06:46 01 Kwiecień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
24352
Subskrybuj nas na

Rosjanie mogą mieć problem w dotarciu koleją do obwodu kaliningradzkiego i wyjeździe z niego, jeśli z budżetu UE zostanie wydzielonych mniej środków na wdrożenie uproszczonej procedury tranzytowej, niż spodziewa się tego Wilno – poinformowało litewskie MSZ.

Ministerstwo Finansów, a także Wydział Danych Statystycznych i Komunikacji Departamentu Statystyki Litwy nie były w stanie podać w rozmowie ze Sputnikiem, ilu rosyjskich pasażerów w skali roku korzysta z kolejowych połączeń tranzytowych przez terytorium Litwy do obwodu kaliningradzkiego i z powrotem . Jednak - według portalu eadaily.com – mowa o ponad 400 tys. obywateli Rosji.

Litwa nie jest przeciwna tranzytowi, ale chce więcej pieniędzy

Wchodząc do Unii Europejskiej w 2004 roku, Litwa i Bruksela uzgodniły program, zgodnie z którym obywatele rosyjscy nieposiadający wiz Schengen mogą podróżować pociągiem z głównej części Rosji do obwodu kaliningradzkiego i z powrotem przy zastosowaniu uproszczonej procedury wizowej.

W tym celu Rosjanie kupują bilety do Kaliningradu (i z powrotem na terytorium „wielkiej Rosji”) po przedstawieniu paszportu, czekają dobę na decyzję strony litewskiej w sprawie możliwości przejazdu tranzytem przez kraj, wypełniają specjalny kwestionariusz w pociągu i uzyskują od pracowników konsularnych niezbędne dokumenty do pociągu tranzytowego. Dokument tranzytowy jest ważny przez 3 miesiące, pozwala odbyć podróż „tam” i „z powrotem” (a następnie jest ponownie wydawany).

Jak wyjaśnił litewski portal LRT, w budżecie na lata 2021-2027 Komisja Europejska zaproponowała wydzielenie na taki program tranzytowy 139 mln euro. Litwa poprosiła o 215 mln euro.

Litwa uczciwie wdraża tę umowę między UE a Rosją, jednak zmniejszenie długoterminowej perspektywy finansowej UE naprawdę komplikuje realizację programu tranzytowego, a mówiąc prościej - możliwości obywateli Rosji do podróżowania do/z obwodu kaliningradzkiego

- powiedział litewski minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius, cytowany przez lrt.lt.

O zamiarze domagania się właściwego finansowania programu kaliningradzkiego mówił także prezydent Litwy Gitanas Nausėda. „Litwa nie jest tak bogatym krajem, aby finansować wspólne potrzeby UE na własny koszt” - podkreślił litewski prezydent.

Zaznaczył jednak, że Litwy nie należy uważać za nierzetelnego partnera, „naprawdę jesteśmy odpowiedzialnym członkiem UE i na pewno będziemy odpowiedzialnie wywiązywać się ze swoich zobowiązań”.

Czy Litwa pomoże zjednoczyć się Moskwie i Brukseli?

Rosyjski analityk polityczny z Kaliningradu Aleksander Nosowicz twierdzi, że Litwa nieprzypadkowo robi aluzje co do ewentualnych przerw w kolejowych połączeniach tranzytowych na swoim terytorium. – To kolejna próba Litwy, aby zwrócić uwagę Brukseli – mówi ekspert w rozmowie ze Sputnikiem.

Jego zdaniem, tak skrajnie radykalny scenariusz jest w zasadzie mało prawdopodobny, ponieważ jest absolutnie niekorzystny dla Litwy.

Jeśli Litwa nagle zdecyduje się na ten krok (tworzenie utrudnień w ruchu tranzytowym - przyp. red.), wówczas zjednoczy Brukselę i Moskwę przeciwko sobie, a polityka Litwy w UE przez 15 lat była ukierunkowana na to, aby – przeciwnie – rozdzielić UE i Rosję

- wyjaśnia Aleksander Nosowicz.

Jak dodaje, w tym przypadku Litwa okaże się krajem, który naruszył porozumienie zawarte przy przystąpieniu do UE zarówno z Brukselą, jak i Moskwą, i w którym zobowiązała się zapewnić bezproblemowy tranzyt koleją obywatelom Federacji Rosyjskiej do obwodu kaliningradzkiego.

Był to jeden z warunków, na podstawie których Litwa została przyjęta do UE. Jeśli go naruszy, pojawi się pytanie, czy Litwa spełnia kryteria członkostwa w UE. Wybuchnie bardzo duży skandal, Wilno pokaże się jako państwo, które w celu pozyskania pieniędzy, zachowania dotacji, wywołuje w regionie międzynarodowe tarcia

- przekonuje Aleksander Nosowicz.

„Jawny szantaż i spekulacje od zera”

Dążenie Litwy do ubiegania się o większe fundusze, niż przewiduje nowy siedmioletni budżet, było do przewidzenia: Litwa może stracić do 27% środków z Funduszu Spójności.

- Dlatego Wilno rozpaczliwie liczy, na czym trzeba będzie oszczędzać. Pojawiła się wersja, że Litwa może nie mieć wystarczających środków, aby zapewnić Rosjanom wizy tranzytowe w ramach uproszczonych procedur na podróż koleją.

Oczywiście jest to jawny szantaż i spekulacja od zera. Mówimy o całkowicie małych kwotach, które nawet po 2021 roku Litwa będzie miała na kaliningradzki tranzyt- kontynuuje rozmówca Sputnika. Jak podkreśla, dla Litwy ważniejsze jest rozwiązanie innych problemów.

„Litwa stoi przed problemem rezygnacji z gigantycznych projektów infrastrukturalnych, takich jak wycofanie się z BRELL, budowy kolei Rail Baltica, które wymagają miliardów inwestycji. UE poważnie zastanawia się nad zamknięciem tych projektów, ponieważ nie jest jasne, w jakim stopniu są one opłacalne” - mówi Aleksander Nosowicz.

Rosjanie potrzebują tranzytu przez Litwę jak powietrza

Będąc mieszkańcem Kaliningradu, rozmówca Sputnika nie ma wątpliwości, że tranzyt koleją do Kaliningradu i z powrotem jest nie tylko popularny wśród Rosjan, ale często jest jedyną dostępną opcją podróży do najbardziej wysuniętego na zachód regionu Rosji, a także w kierunku „większej Rosji” dla niektórych warstw społeczeństwa.

- Pomimo tego, że Rosja obecnie aktywnie rozwija połączenia lotnicze z obwodem kaliningradzkim, loty samolotem są wciąż droższe niż podróż pociągiem.

Pod tym względem przegrywają nawet tanie linie lotnicze Pobeda, w których bilet jest w przybliżeniu w tej samej cenie lub droższy od miejsca w kuszetce (około 2 tysięcy rubli; 120 złotych – przyp. red.). Dla większości mieszkańców obwodu kaliningradzkiego, szczególnie dla osób o dochodach poniżej średniej, możliwość podróżowania koleją jest nadal niezwykle ważna

- wyjaśnia Nosowicz.

Sputnik zwrócił się do Rosyjskich Kolei z prośbą o komentarz, dotyczący ewentualnych przerw w kolejowych połączeniach tranzytowych przez terytorium Litwy do obwodu kaliningradzkiego, jednak spółka odmówiła. – Nie komentujemy – powiedział rzecznik Rosyjskich Kolei podczas rozmowy telefonicznej z korespondentem Sputnika.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

W Polsce zaczęły się największe od czasów zimnej wojny manewry wojskowe NATO i USA
NATO nie jest jednomyślne ws. oceny działań Turcji w Syrii
Ambasador Rosji przy ONZ: Syria ma prawo do likwidacji terrorystów w Idlibie
Tagi:
Rail Baltica, tranzyt, kolej, UE, obwód kaliningradzki, Rosja, Litwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz