Opinie
Krótki link
Autor
449
Subskrybuj nas na

Kto obejmie władzę w PiS po Jarosławie Kaczyńskim? IBSP nawet zapytał o to Polaków. Ci wskazali kilka kandydatur. Rozważmy zatem plusy i minusy każdej z nich. W grze są: Patryk Jaki, Zbigniew Ziobro, Jarosław Gowin, Jadwiga Emilewicz, Michał Dworczyk, Dominik Tarczyński i Radosław Fogiel.

Instytut Badań Spraw Publicznych przeprowadził sondaż, w którym zapytał Polaków, który polityk bądź polityczna z pokolenia dzisiejszych 30- i 40-latków powinien odgrywać większą rolę w obozie Zjednoczonej Prawicy. Jednocześnie do kandydatów wymienionych w sondażu Wirtualna Polska dodała szefów koalicyjnych wobec PiS ugrupowań: Zbigniewa Ziobrę i Jarosława Gowina.

Zastanówmy się, kto mógłby przejąć stery na prawicy i zostać ewentualnym „papieżem” po odejściu Prezesa?

Jarosław Gowin: chyba nikt nie traktuje poważnie myśli, że mógłby zastąpić Jarosława Kaczyńskiego. Przede wszystkim, Gowin jest dezerterem z PO, a później współpracownikiem rozłamowców z PJN. Prócz tego, że ma konserwatywne obyczajowo poglądy, brak mu politycznej agresji widocznej u działaczy PiS. Jako minister nauki wciąż jest krytykowany, popełnia wizerunkowe lapsusy. Niektóre jego cytaty („nie starcza mu do pierwszego”) są już kultowe – jednak PiS, które przybrało prospołeczną twarz, raczej nie taką legendę chce budować.

Patryk Jaki: to zwycięzca sondażu IBSP (29,1 proc. chce, by miał na prawicy większe pole manewru). Adam Hofman trafnie skomentował tę kandydaturę: „Patryk Jaki, który zdecydowanie zwycięża, nie wnosi żadnych nowych wartości politycznych, nowego stylu, sposobu rozwiązywania konfliktów”. I jest to święta prawda. Jaki jest głośny i agresywny medialnie, jednak brak mu politycznego sprytu choćby Zbigniewa Ziobry. Pokazały to wybory na prezydenta Warszawy. To dobry frontman i napastnik, ale nie kapitan drużyny. Brak mu powagi. Być może za kilka lat to się zmieni.

Zbigniew Ziobro: zdaje się, że on byłby najbliższy zwycięstwu. Ziobro pokazał, że sprawdza się jako lider (rozłam w 2010 roku), ale kiedy trzeba, potrafi przekalkulować polityczne korzyści i schować się  w cień. Jednocześnie jest „jak czołg”: prze z reformą sądownictwa pomimo wet prezydenta i pomimo oburzenia Komisji Europejskiej. Buduje wpływy na różnych frontach. Zdaje się, że prezes widziałby jednak na swoim miejscu kogoś z „Zakonu PC”, Ziobrę zaś woli trzymać na dystans. Naszym zdaniem dlatego, że to mocny przeciwnik.

Jadwiga Emilewicz: to rozsądna i merytoryczna twarz rządu. To właśnie ją typuje Jarosław Gowin na przyszłą liderkę: „Jadwiga Emilewicz jest najbardziej kompetentnym i merytorycznym politykiem, jakiego znam”. Jednak czy to wystarczy, by zostać decydentem na prawicy? Raczej nie – twierdzi Hofman.

Ma wizerunek technokratyczny, pragmatyczny – a to w polityce jest przezroczyste, niewidoczne. Przed nią długa droga, ale ona faktycznie różni się od pozostałych.

Na pewno na razie nie ma szans na przywództwo, choć w sondażu osiągnęła wynik 4,8 proc.

Kandydat na prezydenta Andrzej Duda głosuje na wyborach prezydenckich w Polsce
© REUTERS / Mateusz Skwarczek/Agencja Gazeta
Radosław Fogiel: rokuje dobrze, ale to jeszcze „młodziak”. Dopiero buduje swoją rozpoznawalność jako rzecznik. Jakim będzie politykiem, jeszcze nie wiemy.

Dominik Tarczyński – raczej wiele hałasu o nic. To polityk wyrazisty i głośny, ale raczej przyboczny, jak swego czasu Tadeusz Cymański.

Wygląda więc na to, że mamy zwycięzcę. To oczywiście całkowicie subiektywny ranking, a rzeczywistość polityczna w Polsce już niejednokrotnie nas zaskakiwała, więc wszystko się może zdarzyć.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Wałęsa o porozumieniu Polski i Rosji: To by wstrząsnęło Europą i USA
Polska otoczona przez koronawirusa. Tym razem padło na Czechy
Polska przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości
Tagi:
Jarosław Kaczyński, Polacy, PiS, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz