07:45 07 Grudzień 2019
Rodzina z walizkami na lotnisku

Polska młodzież może wyemigrować. Czy będzie dokąd?

© Depositphotos / Barytek © Fotolia / NicoElNino
1 / 2
Opinie
Krótki link
Autor
9426
Subskrybuj nas na

Świadomość negatywnego wpływu człowieka na klimat jest w Polsce coraz większa, wynika z ankiety Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Młodzież nie wyklucza przy tym, że prędzej czy później będzie zmuszona dołączyć do grona tzw. uchodźców klimatycznych.

Wrażliwość na problemy planety przybiera na znaczeniu i staje się coraz ważniejszym elementem tworzenia cywilizacji. Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) opublikował wyniki sondażu dotyczącego zmian klimatu, przeprowadzonego wraz z pracownią badania opinii BVA. Wśród nieodwracalnych konsekwencji tego zjawiska są spowodowane nim migracje. Aż 80 proc. ankietowanych zakłada, że w różnych częściach globu ruszą procesy migracyjne. Sondaż obejmował Amerykanów, Chińczyków i Europejczyków, badano również opinie Polaków jako obywateli UE.

Aż 86 proc. Polaków w wieku do 30 lat odczuwa wpływ pogorszenia klimatu na swoje codzienne życie, a 51 proc. uznaje je za najpoważniejsze wyzwanie, z jakim muszą się zmierzyć. Natomiast najbardziej niepokojącym wynikiem jest opinia 40 proc. respondentów, którzy rozważają możliwość przeprowadzki z Polski do innego kraju.

Czy statystykom można wierzyć?

Młodzi ludzie aktywnie i głośno włączają się w walkę o lepszą przyszłość Ziemi. Nowo utworzone w wyniku zmian w rządzie Ministerstwo Klimatu podkreśla, że właśnie młode pokolenie swoją postawą wskazuje cele, na których powinno koncentrować wysiłki państwo, otwierając tym samym oczy całemu społeczeństwu.

„Potrzebujemy świeżego spojrzenia zarówno w nauce, jak i polityce, tak aby rozwijać się w zrównoważony i sprawiedliwy sposób” – twierdzi pracownik Departamentu Edukacji i Komunikacji Ministerstwa Klimatu Aleksander Brzózka w rozmowie ze Sputnikiem.

Ale badania opinii mogą być błędne, uważa Mikołaj, młody specjalista z branży bankowej. Z jednej strony młodzi Polacy deklarują, że na emeryturze chcą jeździć po świecie, a jednocześnie obawiają się, że susza zmusi ich do wyjazdu za granicę.

Ale proszę wziąć po uwagę, że obecnie najczęściej wypłacana emerytura w Polsce to 900 zł, a ZUS przewiduje, że stopa zastępowalności po przejściu na emeryturę w roku 2060 (czyli dla ludzi w moim wieku) będzie na poziomie około 20%, czyli znacznie gorszym niż obecnie

- mówi rozmówca Sputnika.

Z punktu widzenia socjologa dr Justyny Sarnowskiej z Uniwersytetu SWPS w Warszawie plany wyjazdowe mogą się wiązać z jakimś szerszym kontekstem, wliczając dyskurs polityczny, który może być negatywnie odbierany szczególnie przez kobiety.

Natomiast badania dotyczące intencji czy planów - szczególnie młodych ludzi - są obarczone wieloma ryzykami. Na decyzje o wyjeździe wpływa szereg czynników. Większość osób, które myślą o wyjeździe, nie podejmie takiej aktywności. A część z tych, którzy dzisiaj tego nie planują, właśnie taką decyzję podejmą. I to bardzo rzutuje na interpretację wyników

– zauważa socjolog.

Zanieczyszczenie powietrza i brak wody

Zdaniem prawie połowy ankietowanych Polaków zmiana klimatu ma charakter nieodwracalny, a jej najbardziej niepokojącym przejawem jest „zanieczyszczenie atmosfery”. Absolwentka UP w Krakowie, a obecnie matka dwulatki Justyna przywiązuję dużą uwagę do jakości powietrza w miejscu zamieszkania.

Moja wyprowadzka z Krakowa była motywowana głównie chęcią zamieszkania bliżej rodziców, ale smog był drugim czynnikiem, który na to wpłynął. Nigdy nie brałam pod uwagę wyjazdu do innego kraju, ale do miasta w Polsce z czystszym powietrzem – to jak najbardziej. Warszawa zresztą też ma smog, więc póki co mieszkamy w stolicy, ale nie wykluczam zmiany lokalizacji w przyszłości

- powiedziała Justyna.

„Dzisiaj każdy z nas może przyczynić się do poprawy stanu środowiska, w którym żyjemy”, uważa Aleksander Brzózka z Departamentu Edukacji i Komunikacji.

Otóż pracownicy Ministerstwa Klimatu zachęcają Polaków do przesiadania się z prywatnych samochodów osobowych do transportu publicznego lub korzystania z innych ekologicznych form mobilności, takich jak jazda na rowerze lub chodzenie pieszo. Według nich zrównoważony transport przynosi wiele korzyści: oszczędność pieniędzy i czasu, poprawę zdrowia, zwiększenie bezpieczeństwa na drogach, i co również bardzo ważne – pozytywny wpływ na środowisko, klimat i jakość powietrza.

Poza problemem związanym z powietrzem Polska niefortunnie znajduje się w ogonie Europy, jeśli chodzi o dostęp do wody pitnej. Obecnie na średniego mieszkańca Unii Europejskiej przypada 5000 metrów sześciennych wody na rok. W Polsce - około 1800 metrów (jest to średnia z lat 1946-2016, w trakcie lat suchych wskaźnik ten spada do 1100 metrów).

„Sytuację tę mógłby poprawić ogólnokrajowy program retencyjny, budowa nowych zbiorników, pozwolenie na meandrowanie rzek.

Niestety, władza w Polsce bardziej skupia się na mało perspektywicznych i populistycznych obietnicach, zamiast skupić się na największym problemie, który nieuchronnie dotknie naszego kraju. Sądzę, że jedynym sposobem na zapobieżenie katastrofie klimatycznej jest wprowadzenie ogólnoświatowej „ekokracji”. Moi znajomi twierdzą, że jestem ogromnym pesymistą, ale sądzę, że jest to jedynie realizm.

Te 40% młodych obywateli Polski najprawdopodobniej ma rację, że będzie musiała w poszukiwaniu wody emigrować. Pytanie tylko, czy będzie gdzie emigrować”, - mówi Mikołaj.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Greta Thunberg: Kończę z klimatem, czas na death metal
Strasburg: PE ogłosił stan alarmu klimatycznego
Szczyt klimatyczny w Madrycie: bezpieczeństwo przede wszystkim
Tagi:
granica, podróż, dzieci, woda słodka, emerytura, nauka, UE, Europa, sondaż, Ministerstwo Klimatu, Rząd RP, zanieczyszczenie środowiska, zanieczyszczenie powietrza, ekolodzy, smog, emigracja, transport, edukacja, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, młodzież, Polska, kryzys klimatyczny, zmiany klimatyczne, klimat
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz