05:31 07 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
7593
Subskrybuj nas na

„Jest mi bardzo przykro, że przy Polsce rośnie państwo, które robi się coraz bardziej banderowskie, antychrześcijańskie, antyludzkie, antyhumanistyczne” – stwierdził prof. Czesław Partacz, odnosząc się do powstałego na Wołyniu szlaku turystycznego po miejscach związanych z historią tamtejszych bojówek OUN-UPA.

Trasa biegnie przez wołyńskie uroczysko Wołczak, ma długość 64 kilometrów i obejmuje 15 „historycznych punktów”. Jak podają kresy.pl, projekt powstał z inicjatywy ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Instytut przyczynił się do produkcji 20 tys. broszur z informacjami, mapami trasy, katalogami i stoiskami informacyjnymi.

O opinię w tej sprawie Sputnik zwrócił się do historyka prof. Czesława Partacza.

– Jak by Pan profesor skomentował taką wiadomość?

– Już od dawna wiadomo, że Ukraińcy dostali pomieszania zmysłów na punkcie UPA. Ja muszę powiedzieć, że patrząc logicznie, nie sposób jest zrozumieć, jak daleko można się posunąć w kłamstwie? Ja bywałem swego czasu wiele razy na Wołyniu, w tym też w Łucku. Miałem tam wykłady. Kiedyś na jednym z wykładów z polonistyki opowiedziałem prawdziwą historię UPA.

Na to powiedziano do mnie na uniwersytecie, że moja noga tam nie postanie, ponieważ mówiłem o tym, o czym oni nigdy nie chcą powiedzieć. Jest to bardzo zła droga, którą wybrała Ukraina.

Nie wiem, kto za to jest odpowiedzialny, ale podejrzewam, że nieżyjąca już diaspora banderowsko-nacjonalistyczna z Kanady, Stanów Zjednoczonych i innych krajów zachodnich. Oni na to wydali środki, przysłali swoje książki, opracowania, niemające nic wspólnego z prawdą. Niestety, trzeba powiedzieć, że w tej drodze pomogły im też polskie partie polityczne, które reprezentują niepolski interes akurat w zakresie Ukrainy.

Jest mi z tego powodu bardzo przykro, że przy Polsce rośnie takie państwo, które coraz bardziej robi się banderowskie, antychrześcijańskie, antyludzkie, antyhumanistyczne.

No, i później Ukraińcy przyjeżdżają do Polski, patrzą na pomniki zbrodni wołyńskiej i będą tutaj gadać, że my mówimy nieprawdę. Przykra sprawa. Jestem bardzo zdegustowany tym faktem, że polskie władze nic w tym zakresie nie robią.

– Uroczysko Wołczak uznawane było za matecznik miejscowej UPA. Stąd napadano na polską ludność na Wołyniu. Co prawda, ilość ofiar dotychczas nie została dokładnie ustalona…

– Na Wołczaku, m.in., został rozerwany końmi polski delegat poeta Rumel. Nie wiemy, gdzie jest jego grób, ponieważ był to delegat do rozmów z UPA. Banderowcy zachowali się zgodnie ze swoim charakterem: przywiązali go za nogi do dwóch koni i rozerwali na części. To właśnie było na Wołczaku.

Ukrainą przecież rządzą de facto Ukraińcy pochodzenia żydowskiego i ja się dziwię, że oni na to pozwalają! Gdzie jest sławna sekta Chabad Lubawicz, która postawiła największą świątynię świata w mieście Dnipro, czyli byłym Dniepropietrowsku nad Dnieprem? Niestety, muszę powiedzieć, miałem tam różne kontakty z Ukraińcami, znam tych wszystkich prowodyrów banderowskich, wiem, gdzie jest siedziba UPA itd. Ale muszę powiedzieć, że nie mieści mi się to w głowie. Jak można iść tak w poprzek cywilizacji chrześcijańskiej i europejskiej? Chyba że oni idą w kierunku kompletnego pogaństwa – tak to wygląda.

– Czy Pan nadal nie może pojechać na Ukrainę? Ma Pan zakaz wjazdu?

– To jest na trzy lata, ale ja tam byłem wiele razy i osobiście wolę teraz jechać do Madrytu czy do Rzymu, po co ja tam na Ukrainę pojadę? Bez sensu. Żeby mnie zabili tam przypadkiem? Absolutnie nie mam zamiaru tam jechać. Jeszcze coś trochę piszę tutaj i mam też inne ciekawe rzeczy do roboty. Ale nie wybieram się do tego kraju.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Prof. Iwiński: Pojęcie „polityka historyczna” jest błędne
„Ślizganie się po rzeczywistości pana ministra Czaputowicza”
Polska-Francja: stara miłość nie rdzewieje?
Unijny Trybunał stawia ultimatum polskiemu rządowi
Być w NATO – tak, pomagać sojusznikom – niekoniecznie
Tagi:
Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz