05:31 15 Lipiec 2020
Opinie
Krótki link
Wypowiedzi Władimira Putina o Polsce i II wojnie światowej (69)
214410
Subskrybuj nas na

Wezwanie na dywanik do polskiego MSZ ambasadora Rosji to dobry przykład wybiórczości pamięci i zniekształcenia prawdy historycznej w imię poprawności politycznej – oświadczył bułgarski politolog, ekspert w zakresie stosunków międzynarodowych Stanisław Baczew.

„Bardzo à propos zapominają o tym, że przed paktem Ribbentrop-Mołotow miała miejsce konferencja w Monachium, po której Polska stała się nie ofiarą, lecz tym, który dokonywał przemocy. Zapominają też o tym, że jedyny raz, kiedy Hitler uczestniczył w liturgii świętej jako führer, miał miejsce w Polsce po śmierci marszałka Piłsudskiego.

Zapominają też o szerzącym się antysemityzmie w okresie międzywojennym. W latach po I wojnie światowej polski rząd ograniczył prawa Żydów poprzez odmowę udzielania kredytów bankowych, stwarzanie trudności w prowadzeniu biznesu, niedopuszczanie do pracy w zakładach państwowych, ograniczanie dostępu do oświaty i tak dalej. Do tej pory Polska nie przeprosiła Żydów za prześladowania.

Warto też w tym miejscu odpowiedzieć na pytanie, kto wyzwolił obóz w Oświęcimiu. Nie Polska, lecz armia radziecka” - powiedział Baczew w wywiadzie dla gazety „Trud”.

Ekspert skomentował też oświadczenia rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa o utworzeniu na bazie sanatorium Kamczija w Bułgarii miejsca dla rozwoju rosyjskich interesów. Według eksperta utworzenia takiego ośrodka nie należy odbierać w kategorii możliwości użycia przez Rosję tzw. miękkiej siły.

Miękka siła to duża liczba organizacji pozarządowych, które otrzymują pieniądze za działalność o sprzecznym charakterze. Miękką siłą można też nazwać politykę, która nosi charakter narodowy. W jaki sposób sanatorium czy kompleks oświatowy może być narodowym czy nawet europejskim źródłem miękkiej siły? To raczej forma poszukiwania równowagi

- oświadczył ekspert.

Duża część Bułgarów zachowuje pozytywny stosunek do Rosji pomimo negatywnych argumentów wysuwanych pod adresem Moskwy – oświadczył Baczew.

„Obserwator nie musi być rusofilem an rusofobem, żeby zobaczyć tysiące ludzi, którzy 3 marca przyjeżdżają pod pomnik na Szipce, będący apoteozą połączonych wysiłków Rosjan i Bułgarów w wojnie przeciwko Imperium Osmańskiemu. Nie można traktować jako ciemiężyciela lub wroga państwa, które rzuciło fundament pod wszystkie teraźniejsze instytucje, państwa, które tworzy dla ciebie kadry złożone z wykształconych i osiągających sukcesy Bułgarów, którzy następnie przejmują stery w każdym wyzwolonym miejscu w czasie wojny i po niej, państwo, które tworzy państwowość” - oświadczył Baczew.

„Polacy wchodzą w swoją ulubioną rolę ofiar”

Wcześniej bułgarski dziennikarz, prezenter radia BNR Peter Wołgin powiedział, że w przeddzień 75. rocznicy zwycięstwa nad nazistowskimi Niemcami dochodzi do rewizji historii na Zachodzie, aby przekonać społeczeństwo, że Związek Radziecki ponosi winę za konflikt w tej samej mierze, co Niemcy.

„Niezwykłym argumentem na poparcie tej fałszywej tezy jest to, że tydzień po zawarciu paktu Ribbentrop-Mołotow wojska niemieckie zaatakowały Polskę. I tutaj Polacy wchodzą w swoją ulubioną rolę ofiar. W tym przypadku ofiar zarówno Niemców, jak i Rosjan. Jak wygodnie. Tylko Polska i jej zachodni przyjaciele zapominają, że w 1938 roku podpisano jeszcze jeden traktat, monachijski, przez przywódców Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Włoch” – oświadczył dziennikarz w piśmie „Infacto”.

Jak dodał, układ ten pozwolił Hitlerowi na postąpienie z Czechosłowacją jak mu się podoba. Polska też skorzystała z sytuacji, zajmując Zaolzie.

„To, co dzieje się między Polską a Rosją, to trzecia wojna światowa”

Zdaniem bułgarskiego analityka w dziedzinie stosunków międzynarodowych Bojana Czukowa napięcie ostatnich dni, które pojawiło się w stosunkach pomiędzy Polską a Rosją, to trzecia wojna światowa.

Należy pamiętać, że to, co dzieje się pomiędzy Polską a Rosją, to trzecia wojna światowa. Jest to jednak wojna hybrydowa, która toczy się na świecie na pełną skalę. Należy pamiętać, że Polska jest głównym antyrosyjskim ostrzem skierowanym przeciwko bezpieczeństwu narodowemu Rosji. To najpoważniejsi, patologiczni rusofobi, ale oczywiście są tego historyczne przyczyny – powiedział Czukow w Bułgarskim Radiu Narodowym (BNR).

Ekspert również zgodził się z opinią tych Polaków, którzy namawiali swoich rodaków, aby nie wyciągali pochopnych wniosków na temat przyczyny wypowiedzi Putina.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Wypowiedzi Władimira Putina o Polsce i II wojnie światowej (69)

Zobacz również:

Społeczność żydowska Rosji komentuje słowa Putina o Polsce i II wojnie światowej
Gal Gadot wyreżyseruje powieść zabronioną w izraelskich szkołach
„Polska musi przyznać się do błędów popełnionych w nacjonalistycznym przedwojennym obłędzie”
Tagi:
stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Oświęcim, Józef Piłsudski, Hitler, Rosja, Bułgaria, przeprosiny, Żydzi, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz