11:02 08 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
6143
Subskrybuj nas na

Prezydent USA Donald Trump w środę 11 grudnia podpisał dekret dotyczący walki z antysemityzmem – poinformował Biały Dom. Przyczyną jest wzrost incydentów na tle antysemityzmu.

„Moja administracja jest oddana walce z rosnącą ilością incydentów na tle antysemityzmu w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie” – czytamy w dokumencie.

Od 2013 roku wzrosła liczba incydentów na tle antysemickim. Władze wykonawcze zostały zobowiązane do uważnego monitorowania przestrzegania ustawy „O prawach obywatelskich” z 1964 roku, która „zakazuje dyskryminacji ze względu na rasę, kolor skóry i pochodzenie narodowe”.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu podziękował prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi za podpisanie tego dekretu.

Dziękuję Panie Prezydencie za dekret wymierzony w dyskryminację narodu żydowskiego. Wolność słowa nie może być usprawiedliwieniem dla ataków antysemickich na naród żydowski i państwo Izrael – podkreślono w oświadczeniu Netanjahu, które rozpowszechniła jego kancelaria.

Trump „przytakuje” lobby syjonistycznemu?

W rozmowie ze Sputnikiem amerykanista, politolog, pracownik naukowy Instytutu Badań Procesów Globalnych Fuad Izadi Ali Reza Rezahah powiedział, że dekret Trumpa narusza wszystkie międzynarodowe normy dotyczące równości rasowej, a także świadczy o niewypłacalności amerykańskiego establishmentu, ponieważ spełnia on jedynie interesy „lobby syjonistycznego”, a nie wszystkich amerykańskich obywateli:

Biały Dom, Waszyngton
© AP Photo / Carolyn Kaster
Decyzje prezydenta Trumpa zawsze opierają się na normach politycznych, prawnych i obywatelskich. Jednak dekret o zwalczaniu antysemityzmu podyktowany jest (interesami – red.) „lobby syjonistycznego” w rządzie USA, które aktywnie promuje i wspiera (interesy – red.) Izraela. Na mocy tego dekretu lobby chce legalizować działania polityki okupacyjnej Izraela wobec Jerozolimy”. 

Ponadto dekret ten jest dla Trumpa asem w rękawie w rozwiązaniu kryzysu z wieloma kongresmenami, którzy wysuwają żądania dotyczące impeachmentu i bezprawnemu wyborowi na prezydenta USA. Dzięki temu dekretowi Trump będzie mógł uzyskać głosy „lobby syjonistycznego”, a tym samym wywierać presję na niezadowolonych (z jego polityki – red.) kongresmenów. Nakłada także duże ograniczenia na aktywistów przeciwnych apartheidowi, który Izrael otwarcie przeprowadza (wobec Palestyńczyków – red. – dodał.

Ali Reza Rezahah powiedział też, że Donald Trump, przytakując interesom „lobby syjonistycznego”, w rzeczywistości zdradza hasła demokracji, na których opiera się amerykańska konstytucja – wolność słowa i myśli:

„Stany Zjednoczone mają obłudny stosunek do haseł i zasad, które same deklarują. Dotyczy to zwłaszcza praw człowieka, wolności wypowiedzi i myśli. Poparcie przez USA izraelskiej polityki, która faktycznie w wielu aspektach jest zbrodnią przeciwko ludzkości, a także polityki wielu dyktatorskich monarchicznych reżimów krajów Rady Współpracy Zatoki Perskiej jest jawnym naruszeniem norm międzynarodowych, co jest sprzeczne z amerykańskimi hasłami dotyczącymi ochrony praw człowieka zawartymi w konstytucji tego kraju”.

W Polsce nasila się antysemityzm? Według amerykańskiej organizacji jest coraz gorzej

Amerykańska organizacja ADL (Liga przeciw Zniesławieniom), zajmująca się walką z uprzedzeniami wobec Żydów na świecie, opublikowała raport o poziomie antysemityzmu w różnych krajach. Według niego poziom antysemityzmu w Polsce wzrósł w porównaniu z 2015 rokiem aż o 11 procent. Obok Polski, największy wzrost antysemityzmu zanotowano na Ukrainie - o 14 proc., Brazylii i RPA - 9 proc. i w Rosji - 8 proc.

Badanie przeprowadzono w 18 krajach na próbie 9 tys. osób (w Polsce przebadano 510 respondentów), którym zadano jedenaście pytań, dotyczących ich stosunku do osób narodowości żydowskiej. Pytano m in. o to, czy Żydzi mają zbyt wiele władzy w świecie biznesu i na światowych rynkach finansowych, czy mówią zbyt wiele o tym, co ich spotkało w czasie Holocaustu, czy mają zbyt wielki wpływ na rząd USA, czy Żydzi są odpowiedzialni za wszystkie światowe wojny, czy kontrolują światowe media. Respondentów spytano także, czy zgadzają się ze stwierdzeniem, że „ludzie nienawidzą Żydów z powodu tego, jak Żydzi się zachowują”. 

Na podstawie odpowiedzi respondentów autorzy badania wyliczyli, że w Polsce, w porównaniu z 2015 rokiem, nastąpił wzrost antysemickich nastrojów o 11 proc. - w 2015 roku tzw. indeks antysemityzmu wynosił 37 proc., a w 2019 roku - 48 proc.

The Times of Israel, pisząc o rezultatach badania, zwrócił uwagę na przykładzie Polski na fakt, jak dyskurs polityczny może wpływać na antysemickie nastroje w kraju. Gazeta podkreśliła, że prawie 3/4 respondentów z Polski uważa, że Żydzi zbyt wiele mówią Holocauście, co może mieć związek z dyskusjami wokół restytucji mienia bezspadkowego.

Ustawa 447 i polskie obawy

Obawy w Polsce wzbudziła amerykańska ustawa JUST (nazywana też ustawą 447), mówiąca o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (JUST), dotyczącą restytucji mienia ofiar Holokaustu. W grudniu 2017 roku ustawę zarejestrowaną w dzienniku ustaw jako S.447 jednomyślnie przyjęła izba wyższa amerykańskiego Kongresu, a następnie Izba Reprezentantów. 

Zgodnie z ustawą sekretarz stanu USA ma obowiązek przedstawienia w corocznym raporcie o przestrzeganiu praw człowieka w poszczególnych państwach albo raporcie o wolności religijnej na świecie sprawozdania nt. realizacji ustaleń, dotyczących restytucji dzieł sztuki oraz prywatnego i komunalnego mienia przejętego siłą, skradzionego lub oddanego pod presją w czasie Holokaustu. Ustalenia przyjęto w 2009 roku w ramach tzw. Deklaracji Terezińskiej. 

Do zapisów amerykańskiej ustawy 447 odniósł się premier Mateusz Morawiecki, który oświadczył że „są ludzie, narodowości na świecie, różne państwa, które domagają się od Polski odszkodowań za czasy, kiedy Polacy byli mordowani przez Niemców. Czy potomkowie tych pomordowanych mają dziś komuś coś oddawać. To byłby świat postawiony na głowie. Nie ma zgody rządu PiS na taką niesprawiedliwość”.

W sprawie ustawy ugrupowanie KUKIZ'15 przygotowało też projekt „Anty-ustawy 447” o ochronie własności Rzeczpospolitej przed roszczeniami, dotyczącymi mienia bezspadkowego. Ostatecznie projektu nie poddano pod głosowanie.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Media: Co czwarty Niemiec jest antysemitą
PGNiG czeka na wyrok w sporze z Gazpromem
Rosja o kolejnej próbie rakietowej KRLD: „Sytuacja jest krytyczna”
Angela Merkel wzywa do walki z antysemityzmem i „upiorami przeszłości”
EURO 2020 odbędzie się w Rosji pomimo decyzji WADA?
Tagi:
syjonizm, Benjamin Netanjahu, Izrael, Donald Trump, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz