20:20 20 Luty 2020
Opinie
Krótki link
Autor
445
Subskrybuj nas na

Kandydat na prezydenta zadeklarował oficjalnie, że zmienił zdanie na temat metody in vitro. Jeszcze kilka lat temu nazwał ją nieetyczną. Dziś opowiada się zarówno za zapłodnieniem pozaustrojowym, jak i za związkami partnerskimi.  Jego program zdaje się o wiele bardziej liberalny obyczajowo, niż można było przypuszczać.

Szymon Hołownia w poniedziałkowy wieczór był gościem Moniki Olejnik w jej autorskiej „Kropce nad i” w TVN24. W programie opowiadał między innymi o tym, jaki stosunek ma do spraw światopoglądowych, które dziś żywo interesują Polaków i Polki.

Szymon Hołownia i in vitro

Okazuje się, że Hołownia potrafi przyznać się do błędu. Stwierdził, że mylił się w kwestii in vitro w 2013 roku, kiedy nazywał tę metodę nieetyczną. Dziś nie użyłby już takiego sformułowania.

Hołownia zaprezentował teraz o wiele bardziej liberalne stanowisko:

Ta ustawa, która jest, dopuszcza sześć zarodków nadliczbowych, a ja uważam, że ponieważ poszerza się nasza wrażliwość etyczna, wiedza biologiczna i wiele innych kwestii, powinniśmy – trzymając tę ustawę, która jest – rozmawiać.

Dopiero jak porozmawiamy, wymienimy opinie, to będziemy wiedzieli, co robić. Rozmowa powinna się odbywać z udziałem lekarzy, etyków, biologów – powiedział polityk i publicysta.

Przyznał również, że należy dofinansowywać in vitro z poziomu państwa, tak, aby ułatwić posiadanie dzieci „wszystkim parom „żeby zgodnie z osiągnięciami współczesnej medycyny te dzieci mieć mogły”. Odżegnał się także od swoich słów sprzed 7 lat: – Ja bardzo jasno, przecież też mówię, że zmieniłem zdanie w sprawie metody in vitro po wielu rozmowach z osobami, które stosowały tę metodę.

Szymon Hołownia i aborcja

To kwestia szczególnie drażliwa dla Polek, zwłaszcza po serii czarnych protestów, które w ostatnich latach ogarnęły kraj. Tutaj kandydat opowiedział się za tym, aby pozostawić obecne prawo aborcyjne w takim kształcie, w jakim zostało uchwalone.

Jesteśmy w takim miejscu, w którym jesteśmy - i ta regulacja, która jest, ten kompromis z lat 90. nie powinien być naruszany

– powiedział katolicki publicysta. Podkreślił jednak, ze aborcja z pewnością „nie będzie zakazana, ponieważ nie zgadza się na to większość społeczeństwa”.

Szymon Hołownia i związki partnerskie

Sam Hołownia, gdyby miał taką możliwość, zadeklarował, że podpisałby ustawę o związkach partnerskich, ale tak naprawdę jest to w gestii parlamentu.

– Proszę mi znaleźć Sejm, który to uchwali. To jest wszystko adresowanie do prezydenta pytań, które muszą przejść przez Sejm. Ja nie słyszałem jeszcze, żeby w którymś z Sejmów, które mieliśmy do tej pory, była gotowość do takiej ustawy. Ja bym podpisał taką ustawę – powiedział Monice Olejnik.

Szymon Hołownia i reformy społeczne

Tych tematów co prawda nie dotknęła w swoim programie Monika Olejnik, ale z powodzeniem wybadała je Dominika Wielowieyska w TOK Fm. Szymon Hołownia zdradził jej, że nie jest przeciwny wydłużaniu wieku emerytalnego, ale decyzja ta nie powinna zapaść arbitralnie, lecz tak „żeby jak największa większość osób mogła się co do tego zgodzić”.

Oprócz tego Hołownia poparł założenia flagowego programu PiS „Rodzina 500 plus”:

– 500 plus to nie jest głupi pomysł. Idea transferu socjalnego w rzeczywistości, jaką mamy dziś, to jest coś, co się broni”.

Zastanowiłbym się, czy na końcu ten system działa i czy nie zmienić tego zaświadczenia gotówkowego na inną formę i nad tym, czy ten system transferów socjalnych jeszcze rozbudowywać, wprowadzając na przykład kolejne „300 plus” czy trzynastą emeryturę – oświadczył kandydat.

Nie taki więc Hołownia konserwatywny, jak go z początku malowano.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Duda: Tak, będę kandydował w wyborach prezydenckich
Kampania wyborcza w wersji porno
Tagi:
reforma emerytalna, PiS, Czarny Protest, liberalizm, kandydat, aborcja, reforma, polityka, wybory prezydenckie, kampania wyborcza, Szymon Hołownia, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz