12:12 29 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor
6710
Subskrybuj nas na

Gorąca informacja z niedzielnego poranka zelektryzowała elektorat Lewicy: Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że widzi w tej roli Roberta Biedronia. Jeszcze do niedawna słyszeliśmy, że Lewica do prezydenckiego wyścigu zamierza wystawić kobietę. Skąd ta nagła zmiana strategii?

Nazwisko lewicowego kandydata bądź kandydatki poznamy ostatecznie 19 stycznia, podczas konwencji wszystkich trzech ugrupowań tworzących blok. Jednak wcześniej, we wtorek 7 stycznia po południu, zbierze się zarząd SLD. Wówczas zapaść mają decyzje w samym Sojuszu. Włodzimierz Czarzasty nie pozostawił wątpliwości, kogo widziałby w drugiej turze naprzeciw Andrzeja Dudy. Ma to być Robert Biedroń!

Czarzasty: Będę rekomendował Roberta Biedronia

– Zgłoszę kandydaturę pana Roberta Biedronia na kandydata Nowej Lewicy na prezydenta Polski – poinformował lider Sojuszu na antenie Polsat News w niedzielny poranek. – To jest polityk, który pokazał, jak rozmawiać z ludźmi, dlatego na niego stawiamy.

Ostatecznie rekomendacji dokona zarząd partii po dyskusji. Tajemnicze źródło Interii, bliski współpracownik lidera Wiosny, potwierdził te informacje. Stwierdził, że Robert Biedroń podjął decyzję i chce być wspólnym kandydatem Lewicy na prezydenta.

To zmiana o 180 stopni. Pod koniec września informator „Gazety Wyborczej” zdradził bowiem dziennikarzom, że Biedroń stracił wcześniejszy zapał do kandydowania i jak przyszło do konkretów, nie chciał nawet o tym słyszeć: „Miałem wrażenie, że już kampanię parlamentarną ledwie dociągnął. Gdy zaczął się temat wyborów prezydenckich, zaczął narzekać, że jest zmęczony i woli posiedzieć w Brukseli. Potem niby mu się odmieniło, jak go Czarzasty docisnął” – stwierdziło źródło „GW”.

Śmiszek narobił zamieszania

Z nadejściem Nowego Roku w mediach pojawiły się spekulacje, jakoby wspólnym kandydatem Lewicy miał zostać jednak Krzysztof Śmiszek, życiowy partner Roberta Biedronia. Polityk z Wrocławia sam wywołał całe zamieszanie, z którego musiał się później wycofywać. Wszystko za sprawą jednego wpisu na Twitterze:

Pierwsza niespodzianka już za kilka dni. To będzie coś, co z pewnością pochłonie mnie całkowicie przez najbliższe miesiące. Przynajmniej do maja. Ale teraz cicho sza

– napisał Śmiszek 30 grudnia.

Wielu myślało, że wkrótce ogłosi swój start w wyborach, tymczasem, jak można wywnioskować z dalszego ciągu zdarzeń oraz z ostatniej wypowiedzi Włodzimierza Czarzastego – chodzi po prostu o to, że będzie ciężko pracował w sztabie wyborczym Roberta Biedronia.

Zresztą rewelacje na temat #Śmiszek2020 szybko zdementowała rzeczniczka Lewicy Anna Maria Żukowska.

Krzysztof Śmiszek nie będzie naszym kandydatem na prezydenta, choć w sztabie wyborczym będzie pełnić odpowiedzialne funkcje. Zaangażuje się w kampanię, ale jest zbyt zaangażowany w swoją pracę poselską, żeby porzucać Sejm. Ten wpis jest typowy dla Krzysztofa. Jest facetem na luzie, tak zbudował sympatię wśród swojego elektoratu

– powiedziała dziennikarzom.

Jednak nie kobieta

Na początku grudnia ubiegłego roku ze strony Lewicy do mediów poszedł wyraźny przekaz: Biedroń już nie, Zandberg jeszcze nie. Kandydatką ma być kobieta!

Flaga Polski
© REUTERS / Agencja Gazeta/Dawid Zuchowicz
Rozważano Marcelinę Zawiszę, Gabrielę Morawską-Stanecką, Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk. Komentatorzy prześcigali się w domysłach, jednak nikt z klubu oficjalnie nie potwierdzał tych spekulacji.

PiS się cieszy
Lewica ma wyraźny kłopot, ponieważ żaden z trzech liderów tego obozu nie chce startować. Zdają sobie bowiem sprawę, że mogą uzyskać wynik na poziomie 3-4 procent. To byłoby odebrane w kategoriach totalnej porażki, ponieważ Lewica w sondażach partyjnych ma kilkanaście procent poparcia

skomentował dla TVP Info senator Jan Mari Jackowski, sugerując, że przeciwnik polityczny ma ewidentny problem.

Na razie wszystko wskazuje na to, że najpoważniejszym przeciwnikiem Andrzeja Dudy w tegorocznych wyborach będzie kandydatka KO.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Dwóch dużych się bije, traci Lewica
PiS liderem. Koalicja Obywatelska traci, zyskuje Lewica
Tagi:
Wiosna, Sejm RP, KO, SLD, Barbara Nowacka, Adrian Zandberg, Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń, Lewica, polityka, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz