10:19 05 Kwiecień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
4211
Subskrybuj nas na

Pracownicy szpitali przyznają, że to już prawdziwa plaga. Co roku przed Świętami Bożego Narodzenia drastycznie rośnie liczba starszych osób, które rodziny przywożą na oddziały. W tym okresie wzrasta również liczba zapytań o domy opieki w wyszukiwarce Google.

Polacy znani są z tego, że deklarują, iż „rodzina jest najważniejsza”. Jednak prawda nie zawsze wygląda tak pięknie. Zarówno przed wakacjami, jak i przed Świętami Bożego Narodzenia wzrasta liczba wyszukiwań haseł „dom opieki”, „DPS”.

Google prawdę ci powie

– Google nie udostępnia danych liczbowych, ale pokazuje trend: z roku na rok wzrasta liczba pytających o domy pomocy i domy opieki. Widać prawidłowość: liczba wyszukiwań jest szczególnie wysoka w październiku i listopadzie, a spada w grudniu. Moja hipoteza: jesienią szukamy miejsca dla bliskiego, żeby na święta mieć już spokój – stwierdziła w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” socjolożka dr Zofia Szweda-Lewandowska.

Zwiedzające oglądają prezenty noworoczne i pamiątki w Ogólnorosyjskim Centrum Wystawowym w Moskwie.
© Sputnik . Vladimir Astapkovich
Tak samo jest w okresie poprzedzającym wakacje. Rodziny „pozbywają się” starszych osób, aby móc „spokojnie” wyjechać na urlop.

– Nie można z góry wszystkich potępiać. W XX wieku dodaliśmy 25 lat do przeciętnej długości życia. To jest kolosalna zmiana. Pokolenie powojennego wyżu to ludzie, którzy wciąż chcą być aktywni zawodowo i społecznie – mówi socjolożka.

Babcia do szpitala

Seniorzy na święta często trafiają też na szpitalne oddziały. Lekarze i pielęgniarki potwierdzają: to prawdziwa plaga.

– Z roku na rok przybywa takich pacjentów. Niestety, nie pasują oni do wystroju świątecznego, do czasu, gdy wszystko ma być piękne, eleganckie i odświętne – mówi ze smutkiem dr Artur Krzywkowski, specjalista chorób wewnętrznych z Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie.

– Zdarza się, że rodziny wywierają naciski na lekarzy, żądając wręcz przyjęcia danego pacjenta do szpitala. (…) Są wymyślane pewne preteksty, ale niestety lekarze raportują też o sytuacjach, w których celowo rodziny nie podają napojów, nie podają leków – mówi Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, sugerując, że często młodsi członkowie rodzin celowo dążą do pogorszenia stanu rodziców lub dziadków, aby szpitalny personel nie miał już wyjścia i musiał zdecydować o pozostawieniu starszej osoby na oddziale.

Doktor Monika Zduńczyk, psychiatra z Samodzielnego Publicznego Psychiatrycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej im. dr. Stanisława Deresza w Choroszczy twierdzi nawet, że rodziny nie kwapią się również odbierać swoich bliskich.

– Zdarzają się przypadki takie, że rodzina nie odbiera telefonów, nie stawia się na wskazany termin wypisu – mówi.

Opieka to praca na etat

Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie zapoczątkowała akcję „Wspólne święta”, mającą na celu zmniejszenie skali zjawiska. Jednak lekarze wskazują na konieczność wprowadzenia systemowych zmian, zwłaszcza w tych domach, gdzie opieka nad niepełnosprawnym seniorem trwa przez cały rok i jest de facto porównywalna z pracą na etat. W Warszawie działa Dzienny Dom Opieki Medycznej, otwarty od 8.00 do 17.00. Oferuje opiekę geriatryczną, terapię zajęciową, a także zajęcia z psychologiem. Dla opiekunów osób starszych natomiast może stanowić odciążenie, przynajmniej na chwilę, by pozwolić przygotować świąteczne potrawy.

Święta to okres, kiedy rodziny powinny być razem. Starsi ludzie bardzo źle znoszą rozłąkę z bliskimi, mają poczucie odrzucenia. Należy pamiętać o tym, że przed starością nie uciekniemy. Dopadnie każdego z nas.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Lekarz ostrzega przed niebezpieczeństwem noszenia brody i wąsów zimą
Śpisz przy blasku Księżyca? Możesz nabawić się śmiertelnej choroby
Kwaśniewska o „chorobie filipińskiej” męża: Ma nietolerancję alkoholu
Tagi:
Google, Boże Narodzenie, starość, opieka, święta
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz