20:39 14 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
287
Subskrybuj nas na

Ze względu na pandemię koronawirusa Komisja Europejska zezwoliła państwom członkowskim na udzielanie wsparcia przedsiębiorstwom rolnym do wysokości 100 tys. euro. Zwykle taka pomoc jest możliwa do 20 tys. euro – poinformował unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski w rozmowie z dziennikiem "Die Welt".

Komisarz nie wykluczył, że KE będzie chciała zmienić projekt przyszłego budżetu unijnego, aby znalazło się w nim więcej pieniędzy na rolnictwo, „nie tylko na przezwyciężenie kryzysu, ale także na ograniczenie emisji CO2”.

Logistyka ważnym elementem kształtowania cen żywności

„W czasie kryzysu ceny artykułów spożywczych będą rosnąć, ale powodów należy upatrywać nie w działaniach rolników, lecz w rosnących kosztach transportu, dystrybucji i możliwym windowaniu cen przez sieci handlowe” – stwierdził Janusz Wojciechowski.

W ostatnich tygodniach zbyt surowe kontrole graniczne doprowadziły do powstania zatorów na drogach – tłumaczył Wojciechowski w niemieckiej gazecie. Zauważył, że unijne rolnictwo powinno dążyć do redukcji odległości, jaką produkty spożywcze pokonują od rolnika do konsumenta, bo „każdy owoc lub warzywo, każdy kubek jogurtu czy kiełbasa, które jemy, pokonuje średnio 100 km”. To właśnie problemy w transporcie i dystrybucji, a nie zbyt mała produkcja, przekładają się na puste półki w supermarketach – zaznaczył.

Czego jeszcze się należy się obawiać w warunkach, póki co szalejącej pandemii koronawirusa? W jaki sposób pandemia koronawirusa odbije się na gospodarce żywnościowej? Jaką rolę odgrywają pracownicy sezonowi w rolnictwie? 

Walka o pracowników sezonowych

Nie jest tajemnicą, że podczas nadchodzącego sezonu letniego, zbliżających się zbiorów i przygotowania produktów do sprzedaży polskie gospodarstwa zatrudniają pracowników sezonowych m.in. pochodzących również z zagranicy.

Według obliczeń systemu rachunkowości rolnej FADN (Farm Accountancy Data Network) znaczna część pracowników tymczasowych w Polsce jest zatrudniona w sektorze ogrodniczym: w 2017 r. praca najemna stanowiła aż 41 proc. nakładów pracy ogółem (wobec 11 proc. ogółem w rolnictwie). We Francji i w Hiszpanii udział ten wynosił blisko 64 proc, a we Włoszech 42 proc.

Jak tłumaczy Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw, „brak pracowników sezonowych w okresie zbioru owoców jagodowych, poczynając od truskawek, oraz warzyw wymagających ręcznego zbioru, może uniemożliwić przeprowadzenie tych prac, powodując straty producentów i gorsze zaopatrzenie rynku. Dotyczy to przede wszystkim gospodarstw, gdzie wymagana jest duża ilość rąk do pracy.

Granice muszą być otwarte

„Zamykanie granic, niejasność dalszego rozwoju sytuacji epidemiologicznej tak w Polsce, jak i na Ukrainie, czy w innych państwach skąd pochodzą pracownicy, rodzi niepewność i realne problemy z przyjazdem pracowników sezonowych. Wystąpienie przypadku choroby spowoduje wyłączenie z pracy grupy pracowników lub nawet zamknięcie całego zakładu produkującego lub przygotowującego owoce i warzywa do sprzedaży. To może ograniczać dostawy, przyczyniając się też do strat finansowych dla producentów” – przestrzega prezes Boguta.

Obawy Witolda Boguty podziela w rozmowie ze Sputnikiem Paweł Kraciński z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w Warszawie, który mimo że twierdzi, że z racji posiadania techniki rolniczej rolnicy na pustych polach nie powinni odczuwać utrudnień, to przyznaje, że gorzej sytuacja będzie wyglądała w przypadku zbiorów takich gatunków, które wymagają większej liczby pracowników. Jest pewny, że w warunkach zamknięcia granic przepływ siły roboczej będzie utrudniony.

Z tego powodu producenci, zwłaszcza owoców i warzyw, już dziś obawiają się braku rąk do pracy. Trzeba przyznać, że w znacznej części zbiory są dokonywane przez obywateli z Ukrainy. Większość pracowników sezonowych z Ukrainy po wybuchu pandemii koronawirusa uległa panice i powróciła z Polski do domu. Stąd należy zrobić wszystko, aby umożliwić pozostanie tym, którzy obecnie są w Polsce i zechcą pozostać dalej – mówi Paweł Kraciński.

Zdaniem Pawła Kracińskiego, obecnie bardzo ważne jest zapewnienie potrzebnej liczby pracowników w pieczarkarniach, w produkcji szklarniowej warzyw, przy przygotowywaniu owoców i warzyw do sprzedaży. Oprócz tego, potrzebni są pracownicy w czasie, kiedy rozpoczną się zbiory.

Pracownicy sezonowi w rolnictwie – to osoby wykonujące zawód krytyczny

O tym, że kluczową rolę podczas zbliżających się zbiorów odgrywają pracownicy sezonowi w rozmowie ze Sputnikiem mówił także prezes Stowarzyszenia Polskich Dystrybutorów Owoców i Warzyw „Unia Owocowa” Arkadiusz Gaik.

Niedobór siły roboczej m.in. z Ukrainy podczas zbiorów i przygotowania dla konsumentów zebranej produkcji wpłynie na funkcjonowanie polskiego sektora warzyw i owoców. Jeśli w odpowiedni sposób nie zadbamy o to, by pracownicy sezonowi mogli wykonywać swoją pracę, ucierpi wtedy na tym cały sektor – stwierdza prezes Gaik.

Podkreśla, że problem może narastać w przypadku ewentualnego wydłużania się ograniczeń w przemieszczaniu się ludności między krajami oraz ogólnych obaw związanych z pandemią COVID-19.

W tym sezonie każdy pracownik będzie na wagę złota. Dlatego zdaniem plantatorów stawki mogą pójść w górę. Już pod koniec miesiąca rozpoczną się zbiory truskawek. To, czy pracowników oferty plantatorów zachęcą, będzie miało wpływ na ceny owoców.

„Unia Owocowa” powołuje się na najnowsze wytyczne Komisji Europejskiej, według których pracownicy sezonowi pracujący w sektorze warzywno - owocowym powinni być traktowani jak osoby wykonujące zawód krytyczny (razem z m. in. pracownikami medycznymi, inżynierami, pilotami, kierowcami czy operatorzy maszyn do produkcji żywności). Pracodawcy z kolei powinni zapewnić bezpieczeństwo oraz odpowiednią ochronę zdrowia pracowników sezonowych. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polskie testy na koronawirusa. Gowin: Stuprocentowa skuteczność
Czego boją się Polacy? Nie tylko zakażenia koronawirusem
W Polsce ruszyła produkcja testów na koronawirusa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz