05:40 23 Luty 2020
Opinie
Krótki link
Autor
4014
Subskrybuj nas na

Prezydent z obozu  konserwatywnego naprawdę zaskoczył. W rozmowie z tygodnikiem „Wprost” ogłosił: „Poważnie rozważyłbym podpisanie ustawy o związkach partnerskich”.

Jak śpiewano kiedyś w popularnej reklamie: „Może to jej urok, może to Maybelline”. Może to jego nagła zmiana światopoglądowa – a może to po prostu kampania prezydencka?

„Wszystko zależy od tego, jakie rozwiązania zawierałaby taka ustawa. Gdyby chodziło o status osoby najbliższej ułatwiający takie sprawy, jak wzajemne wspieranie się, troskę, dowiadywanie się o stan zdrowia, to jako prezydent podpisanie takiej ustawy poważnie bym rozważył”. Taki cytat znajdziemy na stronie tygodnika „Wprost”. I gdyby ktoś nie wiedział, kto wypowiedział te słowa, prędzej przypisano by je któremuś z polityków Lewicy, ale na pewno nie prezydentowi związanemu z PiS.

A tymczasem Andrzej Duda ewidentnie postawił na poszukiwania nowego elektoratu:

Zapewniam, że w Pałacu Prezydenckim jestem często odwiedzany przez osoby, które mają inną orientację seksualną niż moja. Nie stanowi to dla mnie najmniejszego problemu, nie wpływa w żaden sposób na mój stosunek do kogokolwiek

– czytamy w dalszej części artykułu słowa Andrzeja Dudy, który w dodatku przywołał anegdotę o parze sympatycznych gejów mieszkających w sąsiedztwie. Jak stwierdził, w ogóle „nie zwrócił uwagi” na to, jakiej są orientacji.

Szef Kancelarii Prezydenta Michał Dworczyk prezentuje jednak na ten temat inne zdanie od swojego szefa.

W Radiu Zet powiedział w poniedziałkowy poranek: – Oczywiście mówimy też o czymś, czego nie ma. W związku z tym nie mogę też rozstrzygnąć i powiedzieć, jaką decyzje na sto procent, bym podjął. Natomiast jeśli mówimy o projektach, które do tej pory w przestrzeni publicznej się pojawiały i które miały na celu - w moim przekonaniu - jednak przede wszystkim afirmację związków jednopłciowych, to bym nie zagłosował za takim projektem.

Zaznaczył przy tym, że takiej ustawy nie ma „na stole”, więc cała rozmowa tak naprawdę jest bardzo abstrakcyjna i dotyczy jedynie rozważań „co by było gdyby”.

Jak czytamy na stronie organizacji „Miłość nie wyklucza”, Związki partnerskie dla par tej samej płci w Europie wprowadziły: Chorwacja, Cypr, Czechy, Estonia, Grecja ,Słowenia, Szwajcaria, Węgry, Włochy. Ponadto równość małżeńska obowiązuje w: Argentynie, Australii, Brazylii, Kanadzie, Kolumbii, Nowej Zelandii, Republice Południowej Afryki, Stanach Zjednoczonych, Urugwaju.

W Polsce próbę przegłosowania takiej ustawy podjął m.in. Sojusz Lewicy Demokratycznej. Senator Maria Szyszkowska przedstawiła taki projekt już w 2004. Następne powstały w 2011 oraz w 2018 – z inicjatywy Nowoczesnej. Nie udało się jednak przegłosować żadnego z nich.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Małżeństwa jednopłciowe: polska Konstytucja nie zabrania
Europa na skraju przepaści z powodu małżeństw jednopłciowych?
Tagi:
małżeństwo, Andrzej Duda, polityka socjalna, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz