23:22 21 Luty 2020
Opinie
Krótki link
Autor
9586
Subskrybuj nas na

Nie otrzymawszy francuskich lotniskowców „Mistral” z powodów politycznych, Rosja zobowiązała się do budowy statków tej klasy na własną rękę. Czy rosyjska marynarka wojenna zdobędzie przyczółek w oceanach?

Francuskie „Mistrale” są takimi „lotniskowcami helikopterów w mini bikini”, w naszych warunkach zamarzają i przestają działać. Tak powiedział w 2017 roku w wywiadzie dla Sputnik Serbia, ówczesny wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin, wyjaśniając, że Moskwa niewiele straciła po tym, jak Francja odmówiła ukończenia budowy dwóch lotniskowców helikopterów z powodów politycznych dla floty rosyjskiej.

Niemniej jednak zapotrzebowanie na takie statki pozostało i w 2019 roku pojawiły się informacje o planach budowy dwóch statków podobnej klasy według rosyjskich projektów. A ostatnio rosyjskie media podały, że sztab główny rosyjskiej marynarki wojennej postanowił przydzielić pierwszym rosyjskim uniwersalnym desantowym okrętom (amfibiom), które zostały założone na Krymie, nazwy „Sewastopol” i „Władywostok”, wcześniej przeznaczone dla „Mistrali” zamówionych we Francji.

Gdzie podziały się francuskie Mistrale?

W 2011 roku rosyjskie Ministerstwo Obrony i konsorcjum składające się z francuskiej firmy DCNS i rosyjskiej OSK podpisały umowę na budowę dwóch lotniskowców dla helikopterów według francuskiego projektu „Mistral”, które mogłyby zapewnić desant jednostek powietrznych, użycie śmigłowców bojowych i działanie jako centrum dowodzenia dla różnych jednostek oraz szpital. Potem nastał 2014 rok, wydarzenia na Krymie i na południowym wschodzie Ukrainy. W rezultacie Francja zawiesiła dostawy statków do Rosji. We wrześniu 2014 roku niedokończone statki zostały sprzedane do Egiptu.

ZSRR miał lotniskowce helikopterów, ale inne

Związek Radziecki miał dwa lotniskowce dla śmigłowców – „Moskwę” i „Leningrad”, tyle że były przeznaczone do niszczenia okrętów podwodnych za pomocą śmigłowców i nie miały nic wspólnego z nowoczesnymi uniwersalnymi statkami desantowymi (jak obecnie często nazywane są lotniskowce dla śmigłowców).

Prace nad tym, co obecnie rozumie się pod terminem lotniskowce helikopterów w ZSRR, przeprowadzono w latach 80. W tym czasie dopiero pojawił się ten typ statków i nie było jasnego zrozumienia, na ile jest niezbędny, a także jakie miejsce mógłby zająć w strukturze Marynarki Wojennej. Omawiano projekty, które przechodziły przez zarząd floty, ale nigdy nie rozpoczęto budowy prawdziwych modeli. W latach 1990-2000 za granicą pojawiło się kilka projektów uniwersalnych lotniskowców śmigłowców, w tym całkiem udane, takie jak francuski „Mistral”. Obecnie statki tego typu są własnością Stanów Zjednoczonych, Francji, Korei Południowej, Australii, Hiszpanii i wielu krajów.

Wśród krajów starających się o posiadanie lotniskowców jest Rosja. Do 9 maja 2020 roku planowane jest rozpoczęcie budowy dwóch uniwersalnych statków desantowych w stoczni „Zaliw” na Krymie.

A co z lotniskowcami?

W świetle ostatnich wydarzeń wokół statku „Admirał Kuzniecow” może pojawić się pytanie – dlaczego zwraca się uwagę na bardziej egzotyczne lotniskowce i nic się nie dzieje z tradycyjnymi lotniskowcami, których Rosja ma dokładnie jeden? Pisałem już o złożonej historii z tą klasą statków.

Myślę, że kwestia budowy lotniskowca, a nawet lotniskowców w Rosji zostanie rozstrzygnięta w ciągu najbliższego roku lub dwóch. Stwierdzono, że prace nad stworzeniem pierwszego lotniskowca z napędem jądrowym w Rosji rozpoczną się w 2023 roku. Najnowsza historia udowodniła, że bez ofensywnych grup lotniczych pretendowanie do roli potęgi morskiej jest nierealne, a Rosja wydaje się mieć takie ambicje. Z kolei lotniskowiec helikopterowy jest skutecznym systemem uzbrojenia, ale tylko wtedy, gdy już osiągnięto przewagę powietrzną. Formacje lotniskowców są odpowiedzialne dokładnie za ten aspekt.

900 rosyjskich żołnierzy piechoty morskiej

Informuje się, że wyporność nowych rosyjskich helikopterowców „Sewastopol” i „Władywostok” wyniesie co najmniej 25 tysięcy ton, a długość – 220 metrów. Statek będzie przewoził grupę powietrzną złożoną z ponad 20 śmigłowców, a także będzie wyposażony w specjalny przedział do lądowania i będzie w stanie przewozić do 900 żołnierzy piechoty morskiej. Jest mało prawdopodobne, aby nowy lotniskowiec śmigłowcowy nosił jakąkolwiek broń uderzeniową, ale prawie na pewno będzie wyposażony w rakietowo-armatnie systemy obrony powietrznej, takie jak „Pancyr-M”.

Taki statek to pełnoprawne pływające lotnisko dla śmigłowców desantowych i szturmowych. Pierwsze mogą zapewnić lądowanie grup desantu w dowolnej lokalizacji. Duża liczba żołnierzy piechoty morskiej wraz ze sprzętem może prowadzić desant z takich statków za pomocą specjalnych pływających łodzi, w tym poduszkowców.

Śmigłowiec Ka-52K jako siła uderzeniowa

Główną siłą uderzeniową będzie modyfikacja dla statku helikoptera Ka-52, która kilka lat temu została stworzona specjalnie dla „Mistrali”. Te helikoptery, których pełna nazwa to Ka-52K Katran, mogą wykonywać operacje w celu odizolowania obszaru walki, pokonania zarówno stacjonarnych, jak i ruchomych celów wroga oraz mogą być z powodzeniem być używane zarówno przeciwko piechocie, jak i czołgom. Modyfikacja została już przetestowana w Syrii, gdzie „Katrany” były w pogotowiu na lotniskowcu „Admirał Kuzniecow” na Morzu Śródziemnym. „Katrany” mają „starszego brata” – wersję Ka-52 Alligator, zaprojektowaną dla lotnictwa wojskowego, ale Ka-52K ma wiele zalet: składane śmigła (dla bardziej kompaktowego umieszczenia na lotniskowcu), a także mocniejsze radary oraz system rakietowy Hermes-A o maksymalnym zasięgu strzału do 20 kilometrów.

I sztab, i szpital

Lotniskowce śmigłowcowe, które zbuduje Rosja, mogą zapewniać przeprowadzenie różnorodnych operacji powietrzno-lądowo-morskich w praktycznie dowolnej odległości od „metropolii”. Na przykład, mogą stać się „rdzeniem” operacji u wybrzeży Syrii lub gdzieś w Azji Południowo-Wschodniej. Być może główną zaletą statku jest obecność na pokładzie kompleksu specjalnie wyposażonych pomieszczeń sztabu operacji z odpowiednim sprzętem komunikacyjnym i analitycznym. Rozmieszczenie sztabu jak najbliżej miejsca operacji znacznie zmniejsza ryzyko opóźnień w otrzymywaniu, przetwarzaniu, analizowaniu informacji, a także w podejmowaniu decyzji i przekazywaniu ich jednostkom wojskowym.

Co więcej, taki uniwersalny statek może stać się pełnoprawną bazą wypadową do operacji poza rodzimymi brzegami. Na statku może znajdować się szpital, magazyny, centrum logistyczne. Taki statek może odbierać, umieszczać w swoich pomieszczeniach i, jeśli to konieczne, wysyłać zarówno personel, jak i technikę, a nawet tylko zwykłe ładunki drogą wodną i powietrzną do punktów docelowych. W takim przypadku statek może znajdować się w bezpiecznej odległości od sił przybrzeżnych wroga.

Kto ochroni lotniskowiec helikopterowy?

Lotniskowiec helikopterowy (tak jak lotniskowiec dla samolotów) musi być chroniony. Ponadto, oczywiście, taki statek raczej nie wybierze się w trasę sam – jego eskadra będzie obejmować statki bezpieczeństwa, a jeśli to konieczne, statki i okręty podwodne z bronią rakietową. Nawiasem mówiąc, ich załogi mogą również rotować z kolegami, którzy odpoczywali na pokładzie uniwersalnego lotniskowca helikopterowego.

Współczesna rosyjska flota jest uzbrojona w szeroką gamę statków i łodzi, które mogą zapewnić bezpieczeństwo takiemu śmigłowcowi. Na przykład na wodach przybrzeżnych mogą to być nieatomowe okręty podwodne typu „Warszawianka” lub „Petersburg” (projekty 636 i 677), statki nawodne, takie jak korwety projektu 20380, a nawet małe statki rakietowe „Karakurt” i „Bujan-M”. W oceanie będą musiały zostać zastąpione obiecującymi niszczycielami klasy leader i fregatami projektu 22350, a także wielozadaniowymi atomowymi okrętami podwodnymi „Jasień-M”.

Z jednej strony sam lotniskowiec helikopterowy będzie dość łatwym celem, ale z drugiej strony jego konstrukcja powinna być wykonana z uwzględnieniem możliwego zniszczenia kilku przedziałów.

Rosja do Ameryki Południowej

Można założyć, że uniwersalne statki „Władywostok” i „Sewastopol” otrzymają odpowiednio floty Pacyfiku i Morza Czarnego. Na Oceanie Spokojnym statek będzie okrętem flagowym floty i stanie się „rdzeniem” przyszłej eskadry, która nie tylko może operować w strefie przybrzeżnej, ale także może prowadzić niezależne operacje na rozległych obszarach wielkiego oceanu.

Czarnomorski „Sewastopol” zapewni operacje nie tyle na Morzu Czarnym, ile u wybrzeży Syrii i, być może, w innych częściach Morza Śródziemnego, a także na Atlantyku – na przykład u wybrzeży Afryki lub Ameryki Południowej. Pojawienie się takich statków umożliwi prowadzenie operacji na zupełnie innym poziomie – w najnowszej historii ZSRR i Rosji nie było możliwości podobnych do tych, jakie rosyjska flota otrzyma po opracowaniu nowych statków.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rosja przechodzi na rosyjskie pociski. Co to oznacza?
Co przyniósł 2019 rok dla rosyjskiego przemysłu obronnego? – wideo
Tagi:
lotniskowiec, Mistral
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz