20:35 21 Styczeń 2020
Opinie
Krótki link
Autor
380
Subskrybuj nas na

Platforma Obywatelska stoi u progu zmian. Grzegorz Schetyna oświadczył, że nie wystartuje w najbliższych wyborach na przewodniczącego największej partii opozycyjnej. Mamy więc szóstkę kandydatów na jego miejsce. Czy któremuś z nich uda się przywrócić partii świetność „jak za Tuska”?

Kandydat oficjalnie namaszczony przez odchodzącego przewodniczącego jest jeden. To Tomasz Siemoniak. Wśród jego kontrkandydatów znajdują się Borys Budka, Bogdan Zdrojewski, Bartosz Arłukowicz, Bartłomiej Sienkiewicz i Joanna Mucha. PO wybierze nowego szefa 25 stycznia (lub, w razie konieczności przeprowadzenia drugiej tury głosowań – 8 lutego).

Każdy z kandydatów ma nieco inną wizję tego, jaką partią chciałby kierować.

Były szef resortu obrony w rządzie Donalda Tuska Tomasz Siemoniak stawia na sprawdzone hasło „zgoda buduje”. Nie chciałby nikogo wykluczać ani konfliktować między sobą kolegów z partii. Zapowiedział, że jeśli zostanie przewodniczącym Platformy Obywatelskiej, „zachowa ciągłość partii” i nie będzie „odcinał się od nikogo".

– Dziwię się sytuacji, w której ci, co wychwalali Schetynę i ustawiali się w kolejce do niego, dzisiaj od niego uciekają – oświadczył. Zapewnił też, że z pewnością w szeregach PO Grzegorz Schetyna ze swoim doświadczeniem będzie bardzo potrzebny.

– Schetyna będzie potrzebny, zwłaszcza że jest pełnym energii politykiem. Obecnie między sześcioma kandydatami toczy się dyskusja o losy PO – powiedział „namaszczony” kandydat. Nie odmówił sobie jednak stwierdzenia, iż start to „był jego pomysł, nie Schetyny”.

Tak, to był mój pomysł, by kandydować na szefa PO. Nie był zresztą nowy, ponieważ już cztery lata temu zgłosiłem swoją kandydaturę dla dobra partii. Grzegorz Schetyna nie stał za tą decyzją, którą uważam za śmiertelnie ważną w moim życiu. Bycie przewodniczącym partii to praca, która jest ciężkim chlebem i wymaga grubej skóry – ogłosił.

Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz natomiast ma plan: postawić na struktury terenowe:

– Platforma Obywatelska musi wykorzystywać potencjał nie tylko posłanek i posłów, ale naszych radnych, wójtów, burmistrzów, ale przede wszystkim musimy wykorzystać potencjał tysięcy ludzi, którzy od lat budują nasze poparcie społeczne w terenie – powiedział.

Arłukowicz chce objechać autobusami całą Polskę i przekonywać Polaków, że w PO nadal jest ukryta siła.

Według źródeł Interii, Grzegorz Schetyna wahał się z decyzją o rezygnacji do ostatniej chwili. Nie chciał odchodzić pokonany, bał się porażki. Według dziennikarzy Schetynę namawiali do startu w wyborach na szefa PO Robert Tyszkiewicz i Mariusz Witczak. Ostatecznie obecny szef partii poddał się i ogłosił na konferencji prasowej, że namaścił swojego potencjalnego następcę.

– Przyszedł czas na nowy rozdział. Najlepszym kandydatem na następną kadencję jest mój przyjaciel Tomasz Siemoniak. To czas, gdy trzeba otwierać się na nowych ludzi. Wspierając Tomasza, zrobimy wszystko, żeby projekt Koalicji Obywatelskiej był coraz silniejszy – ogłosił.

W styczniu 2016, kiedy wygrał ostatnie wybory w PO, otrzymał 91 proc. głosów, głosowało zaś 52 procent członków partii do tego uprawnionych. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Duda, Morawiecki, Tusk, a może Kaczyński. Kogo Polacy zaprosiliby do wigilijnego stołu? 
Tusk o planach Putina i sytuacji w Iranie: rząd nie do końca rozumie powagę sytuacji
Tusk: Decyzje Trumpa prowokują globalne ryzyka
Tusk chce zabrać 500+ i odsunąć Schetynę?
Tagi:
Tomasz Siemoniak, Platforma Obywatelska, Borys Budka, Grzegorz Schetyna
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz