09:09 26 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor
Światowe Forum Holokaustu w Jerozolimie (23)
11594
Subskrybuj nas na

Światowe Forum Pamięci Holokaustu już za nami. Wbrew oczekiwaniom wielu polskich polityków, Polska nie znalazła się w wystąpieniach jego uczestników w centrum uwagi. Nikt nikogo nie atakował, nikt nikogo nie obrażał.

O skutkach tego wielkiego wydarzenia w Jerozolimie z politologiem dr. Mateuszem Piskorskim rozmawia red. Igor Stanow.

— Wbrew obawom strony polskiej, nikt nie zaatakował Warszawy w trakcie Forum Pamięci Holokaustu. O Polsce prawie wcale nie wspominano. Czy to sukces polskiej dyplomacji?

— Raczy Pan Redaktor żartować, ale doceniam ironię w tym pytaniu.

„Sukces” polega chyba na tym, że Polska z mapy pamięci historycznej o II wojnie światowej praktycznie wykreśliła się sama, poprzez określoną tzw. politykę historyczną prowadzoną konsekwentnie od lat, ale ostatnio wyjątkowo agresywną i nasiloną.

Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński
© AFP 2020 / Wojtek Radwanski
Jest to skutek konsekwentnego odmawiania zasług polskiego oręża na najistotniejszym z punktu widzenia zwycięstwa w 1945 roku froncie wschodnim. O pamięci ofiar polskiego marszu znad Oki do Berlina, pamięci wspólnego z radzieckimi współtowarzyszami broni rozgromienia III Rzeszy w praktyce zakazuje się mówić. O polskich ofiarach II wojny światowej więcej mówią przywódcy innych krajów niż przedstawiciele polskich elit, którzy koncentrują się na mitotwórstwie wokół tzw. żołnierzy wyklętych, czyli nadawania często pospolitym bandytom i rzezimieszkom wizerunku bohaterów.

© Zdjęcie : Provided by "Zmiana" political party/Jevgeni Zautin
Lider polskiej partii "Zmiana" Mateusz Piskorski

— Ale w Polsce powołano sztab antykryzysowy w związku z jerozolimskim forum, a przecież nic się nie stało…

— Tak, przyznam, że to było coś niesamowitego, wręcz surrealistycznego. Świadczy to zresztą o skrajnej niepewności władz w Warszawie co do własnego statusu na arenie międzynarodowej, zresztą poniekąd uzasadnionej. Przygotowywano się niemal, jak do jakiegoś konfliktu zbrojnego. I dlatego zaskakuje reakcja niektórych przedstawicieli władz polskich, np. wiceszefa MSZ Marcina Przydacza, który stwierdził, że w resorcie wszyscy od początku wiedzieli, że Władimir Putin obawia się zaatakowania Polski.

Skoro od początku wiedzieli, to dlaczego przez kilka tygodni wystosowywano histeryczne komunikaty, a w ostatnich dniach powołano ów groteskowy sztab antykryzysowy? Zresztą w kręgach prorządowych dominuje dość absurdalna narracja, jakoby w wyniku skutecznych polskich działań rosyjski przywódca miał obawiać się aluzji i wszelkiej krytyki Polski podczas jerozolimskiego forum.

Z takimi komentarzami występują m.in. eksperci i uczeni związani z prorządowym Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Wszyscy oni zapominają, że forum było w istocie związane wyłącznie z tragedią Holokaustu, że nikt tam nie zamierzał nawet dyskutować o innych aspektach II wojny światowej, w tym o jej przyczynach.

— Inni z kolei twierdzą, że retoryka obecna w wystąpieniu prezydenta Putina nie powinna uśpić czujności Polaków…

— Tak, to też jakaś aberracja. Putin skrytykował polskie przedwojenne władze – źle. Putin nic o Polsce nie wspomniał – to znaczy, że przyczaił się do kolejnego ataku.

To jest skrajny polonocentryzm, przekonanie o tym, że wyłącznie element polski będzie kluczowym w odniesieniach rocznicowych do II wojny światowej. I oczywiście założenie, że Rosja i jej władze mają z definicji wobec Polski zamiary agresywne i wrogie.

Dlatego wypowiedź Władimira Putina w Jerozolimie była dla polskich rusofobów tak wielkim rozczarowaniem. Prawdopodobnie przypuszczali, że znów staną na barykadach polityki historycznej, że znów rozdzierać będą szaty i walczyć niczym husaria. A tu nikt ich nie zauważył, nie poświęcił żadnej uwagi.

— Prezydent Andrzej Duda broni swojej decyzji o odmowie uczestnictwa w forum. Czy ma rację?

— A cóż mu pozostaje? Uzasadnienie, które przy tym podaje jest żenująco słabe. Podobno w wystąpieniu Władimira Putina doszło do jakichś prób fałszowania historii. Jakich konkretnie? Tu już o odpowiedź trudno. Pojawia się aluzja, że rosyjski prezydent powinien wygłosić obszerny wykład o wszystkich aspektach II wojny światowej, potępić okres stalinowski w dziejach ZSRR itd. „Nie powinnyśmy autoryzować zafałszowanego obrazu historii” – stwierdził Duda.

W ten sposób oskarżył o to przywódców i wysokich przedstawicieli około 50 państw, a także polskiego ambasadora Marka Magierowskiego, który formalnie reprezentował w Jerozolimie Polskę. O co prezydentowi Dudzie chodziło? Czy Władimir Putin nie powinien był mówić o stosunku nazistów do Polaków jako podludzi? Czy może nie powinien był wspominać o faktach związanych z Holokaustem i o tym, że przedstawiciele rdzennych narodowości na terenach okupowanych wykazywali się szczególnym okrucieństwem?

Przede wszystkim, zdaniem Dudy, nie powinien był jednak chyba wspominać o dwóch rzeczach: o tym, że więźniów hitlerowskich obozów zagłady faktycznie wyzwolili żołnierze Armii Czerwonej, a nie żołnierze „wyklęci” czy Amerykanie; i o tym, że plany Hitlera wobec Słowian były tylko nieco mniej okrutne niż te wobec Żydów.

A słowiańskość to coś, co łączy Rosjan i Polaków, stawia nas w jednym szeregu ofiar nazistowskiej machiny. Te fakty są skrajnie niewygodne dla legitymizacji antyrosyjskiej, dla prób kreowania obrazu wroga na Kremlu, na których opiera się współczesna polska polityka zagraniczna. Władimir Putin swym przejmującym lecz stonowanym wystąpieniem pokrzyżował plany rusofobom, i to ich najbardziej boli.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Światowe Forum Holokaustu w Jerozolimie (23)

Zobacz również:

Morawiecki swoje, a Korwin-Mikke – swoje
Konrad Rękas: „Putin twarzą polskiej polityki historycznej - takiej, jaką być powinna”
Luka kadrowa w polskich kolejach. Czas rozejrzeć się za maszynistami ze Wschodu?
Duda wciąż mocny w sondażach. Jednak poniżej 40 proc.
Maciej Grubski po Forum w Jerozolimie: „Nie rozumiem, dlaczego tak napinaliśmy sytuację”
Tagi:
Andrzej Duda, II wojna światowa, historia, Władimir Putin, Prawo i Sprawiedliwość, Polska, Światowe Forum Pamięci Holokaustu
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz