22:28 13 Grudzień 2019
Logo Sputnika

List do redakcji

© Sputnik . Alexey Filippov
Opinie
Krótki link
3319
Subskrybuj nas na

Po opublikowaniu materiału „Warszawska szkoła realizmu politycznego” 8 listopada redakcja Sputnika Polska otrzymała od prof. dr hab. Ryszarda Zięby list. Profesor podkreśla w nim, że nie wyraził zgody na wymienienie w artykule swojego nazwiska, a przytoczone przez rozmówcę Sputnika cytaty zostały wyrwane z kontekstu.

Na prośbę prof. Ryszarda Zięby Sputnik Polska publikuje ten list w całości.

„Szanowni Państwo,

W dniu 8 listopada br. zamieściliście Państwo artykuł Igora Stanowa, zatytułowany „Warszawska szkoła realizmu politycznego”, który stanowi relację z odbytej cztery dni wcześniej (6 listopada) promocji książki pt. Polityka wschodnia Polski – między fatalizmem geopolitycznym a klątwą niemocy, opublikowanej pod red. Stanisława Bielenia. Ja nie jestem współautorem tej książki, a na promocję przyszedłem jako badacz piszący o polityce zagranicznej Polski. Wasz tekst-relacja pozornie może się niektórym czytelnikom wydać interesujący. Dla mnie takim nie jest, gdyż bez mojej wiedzy i zgody zostało użyte moje nazwisko, a relacjonowane moje wypowiedzi nie były autoryzowane. Muszę więc zareagować krytycznie. Po pierwsze dlatego, że zostały przytoczone niedokładnie a w konsekwencji nierzetelnie wypowiedziane przeze mnie opinie, co wywołało w mediach społecznościowych niekorzystne dla mnie komentarze, a nawet tzw. hejt. Nie podejrzewam, że Wasz dziennikarz świadomie wywołał takie reakcje ludzi, którzy niestety coraz częściej w naszym kraju, mylą poglądy naukowe z politycznymi. Na tym spotkaniu rzeczywiście wypowiadałem się, ale wyłącznie jako badacz stosunków międzynarodowych, a nie głosiłem poglądów politycznych.

Po drugie, w Waszym tekście zostały przedstawione „z drugiej ręki” moje niepełne i nieautoryzowane wypowiedzi. Muszę je sprostować, bo są one wykorzystywane do „politycznego ustawiania” mnie przez niektóre osoby piszące na Facebooku i Twitterze, a tymczasem ja nie jestem uczestnikiem tych platform komunikowania się. Napisaliście w relacji z promocji ww. książki, iż powiedziałem „w okresie Polski Ludowej nie ocenzurowano mi żadnego artykułu, a w ostatnich latach III RP to się już zdarza”. Pierwszej części zdania nie wypowiedziałem, a wręcz przeciwnie stwierdziłem, że w PRL jeden raz cenzura mi zatrzymała tekst artykułu w całości. Wasza publikacja pozwoliła nieprzyjaznym komentatorom głosić na Facebooku i Twitterze nieuprawnioną tezę jakobym pozytywnie przeciwstawiał okres PRL obecnej Polsce. Tak nie było. Natomiast potwierdziłem informację, że kilka lat temu autocenzura polskiego MSZ nie zgodziła się na opublikowanie mojego tekstu krytycznie oceniającego stosunki Polska-USA.

Po trzecie, inne moje wypowiedzi na temat obecnej polityki wschodniej też zostały w Waszej relacji wyrwane z kontekstu. Nie napisaliście, że dwukrotnie zastrzegałem, że specjalnie kontrowersyjnie wypowiadam się, bo na uniwersytecie zależy nam na ścieraniu się poglądów i dyskusji. Mam do tego prawo jako badacz zajmujący się polityką zagraniczną Polski od kilkudziesięciu lat, a w Polsce mamy konstytucyjnie zagwarantowaną wolność badań naukowych. Niestety niektórzy uczestnicy mediów społecznościowych nie odróżniają poglądów naukowych od deklaracji politycznych. Ja politykiem nigdy nie byłem i nie jestem.

Konkludując, uprzejmie proszę o zamieszczenie mojego sprostowania, gdyż Wasza publikacja wierzę, że nieintencjonalnie ułatwia hejt przeciwko mnie przez ludzi, którzy na relacjonowanej promocji książki nie byli, a nadinterpretują  Waszą publikację, która w efekcie ustawiła mnie na pozycji do atakowania. Przypominam, że zgodnie ze dobrymi praktykami dziennikarstwa i przepisami RODO, jako „bohater” tej publikacji zostałem narażony na pozamerytoryczną krytykę, która narusza moje dobra osobiste i pozycję profesora zwyczajnego pracującego na najlepszym polskim uniwersytecie.

Z poważaniem,

                               prof. dr hab. Ryszard Zięba”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tagi:
Sputnik, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz