05:00 21 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor
14567
Subskrybuj nas na

„Jeżeli my nie zdajemy sobie sprawy, w jakich granicach żyjemy i jak te granice powstały, to jest poważna ułomność polityczna w myśleniu i świadomości narodu. Układ z 21 kwietnia 1945 roku jest układem kluczowym, który pokazuje, że jest innym wcieleniem mentalności, ważnym dla polskiego bezpieczeństwa”- uważa publicysta Wojciech Domosławski.

21 kwietnia 1945 roku między Polską i Związkiem Radzieckim doszło do zawarcia Układu o przyjaźni, pomocy wzajemnej i współpracy powojennej. Mało kto o nim wspomina we współczesnej Polsce.

W czasie gdy trwały walki o Berlin, Układ podpisany przez Przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych ZSRR Józefa Stalina i Przewodniczącego Rady Ministrów i Ministra Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Edwarda Osóbkę-Morawskiego, znamionował radykalny zwrot w relacjach między ZSRR i Polską w stronę przyjaźni i sojuszu, których początek sięga wspólnych walk przeciwko hitlerowskim Niemcom, i które ostatecznie zostały formalnie utrwalone.

Położono kres wielowiekowej obcości, przechodzącej nierzadko w otwarte konflikty wojskowe, osłabiające obie strony. Układ przewidywał szeroko zakrojoną współpracę kulturową i gospodarczą, która została potem rozwinięta w Układzie handlowym i Porozumieniu pomiędzy ZSRR i Polską, dokumentach podpisanych 7 czerwca 1945 roku, i stał się głównym czynnikiem odbudowy polskiej gospodarki.

„Znaleźliśmy się prawie 100 km od Berlina”

O znaczeniu Układu Sputnik rozmawiał z Wojciechem Domosławskim, publicystą, współpracownikiem Kongresu Obywatelskiego:

„Układ z 21 kwietnia 1945 r. jest bardzo ważnym dokumentem dla polskiej państwowości. Waga jego wynika ze zaznaczenia granic dla państwowości, w których państwo może się realizować. Układ zawarty został w czasie trwania operacji berlińskiej i jasne było, że Związek Radziecki jest główną siłą, która pokona faszystowskie Niemcy.

W operacji berlińskiej wraz z Armią Czerwoną wzięła udział I Armia Wojska Polskiego, która przeszła Wał Pomorski, wchodząc na teren Rzeszy Niemieckiej wraz Armią Czerwoną. Ten układ nadawał polityczny wymiar obecności I i II Armii Wojska Polskiego na zwycięskich frontach Armii Czerwonej

– stwierdził Wojciech Domosławski.

Publicysta podkreśla, że ważną rzeczą jest przejście od zagadnień wojskowych do politycznych.

„Warto pamiętać, że w Poczdamie ZSRR, a konkretnie Stalin, przesunął polską granicę z Nysy Kłodzkiej na Nysę Łużycką. Oznaczało to, że mogliśmy zająć Szczecin wraz z ujściem Odry, co w planach posuwających się frontów nie były przewidziane dla Polski.

Wyszliśmy na nową granicę zachodnią Polski i znaleźliśmy się prawie 100 km od Berlina. Dzisiaj nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak blisko jesteśmy, powiedziałbym, tego świata zachodniego, do którego tak dążyliśmy. Układ ten właśnie dał podstawy, że tam jesteśmy

– powiedział Wojciech Domosławski.

Przypomina jednocześnie, że zachodni sojusznicy nie chcieli uznać nowych granic między Polską a Niemcami i już 6 września 1945 roku sekretarz stanu USA James Byrnes wygłosił na konferencji w Stuttgarcie przemówienie, w którym poddał w wątpliwość stabilność polskich granic na zachodzie. Dane oświadczenie poparł oficjalnie rząd Wielkiej Brytanii. Pozycja USA i Anglii w kwestii tymczasowości polskich granic została przez Polskę oceniona jako zamach na jej niezależność.

Polska jako państwo narodowo-etniczne

Według Wojciecha Domosławskiego, drugim bardzo ważnym elementem jest granica wschodnia.

„Odchodziły od nas tereny, na których my w latach 20. nie dawaliśmy rady w sposób zrównoważony, z poszanowaniem etniczności tych terenów – ludności białoruskiej i ukraińskiej – uzyskać spokój społeczny. Najlepszym dowodem tego jest cała historia Wołynia. Te kresy były symbolem polskiej polityki imperialnej na Wschodzie.

Układ o przyjaźni, pomocy wzajemnej i współpracy powojennej tworzył podstawy do budowania państwa narodowego etnicznie - państwa polskiego. Wszystko to staje się jednym z naszych największych osiągnięć i zwycięstw w II wojnie światowej, które mogliśmy tylko odnaleźć w tym czasie

– dodaje publicysta.

Zmiana mentalna po transformacji ustrojowej

Według rozmówcy Sputnika, wchodząc w nowe granice i w układ z ZSRR, kraj przechodził do tak zwanej Polski piastowskiej, odchodząc od Polski jagiellońskiej.

Jego zdaniem ta zmiana mentalna po transformacji ustrojowej niestety się nie utrwaliła.

„Jest to naszą smutną historią. Jednak z dzisiejszego punktu widzenia ten układ jest wart zauważenia dla pogłębionej refleksji naszego współczesnego bezpieczeństwa.

Ten układ dawał nam podstawy do przyszłego rozwoju. Nastąpiła zmiana społeczna oraz rozwojowa, industrializacja Polski, która, mimo wszystkich trudności i ułomności, jakie przeżywaliśmy w tym okresie historii powojennej, bardzo pomyślnie przebiegła

– stwierdził Wojciech Domosławski.

„Oczywiście, w operacji berlińskiej – trzeba jasno powiedzieć – I Front Białoruski był głównym frontem, główną siłą. Byliśmy też ważnym elementem wojskowym. W operacji Berlińskiej wzięły udział 1 i 2 Armie Wojska Polskiego. I było zawieszenie polskiej flagi na kolumnie Zwycięstwa w Berlinie. Radziecka flaga została zawieszona na Reichstagu. Obecność Wojska Polskiego w Berlinie w tym czasie była elementem, który obecnie wyszedł z naszej świadomości zbiorowej.

Jeżeli my nie zdajemy sobie sprawy, w jakich granicach żyjemy i jak te granice powstały, jak bezpieczeństwo tych granic zapewniano, to jest poważna ułomność polityczna w myśleniu i świadomości narodu. Dzisiaj my tej świadomości nie mamy. Układ z 21 kwietnia jest układem kluczowym, który pokazuje, że jest innym wcieleniem mentalności, ważnym dla polskiego bezpieczeństwa. I tak przeżyliśmy wiele, wiele lat, mając ogromne poczucie bezpieczeństwa w tych granicach” – powiedział publicysta.

Odmowa na rzecz Polski

Później, w sierpniu, pomiędzy ZSRR i Polską doszło do podpisania Układu o polsko-radzieckiej granicy państwowej i Porozumienia w sprawie wynagrodzenia szkód wyrządzonych przez niemiecką okupację.
Rząd radziecki oświadczył, że polskie granice są stabilne i nienaruszalne, i zrzekł się na rzecz Polski wszelkich roszczeń do mienia niemieckiego i innych aktywów na całym terytorium Polski, nie wyłączając terytorium Niemiec, które zostało Polsce przyznane.

Związek Radziecki odstąpił też Polsce ze swojej części masy reparacyjnej: 15 procent wszelkich dostaw reparacyjnych, jakie ZSRR uzyska ze strefy radzieckiej i 15 procent dostaw uzyskanych z zachodnich stref okupacyjnych.

Jest wiele przykładów powojennej współpracy. Należą do nich odbudowa i budowa nowych zakładów przemysłowych, podźwignięcie z ruin Warszawy i innych polskich miast oraz wspólne osiągnięcia w dziedzinie nauki i kultury.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

MSZ Rosji komentuje przełożenie wizyty polskiej delegacji w Smoleńsku i Katyniu
Polscy i rosyjscy naukowcy znaleźli sposób na „ujarzmienie” energii Słońca
NATO: Europa Wschodnia „została zmuszona” do podpisania Układu Warszawskiego
Tagi:
reparacje, Wojsko Polskie, stosunki polsko-rosyjskie, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, polityka, ZSRR, Układ Warszawski, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz