10:16 25 Wrzesień 2020
Opinie
Krótki link
16918
Subskrybuj nas na

O tym, do czego doprowadzą strategie gospodarcze rynków światowych po obniżeniu cen ropy z powodu koronawirusa, a także o tym, jak zakończy się konfrontacja Rosji z Arabią Saudyjską w wywiadzie dla Sputnika opowiedzieli międzynarodowi eksperci.

Niedawny brak konsensusu między Arabią Saudyjską a Rosją na spotkaniu OPEC+ ma podłoże historyczne, powiedziała ekspert ds. energetyki Jelica Putnikovic.

Według niej teraz świat znajduje się w sytuacji, z którą już stykał się w ostatnich 10 latach, kiedy to Arabia Saudyjska była sprawcą spadku cen. Arabia Saudyjska i Stany Zjednoczone zawarły porozumienie, próbując powstrzymać wzrost gospodarczy Rosji za pomocą ceny ropy naftowej - wówczas ropa staniała do prawie 30 dolarów za baryłkę.

„Po tym Arabia Saudyjska zauważyła, że nie jest dobrze, że kraj, który jest jej konkurentem na globalnym rynku ropy naftowej, był dla niej zbyt dużą konkurencją i rozpoczął się proces negocjacji między krajami członkowskimi OPEC, podczas którego Rosja i inni znaczący producenci ropy zgodzili się negocjować z saudyjskim kartelem w sprawie wielkości produkcji i sprzedaży ropy na rynku, aby cena ustabilizowała się i wzrosła do poziomu, który byłby odpowiedni dla wszystkich. Ten poziom wynosi około 60 dolarów za baryłkę”, powiedziała rozmówczyni Sputnika.

Jednak aktualna strategia Saudyjczyków, zdaniem Putnikovic, świadczy o pewnym manewrze dotyczącym historii politycznej, a nie gospodarczej.

Oczywiste jest również, że spadek ceny ropy wiąże się ze spadkiem popytu spowodowanym przez koronawirusa, a Arabia Saudyjska wykorzystuje to wszystko do uzasadnienia manipulacji cenowych i podażowych ropy naftowej - powiedziała ekspertka.

Z kolei ekwadorski analityk przemysłu naftowego Augusto Tandazo nazwał spadek cen ropy „szantażem politycznym” Stanów Zjednoczonych w stosunku do Bliskiego Wschodu. Przypomniał, że w latach 80. Stany Zjednoczone zmieniły strategię w stosunku do krajów produkujących ropę naftową i zamiast się im sprzeciwić, Waszyngton woli „przyjaźnić się” z nimi i skłaniać je do inwestowania w gospodarkę USA.

Ekspert z Ekwadoru zauważył, że choć spadające ceny są postrzegane jako „błogosławieństwo” dla Stanów Zjednoczonych i organizacji takich jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy, są także „przekleństwem” dla krajów produkujących.

Co dzieje się z ropą naftową pod "wywieszką" koronawirusa?

Rafael Quiroz, doktor ekonomii specjalizujący się w rynku ropy naftowej i profesor na uniwersytecie w Wenezueli, uważa, że koronawirus pośrednio zmniejsza popyt na ropę. A to z kolei prowadzi do niestabilności budżetowej w krajach eksportujących ropę.

Światowa gospodarka najbardziej traci na załamaniu cen ropy, a w gospodarce światowej dwoma największymi przegranymi będą amerykański przemysł łupkowy i Arabia Saudyjska. Niespójność OPEC+ nie będzie miała wpływu na Rosję

- powiedział w wywiadzie dla Sputnika doktor Mamdouh G Salameh, niezależny profesor ekonomii energetyki w londyńskiej Wyższej Szkole Handlu.

Ponadto jest przekonany, że podczas gdy koronawirus szaleje, obniżenie cen ropy przez Arabię Saudyjską dla swoich klientów nie doprowadzi do wzrostu udziału w rynku i nie zaszkodzi Rosji. Rosyjska gospodarka może istnieć przez kilka lat z ceną ropy na poziomie 30-40 dolarów za baryłkę, w porównaniu z 85 dolarami lub więcej dla Arabii Saudyjskiej i większości członków OPEC.

Nicholas Gvozdev, profesor Wojenno-Morskiego College'u i pracownik Instytutu Studiów Polityki Zagranicznej w Filadelfii, również ocenił szanse Rosji na wygranie konfrontacji gospodarczej. 

Kreml przystąpił do gry, stawiając na to, że do końca roku może nie tylko zemścić się na Stanach Zjednoczonych, ale także przywrócić partnerstwo z Arabią Saudyjską

- powiedział w artykule dla National Interest.

Autor podkreśla, że Rosja jest gotowa podjąć ryzyko ewentualnej eskalacji w konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi w celu uzyskania przewagi nad Waszyngtonem i podaje jako przykład zaostrzenie sytuacji w Syrii.

„Rosjanie przesunęli kilka czerwonych linii narysowanych przez Ankarę, a następnie pokazali Turcji, na ile ta może (lub nie) liczyć na Stany Zjednoczone i ich europejskich sojuszników. Następnie Erdogan wyjechał do Moskwy, aby wznowić negocjacje z Władimirem Putinem”, pisze autor artykułu.

Co dalej?

W zależności od tego, jak rynek zostanie ukształtowany w ciągu najbliższych kilku miesięcy, aktywność gospodarcza wróci do normy, powiedział profesor Nafis Alam, kierownik Szkoły Rachunkowości i Finansów na Uniwersytecie Technologii i Innowacji Azji i Pacyfiku.

„Świat staje w obliczu dwóch potworów: strachu przed koronawirusem i wszystkich ekonomicznych konsekwencji koronawirusa, w tym ceny ropy.

Koronawirus jest największym winowajcą, ponieważ wszelkie obniżenia cen ropy naftowej prawdopodobnie zostaną zahamowane przez globalną gospodarkę, która jest nieskuteczna z powodu koronawirusa. W rzeczywistości jesteśmy już świadkami największego kryzysu gospodarczego, jeśli obawy przed koronawirusem nie ustąpią do połowy kwietnia

- powiedział Sputnikowi.

Krach na giełdach w Europie po spotkaniu OPEC

W poniedziałek ceny ropy spadły o ponad 30% po spotkaniu OPEC+, które w miniony piątek zakończyło się niepowodzeniem i wycofaniem się Rosji z umowy. Uczestnicy nie zdołali się porozumieć w sprawie dodatkowego ograniczenia produkcji w związku ze spadkiem popytu spowodowanym epidemią koronawirusa. Rosja opowiedziała się za przedłużeniem umowy do czerwca bez wprowadzenia dodatkowego ograniczenia wydobycia ropy naftowej.

Tymczasem Arabia Saudyjska przeciwnie – poparła zmniejszenie wydobycia, poinformowały Reuters i Bloomberg. W rezultacie umowa nie została zawarta. Rijad później oświadczył, że może zwiększyć wydobycie do rekordowego poziomu „w razie potrzeby”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Kraje OPEC+ podjęły decyzje w sprawie wydobycia ropy
Ropa po 25 dolarów? Rosja: Przez najbliższe 10 lat możemy spać spokojnie
Tagi:
Bliski Wschód, konflikt, Syria, Bank Światowy, OPEC, surowce, gospodarka, ekonomista, polityka, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, epidemia, USA, Rosja, koronawirus, ropa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz