15:33 07 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
1130
Subskrybuj nas na

Trudno sobie w Polsce wyobrazić Wigilię bez karpia. Pieczony, duszony, smażony, w galarecie – doświadczona gospodyni przygotuje najbardziej wyszukane danie rybne.

Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij, który uprawia karpiarstwo, nigdy nie wrzuci karpia na patelnie. Po pierwsze dlatego, że wędkarze stosujący tę metodę połowu wyznają zasadę „Złowiłeś? Wypuść”. Po drugie, karp, którego złowił Aleksiej, ma rekordowe wymiary – nie przewidziano garnków na takiego potwora.

Dobrze odżywione karpie są najbardziej podejrzliwe

Jak informował Sputnik, w tym roku Aleksiej miał szczęście, które nie zdarza się często. W jeziorze Karpowskim we wsi Pregołski złowił karpia o rekordowej wadze dla obwodu kaliningradzkiego – 26,4 kg. Jak sam powiedział, dążył do tego wyniku nie pierwszy rok.

Z rozmów miejscowych wędkarzy wynikało, że w jeziorze Karpowskim jest duża ryba. Co prawda, przez dwa lata łowiłem tylko mniejsze okazy. Ale nigdy nie zapomniałem o swoim celu

– powiedział w rozmowie ze Sputnikiem Aleksiej Zagorodnij.

To, że rekordowy połów zdarzył się właśnie na jesień, nie jest zaskoczeniem. Aleksiej powiedział, że przed zimą, podczas której karpie wpadają w anabiozę, gromadzą zapasy, zaopatrują się w zapasy składników odżywczych i nabierają maksymalnie dużo wagi. – Choć ryba takich rozmiarów sama w sobie jest bardzo ostrożna, dlatego nie osiąga takiej wagi. Na przykład, podejrzliwość u karpia mogą powodować nieznane obiekty w jego siedlisku a nawet nowe pożywienie – wyjaśnił Aleksiej.

Dlatego tak ważne jest, aby zainteresować takiego giganta przynętą. Karpia trzeba wcześniej odpowiednio podkarmić. „Karmimy specjalnymi kulkami, w których jest dużo składników odżywczych - tłuszczy, aminokwasów i itp.. Łowimy również na pływające kulki - są to kule o średnicy 15-20 milimetrów. Małe rybki nie mogą ich zjeść, dlatego dostają się wyłącznie dużym karpiom” – mówił Aleksiej.

Wypuścić jest przyjemniej niż wziąć do ręki nóż

Równie ważne jest, aby nauczyć się czekać, aż karp podpłynie i chwyci przynętę. Może to potrwać nawet 3-4 dni, jeśli, np. pogoda nie dopisze. – Wyciągnięcie dużej ryby wiąże się z techniką, która przychodzi wraz z praktyką i umiejętnością posługiwania się specjalnym sprzętem do wędkowania karpiowego - sygnalizatora, wędki o określonej wytrzymałości, żyłki, kołowrotków. Gdy ryba podpływa do brzegu, gdy rozumiesz, że trafił się duży okaz, bardzo trudno jest go umieścić w podbieraku, bo ryba robi wszystko, by się uwolnić. Tutaj z pomocą przychodzi doświadczenie wędkarza – podkreślił Aleksiej.

Wypuszczenie z powrotem do zbiornika wodnego złowionego karpia, nawet najwspanialszego okazu, jest podstawową zasadą wędkarstwa karpiowego. Dlatego Aleksiej zawsze wraca bez połowu.

Na początku bliscy nie rozumieli tego. A teraz – przeciwnie – będzie im nieprzyjemnie, jeśli wrócę do domu z karpiem. Bo przyjemniej jest wypuścić rybę, niż wziąć nóż do ręki. Wówczas ta sama ryba złapie się na haczyk innych wędkarzy i wzbudzi w nich takie same emocje, których ja doświadczyłem, gdy ją złowiłem

– wyjaśnił wędkarz.

Ponadto – jak dodał – miłośnicy wędkarstwa karpiowego kierują się zdrowym rozsądkiem. – Ryby o dużych gabarytach trudno wyhodować w naszych warunkach. Na przykład, 10-kilogramowe okazy średnio żyją 10 lat. Jeśli zbierze się 20-30 amatorów karpiarstwa z dobrym sprzętem, wszystkie ryby z jeziora można wyłowić w ciągu tygodnia. Załóżmy, że zdecydowaliśmy się zanieść rybę do domu, oddać ją mamie, tacie, teściowej. Co potem? Będziemy chwalić się przed sobą swoimi wędkami? Będziemy musieli czekać kolejne 10 lat, aby urósł. A na pojawienie się 20-kilogramowago karpia jeszcze więcej – powiedział Zagorodnij.

Wędkarstwo karpiowe jako styl życia

Nawiasem mówiąc, wędkarz czasami łapie jedną rybę kilka razy. W poznaniu „znajomego” karpia pomagają blizny, które pozostawił wcześniej na jego ciele drapieżnik. Jeśli karp traci łuskę, nowa nie urośnie. To kolejny znak rozpoznawczy. Wędkarze zwracają też uwagę na wargi karpia, na których też mogą pozostawać ślady wcześniejszego złapania na haczyk. – Jeśli karp się zranił, gdy go wyciągamy, a także, aby zapobiec możliwym infekcjom, staramy się stosować specjalne spraye – wyjaśnił Aleksiej.

Sesja fotograficzna do kalendarza „Carponizer”
© Zdjęcie : screenshot making off video Carponizer calendar
Jak dodał, niezależnie od tego na jaki połów może liczyć wędkarz, każda wyprawa na ryby to kolejna okazja, by spotkać się z ludźmi, którzy myślą podobnie, podzielić się obserwacjami, radami. – Dla wielu łowienie karpia to styl życia. Podczas wędkowanie rozbijamy obóz, rozkładamy namioty, rozmawiamy z przyjaciółmi, możemy zorganizować grill na brzegu, rozpalić ognisko w specjalnie wyznaczonym do tego miejscu – mówił wędkarz, żaląc się na to, że w epoce nowoczesnych technologii niewielu młodych ludzi interesuje się karpiarstwem.

Coraz częściej siedzimy w jednym miejscu ze smartfonem w rękach, nie wyjeżdżamy na łono przyrody, nie widzimy tego piękna – wschodów, zachodów i całej reszty. Dzieje się tak pomimo tego, że wędkarstwo karpiowe stało się bardziej dostępne. Jeszcze 15 lat temu nie wszyscy mogli sobie pozwolić na drogi sprzęt do takiego wędkowania, teraz na rynku pojawiło się wiele firm z przystępnymi cenami. Sprzęt, na który można złapać dużą rybę obecnie jest znacznie tańszy

– powiedział Aleksiej. Jednak – jak podkreślił – cieszy się, że w Rosji poważniej traktuje się wędkarstwo karpiowe. – Na przykład, bardzo popularne jest jezioro Pawłowskie w obwodzie riazańskim, gdzie odbywa się wiele zawodów wędkarskich. To poważna reklama dla rozwoju karpiarstwa w Rosji – zaznaczył rozmówca Sputnika.

Rosyjscy wędkarze przypuścili atak na UE

Do dyspozycji miłośników karpiarstwa są nie tylko jeziora z karpiami w obwodzie kaliningradzkim, które – zdaniem Aleksieja – można policzyć na palcach jednej ręki. Zakochani w łowieniu ryb kaliningradczycy upodobali sobie zbiorniki wodne w sąsiednich krajach – do granicy jest bardzo blisko.

Osobiście sam często wyjeżdżam. Na przykład, w ubiegłym roku łowiłem karpie na jeziorze Chernica na Białorusi, często jeżdżę na Litwę na jezioro Druskieniki, gdzie można schwytać karpia do 28 kg. Do Polski, gdzie, jak wiadomo, istnieje poważna „tradycja karpiowa” wybieram się w czerwcu przyszłego roku. Spędzę tydzień na jeziorze Gosławice, już zarezerwowałem miejsca (trzeba było to zrobić w półrocznym wyprzedzeniem). Można tam złowić karpia do 34 kg. W planach mam karpiarstwo w Czechach. Nie mówiąc już o jeziorze Euro Aqua na Węgrzech, gdzie rekordowy okaz miał ponad 50 kg, jeziorze Szumbar w Chorwacji, a także o zbiornikach we Francji, gdzie z powodu łagodnego klimatu ryby dorastają do znacznie większych rozmiarów niż nasze

– powiedział Aleksiej Zagorodnij.

  • Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    © Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
  • Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    © Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
  • Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    © Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
  • Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    © Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
  • Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    © Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
  • Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    © Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
  • Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    © Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
  • Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    © Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
  • Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    © Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
  • Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    © Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
  • Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    © Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
  • Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij
    © Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
1 / 12
© Zdjęcie : Aleksiej Zagorodnij
Wędkarz z Kaliningradu Aleksiej Zagorodnij

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ogromny szczupak w centrum miasta: „Aż musiałem wejść do wody” – foto
W Rosji pojawiły się chodzące ryby „z wędkami” – wideo
Dziwne „ryby” opanowały brzeg: przypominają penisy – foto
Współpraca polsko-rosyjska: „Proszę nie słuchać telewizji” 
Tagi:
karp, ryba, wędkarstwo, obwód kaliningradzki, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz