod projektem zmian w kodeksie karnym, obecny był jeden jego z autorów , mecenas Włodzimierz Rożdżyński-Stańczak, który przedstawił główne założenia proponowanych zmian.

Chodzi przede wszystkim o to, by uniemożliwić sądowi wydawania wyroków skazujących wyłącznie w oparciu o zeznania „małego świadka koronnego”. By sąd obligatoryjnie był zobowiązany przed podjęciem decyzji, żądać od prokuratury innych dowodów: dokumentów, zeznań innych świadków itp. Tym samym zmusić prokuraturę do znalezienia tych innych dowodów zanim kogoś oskarży, często wyłącznie na podstawie niezgodnych z prawdą pomówień „małego świadka koronnego”. My, obywatele, patrząc na praktyki wymiaru sprawiedliwości, powinniśmy się wykazywać ograniczonym zaufaniem do jego organów. Inicjatorzy nie chcą likwidacji tej instytucji. Chcą, by mały świadek koronny nie był wykorzystywany w sposób szkodliwy dla uczciwych ludzi i praworządności.

W inicjatywę zaangażował się także Mateusz Piskorski. Jak twierdzi nie tylko z powodów osobistych, bo sam będąc przez trzy lata tymczasowo aresztowany, doświadczył tej patologii jaka panuje w prokuraturach i sądach. Przebywając przez trzy lata w areszcie śledczym, miał okazję poznać wiele ofiar świadków koronnych, razem z nim osadzonych. 

Zebrani mogli posłuchać też młodego człowieka, Krystiana, który z przeżytych przez siebie trzydziestu dwóch lat, osiem spędził w więzieniu, wyłącznie na podstawie zeznań małego świadka koronnego.

© Sputnik .
Zebranie komitetu narzecz zmian w kodeksie karnym w kwestii tzw. "małego świadka koronnego"

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Na Ukrainie ujawniono szczegóły dotyczące spraw karnych uwolnionych więźniów
Źródło: Ankara oskarżyła Kurdów o uwolnienie terrorystów ISIS z więzienia
Ojciec Assange'a: synowi w więzieniu grozi śmierć
Tagi:
wolność, przestępcy, przestępstwo, kara, więzienie, Kodeks karny, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz