21:38 09 Grudzień 2019
Myśliwiec bombardujący Su-34

Su-34: „lodołamacz”, który w powietrzu nie ma sobie równych

© flickr.com / poter.simon
Opinie
Krótki link
Autor
2674
Subskrybuj nas na

Szef rosyjskiego koncernu Rosoboroneksport, Aleksander Michiejew na targach lotniczych Dubai Airshow-2019 powiedział, że otrzymano kilka wniosków o dostarczenie samolotów Su-34 za granicę, a piloci z niektórych potencjalnych krajów odbiorców już przetestowali ten samolot.

Może pamiętacie, jak ten samolot zadziwił amerykańskie czasopismo The Aviationist, kiedy pojawiło się nagranie transportu bombowca na trasie samochodowej.

Sami rozumiecie, że Su-34 może zaskoczyć nie tylko w ten sposób. Nic dziwnego, że czasami nazywany jest „lodołamaczem rosyjskiego lotnictwa wojskowego”. I nie dlatego, że w Rosji Su-34 służy czasami do eliminowania lodowego zatoru na rzekach. Ten samolot może zrobić znacznie więcej. 

Su-34: z Gruzji do Syrii

Wielofunkcyjny naddźwiękowy myśliwiec bombardujący Su-34 został stworzony przez biuro projektowe Suchoj pod koniec lat 80. XX wieku na podstawie bardzo udanego myśliwca Su-27. Dla nowego samolotu szturmowego utworzono nowy nos z opancerzonym kokpitem, w którym dwóch pilotów mogło siedzieć obok siebie. Ten układ kabiny był bardzo udany i był wcześniej używany w takich samolotach szturmowych, jak amerykański F-111 i radziecki Su-24.

Pierwszy lot prototypu Su-34 odbył się 13 kwietnia 1990 roku w bazie lotniczej w Ramienskoje pod Moskwą. Samolot miał zostać przyjęty na stan armii jako zamiennik samolotów Su-24 i Su-24M. Produkcja seryjna nowej maszyny miała zostać wdrożona w Nowosybirskim Zakładzie Lotniczym i tam właśnie zmontowano pierwsze samoloty Su-34 przeznaczone do testowania. W latach 1994–2003 w Nowosybirsku wyprodukowano cztery testowe samoloty. A potem w latach 90. rozpoczęły się testy nowej maszyny.

Jako wielofunkcyjny bombowiec frontowy Su-34 zaczęto dostarczać rosyjskim siłom powietrznym w 2006 roku. W 2008 roku podpisano pierwszą umowę na dostawę 32 bombowców, a jesienią 2013 roku rozpoczęto realizację drugiej umowy na dostawę kolejnych 92 samolotów. W sumie rosyjskie siły powietrzne planują posiadać 150-200 Su-34.

Nowy bombowiec wszedł do służby w kilku bazach frontowego lotnictwa rosyjskiego, wziął udział w działaniach wojennych w konflikcie gruzińsko-osetyjskim, a także jest wykorzystywany podczas operacji antyterrorystycznej w Syrii.

Samolot okazał się niezawodną i wydajną maszyną uderzeniową z możliwością korzystania z szerokiej gamy broni - prawdziwym „koniem pociągowym” lotnictwa frontowego.

Bomby spadają swobodnie. Ale celnie

Ogólnie rzecz biorąc, Su-34 można nazwać bombowcem średniego zasięgu: promień bojowy samolotu z zewnętrznymi zbiornikami paliwa osiąga 1130 km, co oznacza, że samolot może trafić w cele na takim zasięgu, a nawet więcej, jeśli dodać zasięg pocisków, które może przenosić. Ponieważ samolot można zatankować w powietrzu, jego zasięg lotu może wynosić nawet 7000 km - pozwala to szybko przerzucić Su-34 do dowolnego obszaru działań wojennych. Maszyna może udźwignąć imponujący ładunek - do 8000 kg bomb i pocisków. Oczywiście przy maksymalnej ładowności zasięg lotu takiego samolotu znacznie się zmniejszy, ale nadal pozwoli na uderzenie w odległości kilkuset kilometrów od lotniska bazowego.

Ponadto samolot jest wyposażony w najbardziej zaawansowany sprzęt, który pozwala bardzo dokładnie określić współrzędne samej maszyny: zastosowano precyzyjny inercyjny system nawigacji z korekcją danych pozycji Su-34 przez satelity. Dzięki temu bombowiec może bardzo precyzyjnie używać nawet zwykłych bomb lotniczych. Nawiasem mówiąc, jest to jeden z powodów, dla których samoloty w XXI wieku nadal używają swobodnie spadających bomb stworzonych w połowie XX wieku.

Nazewnictwo środków rażenia Su-34 obejmuje konwencjonalne bomby, pojemniki z amunicją o małych rozmiarach, niekierowane pociski różnych kalibrów, regulowane bomby i pociski manewrujące - antyradarowe, przeciwokrętowe, do niszczenia celów naziemnych. Su-34 może prowadzić walkę powietrzną z innymi samolotami, bowiem jest wyposażony w kilka rodzajów pocisków powietrze-powietrze.

Na pokładzie zainstalowano działo 30 mm, które można nakierować zarówno na obiekty naziemne, jak i powietrzne. W rosyjskich siłach powietrznych Su-34 są wyposażone w amunicję jądrową i pociski z głowicami nuklearnymi (na przykład pociski X-59M) - tę opcję w ZSRR i Rosji tradycyjnie posiadały wszystkie samoloty zdolne do przenoszenia bomb na odległość ponad 300-500 km, w tym samoloty lotnictwa frontowego Su-7 i Su-24.

Potrzebne wsparcie myśliwca

Wielozadaniowy myśliwiec Su-57
© Sputnik . Alexey Filippov
Kilka słów o poziomie Su-34. Jest to samolot czwartej generacji lub, jak czasem mówią, pokolenia 4++. Różni się od samolotów piątej generacji brakiem wewnętrznego przedziału na broń i brakiem superzwrotności, ale samolot został już wyposażony w elementy zmniejszające jego widoczność, a dzięki zainstalowaniu najnowocześniejszego sprzętu można go zintegrować z nowoczesnymi systemami informacji bojowej.

Samolot pozostanie skuteczny nawet w spotkaniu z bardziej zaawansowanym przeciwnikiem, pod warunkiem, że będzie wspierany przez bardziej nowoczesne myśliwce.

Su-34 do Algierii, a może do Serbii?

Mimo poważnego „wieku” modelu, Su-34 prawdopodobnie będzie eksportowany, ale nie ma informacji o tym, dokąd konkretnie. Rozpatrzmy potencjalne opcje.

  • Algieria

Myślę, że Algieria może zostać kandydatem nr 1. Rosja ma wieloletnie i silne powiązania w zakresie współpracy wojskowo-technicznej z tym krajem. Dostarczyliśmy i zaopatrujemy partnerów afrykańskich w samoloty, śmigłowce, okręty podwodne, systemy przeciwlotnicze i inne systemy rakietowe oraz inne systemy uzbrojenia.

Algieria jest postrzegana przez społeczność światową jako dość stabilny kraj niezaangażowany (Non-Alignment Movement - red.) o silnym pionie władzy. Su-34 może być używany jako gwarancja nieagresji z zewnątrz i będzie pozycjonowany jako samolot szturmowy ze zdolnościami bojowymi przeciw okrętom, ponieważ Algieria ma dość długie wybrzeże, a każda potencjalna agresja będzie obejmować blokowanie komunikacji morskiej z krajem.

  • Indie

Prawdopodobny kandydat. Ale z zastrzeżeniami. Po pierwsze, wcześniej planowano dostarczyć samoloty szturmowe Tu-22M do Indii, co jednak nigdy nie zostało zrealizowane. Być może umowa nie została zawarta ze względu na fakt, że ten samolot jest potencjalnym nośnikiem broni jądrowej o strategicznych zdolnościach. Z drugiej strony współpraca przemysłu obronnego Moskwy i New Delhi dała wiele interesujących projektów.

Weźmy za przykład samolot Su-30MKI opracowany przez rosyjską firmę Suchoj i zbudowany na licencji indyjskiej firmy Hindustan Aeronautics Limited na potrzeby lokalnych sił powietrznych. Zgodnie z tą logiką pojawienie się „indyjskiej wersji” Su-34 jest całkiem realne. Wojskowi przywódcy Indii powinni być zainteresowani samolotem, który umożliwiłby stworzenie „ofensywnej pięści” w celu przeciwdziałania chińskim i pakistańskim ambicjom. Jest również całkiem możliwa modernizacja Su-34 dla bazowania na pokładzie - pamiętajmy, że Indie mają lotniskowce. Taki samolot znacznie zwiększyłby możliwości zarówno sił powietrznych, jak i indyjskiej marynarki wojennej.

  • Egipt

W marcu tego roku rosyjska gazeta "Kommiersant" poinformowała, że Rosja i Egipt podpisały umowę zakupu Su-35 o wartości około dwóch miliardów dolarów, ale nie zostało to oficjalnie potwierdzone. Niemniej jednak Departament Stanu USA zagroził Egiptowi sankcjami, jeśli Kair zrealizuje tę umowę. Bolesna reakcja zza oceanu pośrednio potwierdza prawdopodobieństwo zacieśnienia współpracy pomiędzy Moskwą a Kairem.

Teoretycznie Su-34 może być potrzebny Egiptowi do tego samego, co Algierii, ale z zastrzeżeniem, że Egipt był bardziej zaangażowany w walkę z ekstremizmem islamskim.

  • Białoruś, Serbia, Turcja

Można spekulować na temat dostaw samolotów Su-34 na Białoruś i Serbię, ale wydaje mi się, że kraje te nie będą potrzebować systemów uzbrojenia w dającej się przewidzieć przyszłości. Teoretycznie takie samoloty ze swoimi zdolnościami uderzeniowymi byłyby pożądane przez Turcję, ale obawiam się, że taki zwrot wydarzeń będzie nie do przyjęcia dla Ankary, biorąc pod uwagę reakcję USA.

Najgorętszy bombowiec?

Dlaczego Su-34 nazywany jest czasem „lodołamaczem”? Ponieważ, jak napisała kiedyś gazeta "Krasnaja Zwiezda", samolot ten „podąża za lodowatymi starymi stereotypami”. Brzmi to oczywiście trochę patetycznie, co nie neguje następującego faktu: pomimo całkowicie naturalnego procesu starzenia się, Su-34 jest nadal bardzo pożądany, a nawet nadaje się do testowania nowej broni i sprzętu. I nawet jeśli nie jest to najgorętszy bombowiec w Rosji, jak napisał kiedyś Sputnik - najważniejsze jest to, że jest to bardzo niezawodna i sprawdzona maszyna.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Laser z kosmosu: projekt, który zniszczył ZSRR?
Su-34 na celowniku termowizorów NATO (foto)
Lądowanie Su-34 i An-26 w trudnych warunkach (wideo)
Jak Ukraina pomogła Rosji bronić się przed USA
Rosyjski Su-34 śmiga po autostradzie – foto
Tagi:
Rosja, su-34
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz